wtorek, 11 października 2005

Krakowskie precle - w irlandzkim Cork

No i pojawily sie w irlandzkim Cork - krakowskie precle :-)

Dla tych co nie wiedza (choc nie wierze ze sa tacy :-): krakowski precel - to rodzaj obwarzanka z sola, makiem lub sezamkiem, sprzedawany praktycznie w kazdym miejscu w Krakowie, ot, taki lokalny krakowski przysmak.

Ale nie oblizujcie sie, lakomczuchy :-) Na razie do Cork zawital precel - specjalnie dla mnie :-) Dostalem go (wraz z krakowskim kalendarzem) od p. Moniki Nowakowskiej, ktora byla w swoim rodzinnym Krakowie na urlopie.

/Na zdjęciu powyzej trzymam (tuz przed konsumpcja ;-) precla - i wspomniany juz krakowski kalendarz/

Powiem Wam szczerze, dziwne to uczucie jesc po prawie poltora roku krakowskiego precla w irlandzkim miescie. Dluga ten precel przebyl droge... Ale - smakuje jak zawsze - super :-)

Swego rodzaju odpowiednikiem krakowskich precli moga byc tutejsze (choc tak naprawde ich "ojczyzna" jest Anglia) scones. Jest to rodzaj ciastkowatej buleczki z rodzynkami (nie wiem czy dobrze to opisalem, ale nic innego nie przychodzi mi na mysl).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz