sobota, 30 stycznia 2010

I Kurs Fotografii z MyCork (1)

W sobotę, 30 stycznia b.r., Stowarzyszenie MyCork rozpoczęło realizację kolejnego projektu: "Kurs Fotografii z MyCork". Kurs będzie trwał 6 tygodni, prowadzi go Grzegorz Rękas, wszystkie koszty związane z kursem pokrywa MyCork.

/Na zdjęciu powyżej: prowadzący kurs - Grzegorz Rękas/

Na wstępie prowadzący zajęcia Grzegorz Rękas przedstawił się, powiedział kilka słów o sobie, nakreślił ogólny zarys kursu a następnie poprosił uczestników o wzajemną prezentację i kilka słów o zainteresowaniach i doświadczeniach związanych z fotografią.

W trakcie pierwszych zajęć zostały poruszone m.in. zagadnienia związane z zastosowaniem "złotego podziału" w fotografii oraz jego zastosowania w kompozycjach statycznych i dynamicznych. Następnie omówiono temat sprzętu fotograficznego z naciskiem na zastosowanie różnego rodzaju obiektywów.

Uczestnicy kursu zostali poproszeni o dostarczenie na kolejne zajęcia dwóch wykonanych przez siebie zdjęć: jednego - z którego są zadowoleni i drugiego - które uważają za nieudane. Ponadto - otrzymali "zadanie domowe" polegające na zrealizowaniu dwóch z następujących tematów fotograficznych: a) światło/cień; b)płaszczyzna/punkt; c)kompozycja dynamiczna/statyczna; d) ruch; e) małe ciężkie/duże lekkie; f) symetria/asymetria; g) konstrukcja /dekonstrukcja.

Kolejne zajęcia - za tydzień :-)

/Na zdjęciu: uczestnicy pierwszych zajęć/

MyCork: Spotkanie Biznesowe

Stowarzyszenie MyCork zorganizowało "Spotkanie Biznesowe" dla wszystkich osób zainteresowanych otworzeniem własnej działalności a także właścicieli średnich i małych firm, które odbyło się w czwartek, 28 stycznia b.r. w hotelu Victoria w Cork. Koordynatorką tego projektu była Izabela Krygiel - Kozłowska.

/Na zdjęciu: Spotkanie Biznesowe w Victoria Hotel/

Wśród zaproszonych gości byli przedstawiciele: Ambasady Polskiej z Dublina, Bank of Ireland, Cork Enterprise Board, Cork Chambers, The Ireland-Poland Association z Dublina oraz D&M Service.

Zainteresowanie przeszło nasze oczekiwania, największa sala hotelu Victoria z trudem mieściła wszystkich chętnych. Licznie przybyli Rodacy mogli uzyskać informacje na temat instytucji zrzeszających firmy prowadzące działalność w rejonach Cork (i nie tylko) oraz szkoleń mających na celu usprawnienie działalności firm. Omówiona została również tematyka marketingu firmy, lobbingu, działalności międzynarodowej oraz sprawy podatkowe.

Osoby zamierzające rozpocząć własną działalność mogły zapoznać się z możliwościami wsparcia ze strony ambasady, banku, oraz irlandzkich stowarzyszeń biznesowych.

Wstęp był bezpłatny, wszystkie koszty pokryło Stowarzyszenie MyCork.

czwartek, 28 stycznia 2010

Przelew z konta MyCork na konto WOŚP: 8160,23 euro

Dzisiaj wraz z Moniką Borys, koordynatorką Finału WOŚP w Cork, przelałem pieniądze z konta Stowarzyszenia MyCork na konto Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Warszawie. Podczas tegorocznego Finału uzbieraliśmy w Cork dokładnie 8160,23 euro - i taka kwota została przelana. W dobie kryzysu - rewelacyjny wynik!

/Powyżej: kopia przelewu na konto WOŚP/

Jest to już ostateczna kwota, chociaż dodatkowo jutro wyślemy kurierem paczkę z monetami z innych krajów - których nie udało się wymienić w banku oraz rzeczami przeznaczonymi na licytację - które nie zostały sprzedane.

Dodam, że wszelkie koszty zorganizowania WOŚP w Cork - pokryło Stowarzyszenie MyCork.

Ponadto Stowarzyszenie MyCork jako pierwsze ze sztabów w Irlandii przedstawiło publicznie swoje rozliczenie oraz opublikowało dowód wpłaty na konto WOŚP w Polsce.

środa, 27 stycznia 2010

Planet Cork at The Vision Centre

W Cork Vision Centre w dniach od 7 do 27 stycznia b.r. miała miejsce wystawa "Planet Cork at The Vision Centre" której autorem jest John Adams.

/Na zdjęciu powyżej: John Adams i ja w Cork Vision Centre, gdzie artysta ma wystawę/

Na wystawie można było obejrzeć obrazy będące miejskimi pejzażami Cork. Miałem okazję także spotkać i poznać ich twórcę - Johna Adamsa.

wtorek, 26 stycznia 2010

Freak! Magazyn Dla Oryginalnych Ludzi

W Limerick ukazał się pierwszy numer bezpłatnego polonijnego miesięcznika "Freak! Magazyn Dla Oryginalnych Ludzi".

Jak pisze redakcja: "(...) Jest to pierwszy dwujęzyczny miesięcznik, skierowany do osób władających językiem angielskim, bądź polskim. Chcemy Was intrygować, rozśmieszać, nakłaniać do dyskusji, wzruszać, dodawać Wam energii, podawać ciekawe informacje... Pisać dla Was i o Was! Albert Einstein mawiał, że "Świat Amerykanina jest tak wielki, jak jego gazeta", a jak wielki jest Twój świat? Mały czy duży, proponujemy go powiększyć o nasz magazyn. Wszystko to dla Ciebie, oczywiście w... Freak!".

Magazyn ma 16 stron, porusza różnorodną tematykę, jest dostępny bezpłatnie w wielu punktach w Limerick.

niedziela, 24 stycznia 2010

Spotkanie w sprawie projektu "Kurs fotografii z MyCork"

W niedzielę, 24 stycznia b.r., członkowie Stowarzyszenia MyCork spotkali się aby omówić szczegóły nowego projektu realizowanego przez nasze stowarzyszenie: "Kurs fotografii z MyCork".

/Na zdjęciu: uczestnicy spotkania/

Kurs w założeniu ma trwać ok. 6 tygodni, udział w nim jest bezpłatny. Więcej szczegółów - wkrótce.

Kurs poprowadzi Grzegorz Rękas - artysta, absolwent Poznańskiej ASP. Dyplom uzyskał w 2004 r w pracowniach - Artystycznych Technik Fotograficznych, Malarstwa w Architekturze. W czasie studiów laureat pierwszej nagrody w Ogólnopolskim Konkursie Fotograficznym w Lublinie. Uczeń słynnego malarza Telemacha Pilitsidesa. Uczestnik wystaw krajowych jak i zagranicznych - Włochy (Florencja), Irlandia (Cork), USA (NY). Obecnie prace jego, po raz kolejny prezentowane są w New York 'Ico Gallery". Podejmujący w swej twórczości głównie tematykę człowieka w stylu abstrakcyjno - surrealistycznym. Mieszka i tworzy w Cork.

Grzegorz Rękas był m.in. Gościem Specjalnym IX "Rozmów (nie)Kontrolowanych".

czwartek, 21 stycznia 2010

1000

Dzisiejszy wpis jest 1000-cznym postem na moim blogu :-)

/Powyżej: fragment "pulpitu nawigacyjnego" mojego bloga z info o tysięcznym poście :-)/

Prowadzę tego bloga od połowy 2004 r., czyli od chwili mojego przyjazdu do Irlandii. Przez pierwsze 3 lata pisałem go na platformie onetu, później przeniosłem się na bloggera, gdzie jestem do chwili obecnej. I tak już w sumie szósty rok leci...

Przez tych prawie sześć lat istnienia bloga odpisałem na co najmniej kilka tysięcy e-maili od Czytelników, a sam blog ciągle cieszy się popularnością. Mam nadzieję że przynajmniej część z osób które tutaj zajrzały - znalazło przydatne dla nich informacje.

Od kilku lat teksty z bloga trafiają do prasy polonijnej w Irlandii, można je zobaczyć TUTAJ, oraz na inne strony internetowe, do zobaczenia TUTAJ.

Dzięki prowadzeniu bloga miałem zaszczyt poznać wielu wspaniałych ludzi, co jest dla mnie największym sukcesem i co utwierdza mnie w przekonaniu, że - warto było :-)

Pozdrawiam wszystkich moich Czytelników :-)

środa, 20 stycznia 2010

Solarisgate.pl

Zostałem wybrany jako jeden z pierwszych 100 użytkowników, którzy testują nowy, podobno wyjątkowy, portal Solaris Gate: www.solarisgate.pl.

Twórcą tego projektu jest Piotr Tymochowicz, za Wikipedią: "doradca medialny, specjalista ds. wizerunku i marketingu politycznego, konsultant w zakresie prowadzenia negocjacji, autor i propagator metod Teorii Wywierania Wpływu."

Czym ma być projekt Solaris Gate? Wg jego twórcy czymś więcej niż kolejnym portalem, facebookiem, czy innym portalem społecznościowym. Ma być to "Brama do Wieczności w technologii", cokolwiek by to miało znaczyć. Jak pisze na swoim blogu autor projektu: "Jeśli Solaris Gate przekroczy „masę krytyczną“, internet „już nigdy nie będzie taki sam“ – mamy nadzieję, że razem z nami będzie choć trochę – lepszy." - więcej do poczytania na: http://tymochowicz.net/solaris-gate/.

Zalogowałem się, jako jeden z pierwszej setki wybranej spośród półtora tysiąca chętnych. Jak tam jest? Na razie - jakoś dziwnie ;-) No nic, w miarę wolnego czasu będę testował ten portal i podzielę się swoimi wrażeniami.

Polski folk w moim radiu

Ostatnio przy przeglądaniu stron www towarzyszy mi internetowe radio. A w szczególności: polski folk :-)

Nie sądziłem, że polska muzyka ludowa, także ta tworzona współcześnie, którą miałem w sumie za element swego rodzaju "cepeliady", będzie mi się kiedykolwiek podobała. A jednak :-)

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Spotkanie członków MyCork

W poniedziałek, 18.01 b.r. członkowie Stowarzyszenia MyCork spotkali sie ponownie by podjąć ostateczne decyzje mające rozwiązać problemy z poprawnym działaniem naszego portalu i forum, które nas trapią od pewnego czasu.

/Na zdjęciu: uczestnicy spotkania/

Podjęliśmy decyzję o zmianie firmy hostingującej nasz serwis jak również o wykupieniu serwera o lepszych parametrach. Jednocześnie zdecydowaliśmy się zlecić odpłatne administrowanie naszą stroną - dotychczas robili to wolontariusze, jednak na tym etapie rozwoju na jakim znajduje się Stowarzyszenie MyCork potrzebujemy profesjonalnych rozwiązań. Ma również ulec zmianie layout naszej strony.

Rozmawialiśmy także o "Spotkaniu Biznesowym" organizowanym przez MyCork 28.01.b.r. a skierowanego do przedsiębiorców którzy prowadzą własny biznes oraz do osób zainteresowanych rozpoczęciem takiej działalności, a także o kolejnych "Dniach Kultury Chrześcijańskiej", które w tym roku bedą miały miejsce w połowie kwietnia i tak jak poprzednio również będą organizowane przez nasze stowarzyszenie.

sobota, 16 stycznia 2010

Polski Dancing w Cork

Agencja Artystyczna "CLEO-Art" zaprasza na Polski Dancing w Cork z zespołem "Super Duo".

Jak piszą przedstawiciele "CLEO-Art": "Największe szlagiery polskiej muzyki rozrywkowej na żywo! Impreza odbędzie sie już 23 stycznia b.r. (sobota) w sali "bankietowej" lokalu Barcode przy Drawbridge Street (boczna od Patrick Street) - zaczynamy o 21.00. Oprócz wspaniałej muzyki zadbamy również o Państwa żołądki i będziemy serwować polski barszczyk z krokietem.

Bilety w cenie 15€ sa dostępne w przedsprzedaży w sklepach BaDaCz i Pewex oraz bezpośrednio w dniu imprezy."

piątek, 15 stycznia 2010

Przemilczany pierwszy Finał WOŚP w Dublinie...

"W Dublinie już po raz czwarty zagrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy"- donoszą media. Tymczasem z moich obliczeń wynika, że po raz piąty. Rzecz może mało ciekawa, ale warto to wyjaśnić...

"Pierwszy finał dublińskiego WOŚP odbył się w styczniu 2007 – podczas całodniowej imprezy w Temple Bar Music Centre, udało nam się zebrać 21 894,70 euro" - czytamy na jednej ze stron polonijnych. Dalej rachuba idzie gładko, a kolejne media kopiują to bez zastanowienia.

Tymczasem po raz pierwszy finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy był organizowany w Dublinie rok wcześniej, w styczniu 2006 r., zebrano wtedy... No właśnie nie wiadomo ile dokładnie, ale o tym później. Kolejny finał był owszem, w styczniu 2007, zebrano 21894,70 euro, dalej styczeń 2008 r.: 10209,95 euro, następny styczeń 2009 r. - 12259,42 euro i w końcu styczeń 2010 r.: na razie brak szczegółowych danych. Przy czym, dodajmy też dla potomnych, w 2007 i 2009 r. w Dublinie były po 2 WOŚP-owe sztaby. No to policzmy: 2006, 2007, 2008, 2009 i 2010. Ile to już finałów? Wychodzi na to, że jednak pięć...

Sięgnijmy do najbardziej wiarygodnego źródła: http://www.wosp.org.pl/final/finalwliczbach:

XIV Finał, Data Finału: 8 stycznia 2006: Ilość Sztabów za granicą – 24 (Detroit, Pomona – Nowy Jork, Schaumburg, Santa Monica, Minneapolis, w sztaby w New Britain, Edynburg, Filadelfia, Montreal, Ottawa, Mississauga, Vancouver, Sztokholm, Londyn, Dublin, Oberhausen, 3 sztaby w Berlinie, Freiburg, Wiedeń, Ateny, Kair.)

XV Finał, Data Finału - 14 stycznia 2007, Ilość Sztabów za granicą – 36 (Leeds, Londyn 2, Peterborough, Crewe, Reading, Sofia, Ottawa 2 , Mississauga, Montreal, Vancouver, Ateny, Al Diwanija, Dublin 2, Cork, Wilno, Tulancingo HGO, Oberhausen, Berlin 3, Hamburg, Krefeld-Essen, Freiburg, Belgrad, Edinburgh, Lwów, Schaumburg, Pomona, Detroit-Hamtramck, Schaumburg, Troy, New Britain)

XVI Finał, Data Finału - 13 stycznia 2008, Ilość Sztabów za granicą – 34 (Sharana, Bedford, Newcastle Upontyne, Torquay, High Wycombe, Peterborough, Leicester, Nottingham, Londyn, Rijad, Sofia, Ateny, Ad Diwaniyah, Galway, Cork, Dublin, Camp Ziouani, Mississauga/Ontario, Ottawa, Montreal, Kaiserslautern, Oberhausen, Berlin, Osnabruck, Edynburg, Glasgow, Pomona, Clearwater floryda, 2 sztaby w Schaumburgu, Chicago, New Britain, Hamtramck, Fort Lauderdale)

XVII Finał, Data Finału - 11 stycznia 2009, Ilość Sztabów za granicą – 27 (...) Irlandia – 4 sztaby. /ode mnie: dość niechlujnie to ujęte, na szczęście mam to zapisane na swoim blogu jakie sztaby były wtedy w Irlandii: Stowarzyszenie MyCork (Cork), The Polish Express Ltd.: (Dublin), Irish Polish Art Agency (Dublin) i Galway Irish Polish Association (Galway)

XVIII Finał, Data Finału - 10 stycznia 2010 r., Sztaby zagraniczne: Afganistan, Arabia Saudyjska, Bośnia i Hercegowina, Grecja, Francja, Holandia, Kanada, Wielka Brytania, Irlandia, Islandia, Austria, Egipt, Niemcy, Norwegia, USA, a także dwa Bieguny – Północny (Polska Stacja Polarna) i Południowy (Polska Stacja Antarktyczna ARCTOWSKI). /ode mnie: znowu rozpiska taka sobie, więc przypomnijmy: kwestowano w Cork, Dublinie i w Limerick/.

Czyli: jednak potwierdza się że jest to piąty finał w Dublinie, a nie czwarty - jak to się wszędzie pisze.

W 2006 r. były w Irlandii 2 sztaby, obydwa w Dublinie. Pierwszy z nich zorganizowała Sonic Agency, drugi - redakcja Polskiej Gazety. Szczegółowe info jest tutaj: http://www.gazeta.ie/art/Wielka-Orkiestra-Swiatecznej-Pomocy-podsumowanie.html. Sonic Agency zebrała wtedy 11.831.81 euro, ile Polska Gazeta - nie wiem, bo nie natrafiłem na dokładną informację. Jedne źródła podają że 6 tysięcy, inne - że 5,5 tysiąca euro.

Tak czy owak - pierwszy Finał WOŚP w Irlandii miał miejsce w styczniu 2006 r.


-------------------------
dopisek z 30 stycznia 2011 r.:
również i w tym roku organizatorzy z sobie tylko wiadomych powodów przemilczają fakt, że pierwszy WOŚP w Dublinie odbył się w 2006 r. i zaniżają numerację na plakatach i w informacjach prasowych. Zapytałem nawet o to, otrzymałem odpowiedź że numeracja jest liczona od tego czasu gdy WOŚP organizuje "ta sama grupa ludzi". Można i tak, ale trzeba jasno napisać: w 2011 r. WOŚP w Dublinie odbył się po raz szósty!

środa, 13 stycznia 2010

Audycja w Near Fm (4)

Ponownie byłem gościem audycji "Polska Tygodniówka" prowadzonej przez Tomasza Wybranowskiego w radiu Near Fm z Dublina. Rozmawialiśmy o finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Cork. Zainteresowanych zapraszam do posłuchania.

poniedziałek, 11 stycznia 2010

MyCork: WOŚP gra w Cork po raz czwarty!

W Cork tegoroczny Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy trwał 2 dni! Jak co roku, finał zorganizowało Stowarzyszenie MyCork, koordynatorką tegorocznego finału jest Monika Borys. A ja - również kwestowałem w tym roku:-)

/Powyżej: mój identyfikator, puszka i wośp-owe serduszka/

Poniżej: fotorelacja z poszczególnych wydarzeń WOŚP w Cork:

sobota, 9 stycznia:

Kiermasz książki w Victoria Hotel. Za drobny datek wrzucony do puszki można było nabyć interesującą lekturę. W trakcie kiermaszu wystawiono także wyroby powstałe podczas Warsztatów Rękodzieła organizowanych w zeszłym roku przez Stowarzyszenie MyCork.

/Na zdjęciu powyżej: Kiermasz Książki/

Zabawa karnawałowa dla dzieci w Victoria Hotel w Cork w ramach XVIII Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy:

/Na zdjęciu powyżej: grupa młodszych dzieci w trakcie zabawy/

/Na zdjęciu powyżej: grupa starszych dzieci w trakcie zabawy/

Koncert rockowy w Cyprus Avenue. Zagrali: Emigra, Beastmen, Hey Maker, Saulstation a na koniec rock DJ.

/Na zdjęciu powyżej: kwestuję przed Cyprus Avenue/

/Na zdjęciu powyżej: Emigra/

niedziela, 10 stycznia:

Dzień rozpocząłem wcześnie, kwestą po porannej mszy w j. polskim w kościele oo. Augustianów w Cork a kończę kwestą po mszy wieczornej przed tym samym kościołem.

/Na zdjęciu powyżej: kwestuję przed "polskim kościołem"/

Po zakończeniu kwesty rozliczam swoją puszkę w Sztabie WOŚP w Cork, który mieścił się w NASC przy 35 Mary Street. Niestety, w tym roku zebrałem znacznie mniej niż w poprzednich: w mojej puszce znalazło się tylko 264,27 euro. Kwestuję w Cork już po raz trzeci, więc mogę stwierdzić że wg mnie wrzucało do puszki niemniej osób niż poprzednio, jednak były to znacznie niższe nominały. Jednak recesja w Irlandii jest widoczna a w pierwszej kolejności uderza ona w emigrantów, w tym - w Polaków, a to oni w absolutnie zdecydowanej większości wspierają Orkiestrę...

/Na zdjęciu powyżej: wolontariusze rozliczają puszki w Sztabie WOŚP/

Finał WOŚP w Cork w rytmie reggae w Cyprus Avenue. Zagrali: Radikal Guru, Man G, Kukura, Spetz i Mc Harry J.

/Na zdjęciu powyżej: impreza w rytmie reggae/

W trakcie finałowej imprezy odbyła się licytacja łącznie aż 70-ciu przedmiotów przekazanych przez ofiarodawców: od samochodu po przegląd dentystyczny. Jak co roku - również i teraz udało mi się wygrać jedną z licytacji :-)

/Na zdjęciu powyżej prowadzący licytację: Paulina i Mirek/

Poniżej: filmik z fragmentami wydarzeń podczas WOŚP w Cork:



Dopisek z 28.01.2010 r.:
dzisiaj wraz z Moniką Borys, koordynatorką Finału WOŚP w Cork, przelałem pieniądze z konta Stowarzyszenia MyCork na konto Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Warszawie. Podczas tegorocznego Finału uzbieraliśmy w Cork dokładnie 8160,23 euro. Jest to już ostateczna kwota, chociaż dodatkowo jutro wyślemy kurierem paczkę z monetami z innych krajów - których nie udało się wymienić w banku oraz rzeczami przeznaczonymi na licytację - które nie zostały sprzedane.

niedziela, 10 stycznia 2010

W Cork pada śnieg

Dublin jest już od co najmniej kilku dni sparaliżowany przez stosunkowo niewielkie - mierząc polską skalą - opady śniegu, teraz śnieg pada w Cork...

/Na zdjęciu: aktualny widok z mojego okna: pada gęsty śnieg/

Dopisek z 13.01.b.r.: po dwóch dniach śnieg stopniał. Niemniej to i tak coś niebywałego. Jak podaje prasa, takie opady śniegu w Irlandii ostatni raz miały miejsce w 1963 r.

sobota, 9 stycznia 2010

Spotkanie wolontariuszy przed Finałem WOŚP

Dzisiaj byłem na ostatnim, przed Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, spotkaniu wolontariuszy biorących udział w WOŚP w Cork.

/Na zdjęciu: część wolontariuszy WOŚP w Cork podczas spotkania/

Szefowa sztabu, Monika Borys, rozdała część identyfikatorów i puszek. Od jutra zaczynamy kwestować, nasz Finał WOŚP w Cork tym razem będzie 2-dniowy :-)

środa, 6 stycznia 2010

MIR - Magazyn Informacyjno Reklamowy

W "polskich sklepach" w Cork pojawił się "MIR" - bezpłatny miesięcznik polonijny.

Że to miesięcznik - domyślam się po datowaniu, bowiem pierwszy nr jest datowany na grudzień ub.r., niemniej ja zobaczyłem go dopiero dzisiaj.

W tekście od redakcji czytamy: "Oddajemy do rąk Czytelników w hrabstwach Cork i Limerick pierwszy numer Magazynu Informacyjno - Rozrywkowego MIR. Naszym celem jest dostarczanie informacji kulturalnych, a także szeregu porad, które pomogą Czytelnikom w ich życiu na Zielonej Wyspie. (...)".

O wydaniu "MIR"-a było słychać w Cork już co najmniej od września ub.r., cieszę się że plany zostały sfinalizowane i na kurczącym się rynku prasy polonijnej w Irlandii pojawił się kolejny, w dodatku lokalny i bezpłatny tytuł :-)

wtorek, 5 stycznia 2010

Dom Zły

Wczoraj obejrzałem "Dom Zły" Wojciecha Smarzowskiego. Mocne i brudne polskie kino.

Wojciech Smarzowki to autor znanego "Wesela" z 2004 r., jednak "Dom Zły" jest filmem o wiele mocniejszym. Polska stanu wojennego, główny bohater jest wrabiany przez prokuratora w morderstwo którego nie popełnił. Milicjanci prowadzący śledztwo bardziej są zainteresowani piciem gorzały niż wyjaśnieniem całej sprawy. W dodatku na to wszystko nakłada się misterna sieć układów i układzików towarzyszy z partii z innymi towarzyszami z cukrowni i pgr-u, z którymi kręcą lewe interesy.

Polecam.

poniedziałek, 4 stycznia 2010

niedziela, 3 stycznia 2010

Ulotki na WOŚP

Dzisiaj wraz z wolontariuszami ze Stowarzyszenia MyCork rozdawałem ulotki z "mini - planem" finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Cork.

/Na zdjęciu powyżej: wolontariusze z MyCork z ulotkami, poniżej: ulotka/

Od czterech już lat Finały Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Cork organizuje Stowarzyszenie MyCork. Podczas poprzednich trzech finałów zebraliśmy w Cork prawie 31 tysięcy euro!

sobota, 2 stycznia 2010

Strona WOŚP w Cork

Wszystkich zainteresowanych tym, co się będzie działo w trakcie Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Cork, zapraszam na stronę http://wosp.mycork.org - gdzie znajdują się na bieżąco aktualizowane informacje.

/Powyżej: zrzut ze strony WOŚP w Cork/

piątek, 1 stycznia 2010

Nowy Rok: 2010

No to mamy 2010 rok. Przywitałem go z przyjaciółmi. Popijaliśmy yerba mate i graliśmy w planszową grę Monopol. Przynajmniej taka jest wersja oficjalna i tej wersji będę się trzymał ;-)

/Na zdjęciu od lewej: Agnieszka, ja, Ewa, Wojtek. Gramy w "Monopol" :-)/

Na Polsacie kątem oka oglądałem Sylwestrową Noc Przebojów. W pewnym momencie prowadzący Krzysztof Ibisz skierował mikrofon w stronę publiczności licznie zgromadzonej na placu Konstytucji w Warszawie z pytaniem:
- Ile minut pozostało jeszcze do północy?
- W ch*j! - odpowiedziała zgodnie warszawska publiczność.
No cóż, na tego rodzaju imprezach nie da się przeprowadzić "door selection" ;-)

A dalej już normalnie. Piosenki po angielsku, nawet te śpiewane przez polskie gwiazdki, stąd jedynie polsatowskie słoneczko w rogu ekranu tv oraz polskie przerywniki konferansjerów usiłujących nakłonić ludzi do wysyłania sms-ów po 5 zł mamiąc ich szansą na wygranie samochodu potwierdzały, że oglądam polską tv w Irlandii, a nie któryś z irlandzkich kanałów.

Generalnie program emitowany z naszej stolicy zrobił na mnie dość przygnębiające wrażenie. Ludzie stali nieruchomo i tacy jacyś - smutni. Nie reagowali na próby zachęcania ich do klaskania, śpiewania czy nawet podniesienia rąk. Nawet sztuczki operatorów kamer pokazujących co chwilę tę samą grupkę uśmiechniętych małolatów nie mogły zatrzeć tego wrażenia. Może później było lepiej, nie wiem, bo nie chcąc się dołować tym widokiem dałem sobie spokój z podglądania tv i wróciłem do, hm, Monopolu ;-)

Szczęśliwego Nowego Roku :-)