poniedziałek, 29 grudnia 2014

Msze Św. po polsku - w Dublinie

W Dublinie znajdują się teraz trzy główne miejsca, gdzie odprawia się Msze Św. w języku polskim: St. Audoen's Church przy 14 High Street, St. Saviour's Priory przy 9-11 Upper Dorset Street i St. Francis Xavier Church przy Gardiner Street Upper.

W St. Audoen's Church posługę sprawują księża Chrystusowcy, w St. Saviour's Priory - Dominikanie, a w St. Francis Xavier Church /a właściwie w znajdującej się w kościele kaplicy Św. Ignacego/ - Jezuici. Oprócz tego Msze Św. po polsku są odprawiane w Virgin Mary's Church w Ballymun /Jezuici/ i St. Mary's Church w Tallaght Village /Dominikanie/.

Warto dodać, że 17 września 2006 roku arcybiskup Diarmuid Martin przekazał St. Audoen's Church na ręce kardynała Józefa Glempa, na rzecz Polonii w Dublinie.

Kilka linków:
Duszpasterstwo Polskie w Dublinie, St. Audoen's Church:  LINK;
Dominikanie dla Polaków, St. Saviour's Priory: LINK;
Jezuici w Dublinie, St. Francis Xavier Church: LINK.

/Powyżej: St. Audoen's Church/

/Powyżej: St. Saviour's Priory/
/Powyżej: St. Francis Xavier Church/

sobota, 27 grudnia 2014

Tam, gdzie da się żyć

Dokument Magdaleny Piejko pokazuje losy najnowszej emigracji Polaków, którzy w ostatnich latach wyjechali z Polski do Irlandii i Wielkiej Brytanii. 

Film zbiera entuzjastyczne recenzje, premierowy pokaz odbył się w Warszawie, w kinie Wisła (przy placu Wilsona) 9 grudnia b.r. Płyta z filmem została dołączona do świątecznego wydania Gazety Polskiej.

Miło mi donieść, że mam w nim swój malutki wkład, co widać na załączonym obrazku ;-) Znalazło się tam kilka moich zdjęć z otwarcia w Dublinie wystawy z okazji 70-tej rocznicy Powstania Warszawskiego.


piątek, 26 grudnia 2014

Święta w Dublinie

W tym roku Święta spędziliśmy z Agnieszką w Dublinie. Trzy dni, trzy Msze Św., każda w innym kościele, ale każda polska ;-)

Na Pasterkę poszliśmy o północy, co jest w Irlandii rzadkością, do St. Saviour's Priory, gdzie są polscy Dominikanie. W pierwszy dzień świąt, po spacerze po nieco opustoszałym Dublinie, byliśmy w St. Audoen's Church - kościele przekazanym polskiej wspólnocie obecnie prowadzonym przez księży Chrystusowców, w dzień drugi - udaliśmy się do St. Francis Xavier Church, gdzie w kaplicy św. Ignacego msze odprawiają Jezuici z Polski.

Poniżej - Bożonarodzeniowe Szopki z tych  kościołów:

/Powyżej: Bożonarodzeniowa Szopka w St. Saviour's Priory/

/Powyżej: Bożonarodzeniowa Szopka w St. Audoen's Church/

/Powyżej: Bożonarodzeniowa Szopka w St. Francis Xavier Church/

I na koniec - szopka stojąca obok Szpili przy O'Connell Street:


środa, 24 grudnia 2014

Bóg się rodzi!

Z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia życzę Wam, aby przyjście na świat Chrystusa przyniosło ze sobą radość, pokój, nadzieję i miłość...

Bóg się rodzi, moc truchleje,
Pan niebiosów obnażony;
ogień krzepnie, blask ciemnieje,
ma granice Nieskończony.
Wzgardzony, okryty chwałą;
śmiertelny, Król nad wiekami!
A Słowo Ciałem się stało
i mieszkało między nami!

/Powyżej: nasza tegoroczna choinka ;-)/

wtorek, 23 grudnia 2014

Wykłady z teologii w Cork (10)

W minioną niedzielę, na dziesiątym już wykładzie z teologii prowadzonym przez Rafała Rozmusa w St. Augustines Church w Cork, na chwilę odeszliśmy od studiowania dzieła Benedykta XVI pt.: "Jezus z Nazaretu", by zamiast tego - z racji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia - omówić temat Wcielenia.

/Powyżej: Rafał Rozmus w trakcie niedzielnego wykładu/

Wszystkich zainteresowanych udziałem w wykładach zapraszam do dołączenia do grupy na FB: LINK.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Betlejemskie Światło Pokoju w Cork (1)

Wczoraj w St. Augustine's Church w Cork po wieczornej Mszy Św. harcerze z 1 Drużyny Harcerskiej "Zarzewie" im. Gen. Sosabowskiego w ramach akcji "Betlejemskie Światło Pokoju" przekazywali wszystkim chętnym symboliczny ogień zapalony w Grocie Narodzenia Chrystusa w Betlejem.

/Powyżej: harcerze z ZHP w Cork w St. Augustine's Church/

Jak czytamy m.in. na wikipedii: "Betlejemskie Światło Pokoju jest symbolem ciepła, miłości, pokoju i nadziei - tradycyjnie stawiane jest na wigilijnym stole. Akcję zapoczątkowały w 1986 Austriackie Radio i Telewizja w Linzu, jako działanie charytatywne na rzecz dzieci niepełnosprawnych i osób potrzebujących. Dzięki udziałowi w niej skautów, akcja obejmuje prawie całą Europę. Światło co roku przywożone jest z Betlejem do Wiednia, gdzie w katedrze przekazywane jest skautom z sąsiednich krajów. Następnie sztafetą trafia do najdalszych zakątków kontynentu. W Polsce akcję od 1991 roku prowadzą harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego"

niedziela, 21 grudnia 2014

Kiermasz Bożonarodzeniowy 2014

W kolejne trzy niedziele grudnia b.r., tj. 7, 14 i 21, w przedsionku kościoła Św. Augustyna przy Washington Street w Cork miał miejsce Kiermasz Bożonarodzeniowy. Koordynatorką Kiermaszu była Agnieszka Chwaja.

Na Kiermaszu można było kupić opłatki wigilijne, kartki świąteczne, oraz unikatowe rzeczy wykonane przez grupę MyCork Artystycznie oraz przez inne utalentowane osoby, które przekazały własnoręcznie wykonane przedmioty, takie jak ozdoby świąteczne, decoupage, świeczki z wosku pszczelego oraz różnego rodzaju upominki.

/Powyżej: Kiermasz Bożonarodzeniowy w St. Augustine's Church - 7.12.2014 r./

Polskie świąteczne /bożonarodzeniowe i wielkanocne/ kiermasze w St. Augustine's Church w Cork są organizowane od 2012 roku. Ich pomysłodawczynią i koordynatorką jest Agnieszka Chwaja. Do tej pory, łącznie z ostatnim, odbyło się 5 kiermaszów.

Tradycją jest już, że część dochodu z każdego kiermaszu jest przeznaczona na cel charytatywny. Do tej pory przekazano środki dla: 2-letniego Marcinka chorego na neuroblastomę, Children's Leukaemia Association w Cork, 4,5-letniej Alicji walczącej z chorobą nowotworową oraz 6-letnich bliźniaków Kuby i Maćka, którzy urodzili się z mózgowym porażeniem dziecięcym. W tym roku postanowiono wesprzeć 31-letniego Artura Sułowskiego, młodego ale bardzo schorowanego człowieka który wraz ze swoją rodziną znajduje się w ciężkiej sytuacji materialnej. O pomoc dla p. Artura i jego rodziny zwrócił się do Duszpasterstwa Polskiego w Cork jego przyjaciel mieszkający w tym mieście. Podczas kiermaszu udało się pozyskać na ten cel 339,85 euro.

/Powyżej: Kiermasz Bożonarodzeniowy w St. Augustine's Church - 21.12.2014 r./

Środki uzyskano dzięki sprzedaży za tzw. "co łaska" pochodzącego z Polski "wigilijnego" sianka tradycyjnie ufundowanego przez Stowarzyszenie MyCork, a także dzięki sprzedaży przekazanych na cel charytatywny wyrobów grupy MyCork Artystycznie oraz datkom osób wystawiających swoje produkty na kiermaszu.

Więcej zdjęć z Kiermaszu: LINK.

sobota, 20 grudnia 2014

Emmet Place Festive Fair

Przy Emmet Place w Cork przez ostatni tydzień ma miejsce jeden z kilku świątecznych kiermaszów. 

Można było nabyć ręcznie wykonaną biżuterię, kosmetyki, artystyczne wyroby z drewna, itd., itp., jak również skosztować jednej z mniej lub bardziej wyszukanych potraw ;-)

/Powyżej: Emmet Place Festive Fair/

piątek, 19 grudnia 2014

Mother Jones Flea Market

Po pchlim targu w Dublinie - czas na Mother Jones Flea Market, czyli pchli targ w Cork ;-)

/Powyżej: wejście do Mother Jones Flea Market/

Jednym z nich jest Mother Jones Flea Market. Ulokowany na rogu McCurtain Street jest otwarty od piątku do niedzieli. Co można tam kupić? Praktycznie wszystko co ma więcej niż 20 lat ;-) Od ubrań, biżuterii i mebli po zabytkową już elektronikę, płyty winylowe i obrazy.

/Powyżej: Mother Jones Flea Market/

czwartek, 18 grudnia 2014

Family Fresh Market w Cork

Miesiąc temu, w miejscu zamkniętego polskiego sklepu Lider, otworzył się kolejny polski sklep: "Family Fresh Market".

Sklep dopiero zaczyna działalność, ale zdaje się że będzie się wyróżniał możliwością zjedzenia na miejscu - lub zabraniu na wynos - specjałów domowej polskiej kuchni, a także możliwością dokonania zakupów "na telefon" z bezpłatnym dowozem.

/Powyżej: Family Fresh Market. Zdjęcie jest jakie jest, bo dokładnie przed wejściem zaparkowało autko :-( Jak kiedyś będę tamtędy przechodził, zrobię inne ;-)/

-------------------------
dopisek z 11.02.2016 r.: sklep został zamknięty, prawdopodobnie kilka miesięcy temu.

środa, 17 grudnia 2014

Aldi w Elysian

Kilka dni temu w Elysian - najwyższym budynku w Irlandii - otworzył się kolejny w Cork sklep Aldi.

Jeszcze parę lat temu sieci dużych i tanich sklepów były lokowane na peryferiach Cork, a przynajmniej - poza jego ścisłym centrum. Tymczasem w tym roku kolejny Lidl otworzył się w samym centrum Cork /pisałem o tym TUTAJ/, a teraz - teoretycznie w najbardziej prestiżowej lokalizacji - Aldi.

/Powyżej: Aldi w Elysian/

wtorek, 16 grudnia 2014

Irlandzkie bożonarodzeniowe znaczki pocztowe (1)

Zbliżają się Święta, czas wysłać kartki. Udałem się na pocztę po znaczki.

- Standardowe czy świąteczne? - zapytała pani
- Świąteczne oczywiście - się odpowiedziało. Skoro jest wybór...

Pani pobrała opłatę i wydrukowała żądaną ilość znaczków. Co prawda z tych świątecznych są tylko dwa motywy /poniżej/, ale - zawsze ;-)

/Powyżej: irlandzkie bożonarodzeniowe znaczki pocztowe/

czwartek, 11 grudnia 2014

Figury Matki Boskiej w Cork (19)

Odwiedziłem kolejną kapliczkę w Cork z figurą Matki Boskiej. Z tabliczki umieszczonej przy kapliczce dowiadujemy się, że figurkę pobłogosławił i poświęcił ks. bp John Buckley, 22 maja 1988 roku. Kapliczka, czy też - grota - znajduje się przy Deanrock Ave.

/Powyżej: Deanrock Grotto w Cork/

/Powyżej: figurka Matki Bożej z Deanrock Grotto/

środa, 10 grudnia 2014

Zupa z McCafé

Skusiłem się na zupę z McDonalda ;-) Dokładnie - z McCafé, kawiarni należącej do McDonalda.

McDonald i zupa? Dlaczego nie? Jak smakuje? Da się zjeść, ale jest gorsza niż w przeciętnym irlandzkim barze. No ale żeby się o tym przekonać, trzeba było spróbować...

/Powyżej: zupa z McCafé/

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Mikołajki z MyCork: Anioły i Demony ;-)

Wczoraj w St. Augustine's Church w Cork odbyły się Mikołajki z MyCork. Setka polskich dzieci wzięła udział w spotkaniu ze Świętym Mikołajem oraz otrzymała od niego prezenty. Udział w Mikołajkach był bezpłatny. Spotkanie przygotowała Agnieszka Chwaja.

/Powyżej: dzieci ze Świętym Mikołajem w St. Augustine's Church/

Były to pierwsze Mikołajki zorganizowane bezpośrednio w kościele - i myślę że był to świetny pomysł. Dużo miejsca /zresztą mało która dostępna sala pomieściłaby setkę dzieci z rodzicami/ i przede wszystkim właściwa atmosfera na spotkanie z prawdziwym  Świętym, a nie podszywającym się pod Niego krasnoludem z reklamy coca-coli.

Kiedy dzieci zajęły już miejsca w ławkach, wraz ze scholą nauczyły się piosenki na przywitanie Świętego Mikołaja. Nagle w kościele pojawiły się dwa Anioły. Zdziwione obecnością o tej porze dzieci szybko zostały przez nie poinformowane, że czekają na Świętego Mikołaja. Jeden z Aniołów nie wiedział że Święty Mikołaj żył kiedyś na Ziemi, dlatego drugi Anioł opowiedział mu - i pilnie przysłuchującym się dzieciom - historię prawdziwego Świętego Mikołaja, biskupa Miry w Licji, który pomagał biednym i potrzebującym.

Wtem rozległy się dźwięki dzwoneczka, ale zamiast Mikołaja pojawiły się dwa Diabły, które próbowały okłamać Anioły twierdząc, że dzieci czekają właśnie na nie i że mają dla nich prezenty. Faktycznie, miały ze sobą worek który jednak okazał się workiem na śmieci, którymi Diabły próbowały obdarowywać dzieci. Anioły szybko przegoniły Diabły i wtedy pojawił się prawdziwy Święty Mikołaj, który z olbrzymim workiem pełnym prezentów zasiadł na honorowym miejscu u stóp ołtarza.

Dzieci zaśpiewały piosenkę dla Świętego Mikołaja a następnie zaczęły zadawać mu najróżniejsze pytania, jakie tylko dziecięca ciekawość i fantazja może podsunąć. Święty Mikołaj jednak jest świętym nie od parady i precyzyjnie wyjaśnił dzieciom jak to się dzieje że potrafi dostarczyć prezenty wszystkim dzieciom w jeden dzień?, skąd Mikołaj wie kiedy dzieci śpią i czy były grzeczne?, ile dokładnie jest dzieci na świecie?, kto mu pomaga roznosić prezenty? /jak się okazało - nie żadne Elfy, tylko Anioły/, itd., itp. ;-)

W końcu nadszedł czas na rozdawanie prezentów i na wspólne zdjęcie ze Świętym. Spotkanie było wspaniałe, myślę że wszystkie dzieci były bardzo zadowolone.

/Powyżej: Święty Mikołaj, Anioły i Demony ;-)/

Paczki od Mikołaja zasponsorował LINCOLN DAYBREAK przy Anglesea Street w Cork. Więcej zdjęć ze spotkania ze Świętym Mikołajem można zobaczyć TUTAJ.

niedziela, 7 grudnia 2014

Ks. Stanisław Małkowski i Wojciech Sumliński w Cork

Początkowo, gdy zobaczyłem na plakacie nazwiska tych dwóch Osób, to musiałem się upewnić literując wyraz po wyrazie, czy to aby nie jakiś błąd. Dwie żywe legendy w Cork i to w jednym czasie? Na szczęście - tak.

/Powyżej: zaproszeni Goście, polscy księża w Cork oraz organizatorzy spotkania/

Ludzie z życiorysami przy których niejeden film sensacyjny - to nudna chała. Spotkanie zorganizowane w St. Augustine's Church przez NiepoprawneRadio.pl nosiło tytuł najnowszej książki Wojciecha Sumlińskiego: "Lobotomia 3.0". I długo rozmawialiśmy o lobotomii jakiej zostało poddane całe społeczeństwo w Polsce, przez co jest tak, jak jest...

/Z ks. Stanisławem Małkowskim/

Kilka zdjęć ze spotkania w galerii fb Duszpasterstwa Polskiego w Cork: LINK.

sobota, 6 grudnia 2014

XV Mikołajkowe Warsztaty z My Little Craft World i wizyta Świętego Mikołaja

Dzisiaj My Little Craft World zaprosiło wszystkie dzieci z Cork na kolejne, tym razem Mikołajkowe Warsztaty. Na zakończenie zajęć małych artystów odwiedził Święty Mikołaj, który wszystkie dzieci obdarował prezentami ;-)

/Powyżej: mali artyści z  My Little Craft World i prawdziwy Święty Mikołaj/

W trakcie zajęć dzieci w ramach konkursu plastycznego "Ozdoby Świąteczne" przygotowały i ozdobiły styropianową choinkę.  Następnie nauczyły się nowej piosenki o Świętym Mikołaju oraz wybrały się w podróż pociągiem, którym odwiedziły wiele krajów i poznały różne tradycje związane ze Świętym Mikołajem. Zaraz potem Święty Mikołaj osobiście przybył na warsztaty, opowiedział swoją historię, wysłuchał nowej piosenki w wykonaniu dzieci oraz odpowiedział na wiele pytań. Następnie wręczył pamiątkowe dyplomy i nagrody w konkursach "Polska Niepodległa" i dzisiejszym "Ozdoby świąteczne".

/Powyżej: załoga My Little Craft World i Święty Mikołaj/

Więcej zdjęć z Mikołajkowych Warsztatów: LINK.

piątek, 5 grudnia 2014

Jarmark Bożonarodzeniowy przy St. Stephen’s Green Park

Tuż przy parku St. Stephen’s Green w Dublinie od 13 listopada do grudnia b.r. ma miejsce Christmas Market, który organizatorzy reklamują jako "pierwszy w historii tradycyjny jarmark bożonarodzeniowy w centrum miasta" ;-)

W ponad 60 drewnianych stoiskach można nabyć rożnego rodzaju irlandzkie wyroby rękodzielnicze jak również produkty żywnościowe. Więcej zdjęć z galerii na moim FB: LINK.

/Powyżej: wejście na Christmas Market przy przy St. Stephen’s Green/

czwartek, 4 grudnia 2014

National Crafts & Design Fair w Dublinie

Podobnie jak niedawno w Cork - w Dublinie ma miejsce National Crafts & Design Fair - czyli ogólnoirlandzki targ rzemiosła i rękodzieła. Swoje prace wystawia tam ponad 500 artystów i rzemieślników z całej Irlandii - i z innych krajów.

/Powyżej: fragment hali w której ma miejsce National Crafts & Design Fair w Dublinie/

Na sporej przestrzeni można nabyć praktycznie wszystko, co mieści się w szerokiej kategorii wyrobów rękodzielniczych. Ponadto - jest oddzielna przestrzeń dla producentów żywności której raczej nie znajdziemy w dużych sieciowych sklepach. Żeby to wszystko obejść potrzeba kilku godzin, za to można nabyć oryginalne i niepowtarzalne prezenty pod choinkę.

National Crafts & Design Fair jest zlokalizowany w RDS Main Hall przy Merrion Road w Dublinie i będzie trwał od 3 do 7 grudnia b.r. Wstęp - 10 euro. Sporo zdjęć z tego targu zamieściłem w galerii na moim FB: LINK.

niedziela, 30 listopada 2014

Wykłady z teologii w Cork (9)

Wczoraj miał miejsce kolejny, dziewiąty wykład z teologii w St. Augustines Church w Cork, na którym kontynuowaliśmy poznawanie dzieła Benedykta XVI pt.: "Jezus z Nazaretu". Wykłady prowadzi Rafał Rozmus - teolog i katecheta.

/Powyżej: Rafał Rozmus w trakcie dzisiejszego wykładu/

Tym razem omawialiśmy kwestię uczniów Jezusa - oczywiście w ujęciu Ratzingera. Wszystkich zainteresowanych wykładami - zapraszam do dołączenia do grupy "Wykłady z teologii w Cork" na fb: LINK

sobota, 29 listopada 2014

XIV warsztaty artystyczne dla dzieci - Śniegowa Bombka i konkurs "Polska - Niepodległa"

W sobotę, 29 listopada b.r. miały miejsce kolejne warsztaty artystyczne dla dzieci organizowane przez My Little Craft World. W warsztatach wzięły udział dwie grupy dzieci, przed - i popołudniowa.

/Powyżej: grupa przedpołudniowa/

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia dlatego na warsztatach mali artyści wykonali sztuczny śnieg i swoją śnieżną bombkę świąteczną. Ponadto - zapoznały się z polskimi legendami: o Panu Twardowskim oraz o Warsie i Sawie. W trakcie warsztatów dzieci wzięły również udział w zabawach ruchowych przy muzyce oraz otrzymały drobny poczęstunek i napój. Mali artyści wzięli również udział w konkursie plastycznym "Polska - Niepodległa", na który przygotowali prace wykonane w dowolnej technice. Nagrody w konkursie ufundowała Ambasada RP w Dublinie.

/Powyżej: grupa popołudniowa/

Więcej zdjęć z XIV warsztatów: LINK.

piątek, 28 listopada 2014

Echos Of The Past

Już po raz trzeci natykam się w Cork Vision Centre na tę wystawę. Pierwszy raz w marcu 2009 r., drugi raz - w grudniu 2011 r. r. Nie wiem, czy to jakaś zpchajdziura czy celowe działanie, niemniej - raz na dwa lata można zobaczyć ;-)

Czarno - białe  fotografie pochodzących z archiwum lokalnej popołudniówki "Evening Echo", datowane od początku ub.w. po lata 80-te minionego stulecia, dokumentują ważne chwile w życiu miasta, a także pokazują codzienne chwile mieszkańców Cork żyjących tutaj kilkadziesiąt lat temu.

/Powyżej: kilka zdjęć z "Echos Of The Past"/

niedziela, 23 listopada 2014

Autorski pokaz filmu "Kein Kaninchen. Nie jestem królikiem doświadczalnym" oraz spotkanie z Grzegorzem Braunem

W Cork kolejny raz gości Grzegorz Braun, m.in. reżyser i twórca wielu filmów dokumentalnych. Tym razem na autorskim pokazie W St. Augustine's Church mogliśmy zobaczyć dokument: "Kein Kaninchen. Nie jestem królikiem doświadczalnym".

/Powyżej: przed projekcją filmu w Cork/

Przy tradycyjnie już pełnej sali obejrzeliśmy dokument o dr Wandzie Półtawskiej, specjaliście w dziedzinie psychiatrii, profesor Papieskiej Akademii Teologicznej, działaczce pro-life, osobie bardzo bliskiej Janowi Pawłowi II, obecnej przy Jego śmierci. Podczas II wojny światowej Wanda Półtawska, wówczas harcerka i łączniczka w konspiracji, była więziona i bestialsko torturowana przez Niemców a następnie umieszczona w niemieckim obozie koncentracyjnym w Ravensbrück, gdzie niemieccy lekarze dokonywali na niej eksperymentów pseudomedycznych. Cudem uniknęła śmierci, będąc już zresztą uznana za zmarłą. Dokument opowiada też o czasach współczesnych i przesłaniu skierowanym do młodych ludzi. Mocny film, dosłownie wgniatający w fotel. Warto dodać, ze film został sfinansowany dzięki środkom przekazanym przez jednego z naszych Rodaków mieszkającego na stałe za granicą.

Niewiele brakowało żeby p. Grzegorz Braun nie dotarł na spotkanie, ponieważ został - wraz z innym dziennikarzami - zatrzymany przez policję w Polsce, gdy działając w stanie wyższej konieczności -  na zaproszenie przedstawicieli zarządcy budynku - weszli do siedziby Państwowej Komisji Wyborczej w związku z możliwością sfałszowania wyborów. Wizyta w Irlandii p. Brauna również została skrócona, ponieważ musi stawić się przed sądem.

Grzegorz Braun przyleciał do Irlandii na zaproszenie Narodowego Frontu Emigrantów i Niepoprawnego Radia PL. Zdjęcia ze spotkania można zobaczyć TUTAJ.

sobota, 22 listopada 2014

Targi rzemiosła w urzędzie miasta w Cork

W Cork od 20 do 23 listopada b.r. ma miejsce City Hall Crafts & Design Fair - czyli targi rzemiosła w jednej z sal miejskiego ratusza w Cork. Wystawiono 61 stanowisk na których można nabyć unikalne wyroby rzemieślnicze i rękodzielnicze. Wstęp kosztuje 5 euro dla klientów i - jak się dowiedziałem - ok. 1400 euro dla wystawiających swoje produkty.

/Powyżej: City Hall Crafts & Design Fair/

Wśród osób wystawiających wykonane przez siebie przedmioty jest również m.in. Katarzyna Ramsey, która swego czasu była jednym z Gości Specjalnym III Rozmów /nie/Kontrolowanych, na których zademonstrowała nam swoje hobby jakim jest filcowanie i wyrób z wełny artystycznie wykonanych tkanin. Jak widać, z sukcesem kontynuuje to i rozwija do dzisiaj ;-)

/Powyżej: Katarzyna Ramsey /z lewej/ na swoim stoisku w City Hall/

piątek, 21 listopada 2014

Winterval w Waterford

Dzisiaj w Waterford rozpoczęła się kolejna edycja zimowego festiwalu Winterval, a w nim - bardzo ważny polski akcent czyli Wioska Św. Mikołaja. Festiwal będzie trwał do 23 grudnia b.r.

/Powyżej: budynek na którym wyświetlany jest interesujący pokaz iluminacji/

Już po raz trzeci nasi Rodacy z Waterford zorganizowali Polską Wioskę Św. Mikołaja. Dzieci będą tam mogły wziąć udział w warsztatach w trakcie których przygotują piernikowe ciasteczka. Ale przede wszystkim będą miały okazję do spotkania z prawdziwym św. Mikołajem, a nie z przerośniętym krasnoludem z reklamy coca-coli. Natomiast dorośli mają możliwość m.in. nabycia książek, świątecznych ciast, skosztowania barszczu z pierogami a także zakupu na kiermaszu arts&craft wyjątkowych upominków w postaci prac polskich artystów i rękodzielników.

/Powyżej: Wioska św. Mikołaja w Wateford/

Winterval rozpoczął się oficjalnie od przybycia do miasta wspomnianego już krasnoluda podającego się za św. Mikołaja ;-) Krasnolud przybył na krze ciągniętej przez konie, najwidoczniej nawet renifery nie chciały już brać udziału w tej maskaradzie ;-). Ponadto przez cały okres festiwalu na wszystkich czeka szereg innych atrakcji.

/Powyżej: krasnolud podszywający się pod św. Mikołaja przybywa do Waterford ;-)

czwartek, 20 listopada 2014

Wystawa zdjęć z Balu Wszystkich Świętych

W St. Augustine's Church można obejrzeć zdjęcia z Balu Wszystkich Świętych w Cork, który zorganizowało My Little Craft World

Wystawa została zatytułowana "Holy Wins! - All Saints Ball", wkrótce zostaną dodane jeszcze opisy w j. polskim i angielskim tłumaczące ideę balu jako alternatywy dla halloween. Zdjęcia na wystawie są mojego autorstwa ;-)

/Powyżej: wystawa zdjęć w St. Augustine's Church/

Wystawa "Holy Wins! - All Saints Ball" jest już trzecią wystawą fotograficzną w St. Augustine's Church, przygotowaną przez naszych Rodaków. Poprzednio miały tam miejsce wystawy: "The Visit: John Paul II in Ireland" która dokumentowała wizytę Jana Pawła II w Irlandii w 1979 roku, oraz "Polacy na Procesji Bożego Ciała w Cork", która dokumentuje już prawie 10-letni udział Rodaków w Cork w tej uroczystości.

niedziela, 16 listopada 2014

II Urodziny MyCork Artystycznie

Minęły już dwa lata działalności grupy MyCork Artystycznie. Podobnie jak rok temu, z tej okazji w "salce na górze" St. Augustine's Church w Cork odbyły II Urodzinowe Warsztaty.

MyCork Artystycznie jest to projekt Stowarzyszenia MyCork /www.mycork.org/ skierowany do Pań chcących rozwijać swoje umiejętności w różnego rodzaju artystycznym rękodziele. Udział w warsztatach jest zawsze bezpłatny, całość kosztów pokrywa Stowarzyszenie MyCork, projekt od samego początku koordynuje Agnieszka Chwaja.

/Powyżej: uczestnicy II Warsztatów Urodzinowych MyCork Artystycznie/

II Warsztaty Urodzinowe składały się z dwóch części. W części pierwszej uczestnicy obejrzeli kilkunastominutową prezentację na temat dotychczasowych warsztatów, następnie panie które prowadziły dotychczasowe zajęcia otrzymały pamiątkowe dyplomy i witrażową biżuterię w postaci aniołków lub kotków, a następnie wszyscy zostali zaproszeni na urodzinowy tort ufundowany przez The Sweetest Things. W części drugiej - odbyły się warsztaty poprowadzone przez Kamilę Kozłowską, na których uczestnicy wykonali kartkę w kształcie urodzinowego tortu metodą scrapbooking.

Więcej zdjęć: KLIK.

sobota, 15 listopada 2014

XIII warsztaty artystyczne dla dzieci - Jesienny Jeżyk

Dzisiaj miały miejsce kolejne warsztaty artystyczne dla dzieci organizowane przez My Little Craft World. Tym razem na warsztatach mali artyści wykonali jeżyka z pestek dyni.

W trakcie warsztatów dzieci wzięły również udział w zabawach ruchowych przy muzyce oraz otrzymały drobny poczęstunek i napój. Na zakończenie zajęć zostały również rozdane dyplomy i nagrody w konkursie plastycznym "Złota Polska Jesień". Atrakcyjne nagrody w konkursie ufundowała Ambasada RP w Dublinie.  Więcej informacji o zajęciach można znaleźć na stronie MyLittleCraftWorld.com, więcej zdjęć z dzisiejszych zajęć: LINK.

/Powyżej: mali artyści z My Little Craft World wraz z dyplomami i nagrodami/

czwartek, 6 listopada 2014

Belfast

Do Belfastu wybierałem się od dobrych kilku lat, ale - zawsze coś... Z Cork to jednak kawałek, no ale w końcu, pod pretekstem urodzinowej wycieczki - się udało ;-)

Belfast, stolica Irlandii Północnej, kraju /czy tez - prowincji/ wchodzącego w skład Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej. Stał się znany na świecie głównie z powodu Troubles - czyli krwawego konfliktu toczącego się od lat 60-tych ub.w. aż do 1998 roku, kiedy to zawarto tzw. Porozumienie Wielkopiątkowe w którym obie strony zobowiązały się do korzystania wyłącznie z pokojowych i demokratycznych sposobów działania. Od tego czasu turystów przybywa, co jest zresztą w interesie obydwu stron bo z czegoś /czy też - kogoś/ trzeba żyć. Dawni bojownicy walczący po jednej czy drugiej stronie są często obecnie przewodnikami po dzielnicach w których toczyły się walki, a same dzielnice ze słynnymi muralami stały się kolejną atrakcją turystyczną.

Na temat konfliktu napisano dziesiątki książek, każdy ma prawo do własnego zdania, ludzie ginęli z jednej i drugiej strony, jednakże chociaż nic nie jest tak proste jak się na pierwszy rzut oka wydaje, to moja sympatia jednoznacznie lokuje się po stronie republikanów. Wiadomo kto kogo najechał, kto kogo okupował i kto zasiedlał czyje ziemie. Tak to właśnie jest gdy się ma w swoim kraju mniejszość etniczną, mającą w dodatku poparcie bogatego sąsiedniego państwa - to ku przestrodze nas, Polaków.

Do Belfastu pojechaliśmy z Agnieszką autobusem, z przesiadką w Dublinie. W sumie - ok. 6 godzin jazdy w jedna stronę, z półgodzinna przerwą. O tym że przekroczyliśmy jakąś granicę dowiedziałem się z sms-ów od mojego operatora, który poinformował mnie że od teraz będzie roaming. Przyjechaliśmy w poniedziałek po południu, wyjechaliśmy w środę również po południu, jak na pierwszy raz w tym mieście starczyło aż nadto. Myślałem że Belfast jest znacznie większy, na szczęście - z centrum da się niemal wszędzie dotrzeć w kilkanaście minut pieszo, a gdzie się nie da - można podjechać np. jednym z autobusów typu "hop on" czy też taksówką. Z autobusu skorzystaliśmy w zasadzie tylko po to żeby dostać się do tych słynnych dzielnic oddzielonych wysokim parkanem zwanym "murem pokoju", znajdujących się przy Falls Road i Shankill Road i to nie z powodu bezpieczeństwa - co po prostu odległości, nie chcąc tracić kilku godzin na wędrowanie w poszukiwaniu murali, których zresztą powoli ubywa.

A sam Belfast sprawia wrażenie sympatycznego i przyjaznego miasta. Piszę to oczywiście z perspektywy 2-dniowego turysty który przespacerował się kilka razy po centrum, w tym - dwa razy późnym wieczorem. No właśnie - to jedno jest nietypowe: już ok. 18:00-19:00 na ulicach robiło się pusto. Godzina 20:00, centrum miasta i niemal żywego ducha oprócz grupki młodzieży okupującej schodki przed Big Fish. Z drugiej strony, w takim słynnym pubie The Crown - ludzi sporo. Nie wiem, może to taki urok tego miasta...

Poniżej: kilka fotek ze zwiedzania Belfastu /więcej zdjęć jest TUTAJ/:

/Powyżej: Big Fish. Rzeźbę ustawiono z okazji oczyszczenia się rzeki Lagan w której znowu pojawiły się ryby. Na ceramicznych "Łuskach" można zapoznać się z historią Belfastu. W rzeźbie ukryto również tzw. kapsułę czasu/

 /Powyżej: Titanic Belfast - czyli wszystko o zbudowanym w Belfaście Titanicu/

/Powyżej: Jeden z murali w dzielnicy republikanów. Został uwieczniony na niej Bobby Sands, więzień polityczny który zmarł podczas strajku głodowego/

/Powyżej: Belfast City Hall/

/Powyżej: Albert Memorial Clock z 1869 r., jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków w Belfaście. Kiedyś - gromadziły się wokół niego panie nieciężkich obyczajów oczekujące na marynarzy, dzisiaj - przychodzą tutaj już tylko turyści ;-)/

/Powyżej: Queens University/

/Powyżej: Ulster Museum - największe muzeum w Irlandii Północnej. Można tutaj spędzić cały dzień.../

/Powyżej: palmiarnia w Botanic Gardens - pochodzi z 1840 r. i jest to jeden z pierwszych na świecie budynków tego typu/

/Powyzej: The Statue of Harmony Belfast/

/Powyżej: hotel "Europa", obecnie reklamuje się jako "najbardziej bombowy hotel na świecie". Faktycznie - w okresie Troubles bomby wybuchały w nim kilkadziesiąt razy.../