czwartek, 15 stycznia 2015

O. Seraphim Rose: "Dusza po śmierci"

Przez ostatnie trzy dni w każdej wolnej chwili czytałem online ww. "Dusza po śmierci". Fascynująca lektura traktująca o tym, co się dzieje - jak nietrudno odgadnąć - z duszą po śmierci - ale w ujęciu teologii prawosławnej. Jej autor, O. Seraphim Rose (1934-1982) był ortodoksyjnym amerykańskim mnichem prawosławnym.

Opierając się na Ewangelii, Listach Apostolskich, pismach Ojców Kościoła oraz klasycznych tekstach prawosławnych, autor opisuje praktycznie dzień po dniu co, zgodnie z nauką Cerkwi, dzieje się z duszą człowieka, od chwili zgonu do czterdziestego dnia po śmierci człowieka. Ciekawa jest również konfrontacja nauki głoszonej przez Cerkiew z, np., wnioskami wyciągniętymi w znanej książce "Życie po życiu", której autorem jest Raymond A. Moody, a także z doświadczeniami "wyjścia z ciała" w literaturze okultystycznej. Jedyny zgrzyt już przy końcu lektury, gdy o. Rose próbuje polemizować z nauką o czyśćcu głoszoną przez Kościół /czy też, jak woli autor, przez "łacinników"/ - tutaj mu, stety czy niestety, kompletnie nie wychodzi.

Cytując za Wikipedią, O. Seraphim Rose: "Głosił potrzebę chrześcijaństwa ascetycznego i surowego. Przeciwstawiał się ostro zależności Cerkwi rosyjskiej od władz ZSRR. Głosił konieczność chrześcijaństwa zaangażowanego, był krytykiem liberalizmu i modernizmu. W jego nauce wyraźny jest aspekt eschatologiczny – uważał, że żyjemy u schyłku czasów, na progu „wielkiego odstępstwa”, a pod wpływem liberalizmu w chrześcijaństwie kształtuje się nowa, synkretyczna religia niemająca nic wspólnego z chrześcijaństwem prawdziwym i tradycyjnym. Chrześcijanie powinni więc być według niego przygotowani na prześladowania i „zejście do katakumb” – mówił, że „co zdarzyło się wczoraj w Rosji, jutro może zdarzyć się w Ameryce”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz