piątek, 30 grudnia 2016

Na flecie i siku

Duet muzyków, zdaje się z Peru, od jakiegoś czasu przyciąga uwagę przechodniów grą na tradycyjnych instrumentach /flecie i siku/ na St Patrick's Street w Cork.

/Powyżej: muzycy na St Patrick's Street/

Poniżej - krótki filmik:

czwartek, 29 grudnia 2016

Bezpłatne choinki w centrum Cork

Dzisiaj w centrum Cork wszyscy chętni mogli za darmo wziąć sobie... choinki. Jeszcze ledwie tydzień temu kosztowały kilkadziesiąt euro, teraz, po Bożym Narodzeniu - nie są już nikomu potrzebne.

/Powyżej: bezpłatne choinki w centrum Cork/

środa, 28 grudnia 2016

Alkohol w słoiku

Słuchając pierwszy raz znanej piosenki "Whiskey in the Jar" zastanawiałem się nie tyle nad banalną w sumie historią jej bohatera - irlandzkiego rabusia, co nad tytułową "whiskey w słoiku". Dlaczego w słoiku a nie w butelce? Nie żeby mnie to jakoś specjalnie frapowało, ale jednak.

Zwiedzając destylarnię w Kilbeggan dowiedziałem się, że whiskey przez długi okres czasu była sprzedawana w ceramicznych słoikach a butelkowanie jej to stosunkowo niedawny wynalazek. Z kolei Irlandczyk z którym pracuję stwierdził że niegdyś - nawet do połowy ub.w. - popularny był tutaj zwyczaj picia alkoholu właśnie z uprzednio dokładnie umytego słoika, np. po dżemie. Opakowania szklane były drogie więc wykorzystywano je również w ten sposób.  Coś w tym jest, bo jak już pisałem, np. w kinie Lido w Cork dzieci mogły płacić za seans właśnie zebranymi... słoikami.

Temat na razie sam sobie sygnalizuję do ewentualnego pogłębienia i uzupełnienia tej notki, bo na necie póki co nic na ten temat nie znalazłem, za to znalazłem co innego, mianowicie - chyba na fali resentymentu - w tutejszym tesco pojawił się alkohol sprzedawany właśnie w słoikach, ze stylizowanymi na dawne etykietami, więc coś musi być na rzeczy. Na razie tylko "damskie" drinki, ale mam nadzieję ze wkrótce będzie też i stara dobra irlandzka whiskey ;-)

/Powyżej: rzeczony alkohol w słoikach/

wtorek, 27 grudnia 2016

Bóg się rodzi! - w Dublinie

Podnieś rękę, boże Dziecię
Błogosław Ojczyznę miłą!

W tym roku, podobnie jak 2 lata temu, Święta spędziliśmy w Dublinie. Urządziliśmy sobie skromną Wigilię a następnie, tak jak poprzednio i z racji tego że tuż obok był nasz hotel - udaliśmy się na Pasterkę do St. Saviour's Priory, gdzie są polscy Dominikanie. Następnego dnia byliśmy na polskiej Mszy w St. Audoen's Church a kolejnego, niedługo przed wyjazdem, znowu u Dominikanów.

Wybraliśmy się na długi spacer po świątecznie udekorowanym Dublinie, w trakcie którego Agnieszka co chwilę odszukiwała lokalizację geocachingowych skrytek, chociaż większość z nich i tak ja musiałem wydobyć ;-)

Taka ciekawostka: 2 lata temu w pierwszy dzień świąt praktycznie wszystko było zamknięte, teraz - połowa sklepów i restauracji już otwarta, a drugi dzień - to praktycznie już zwykły dzień roboczy. Laicyzacja postępuje...

Kilka zdjęć więcej ze świątecznego Dublina można zobaczyć w mojej galerii na fb: LINK.

/Powyżej: nasza skromna wigilia/

/Powyżej: kościół Dominikanów, St Saviours Priory, w którym byliśmy na Pasterce/

/Powyżej: świąteczne dekoracje na Henry Street/

/Powyżej: Grafton Street/

/Powyżej: choinka przy Szpili/

piątek, 23 grudnia 2016

A cappella przed Tesco

W centrum Cork od jakiegoś czasu samotnie koncertuje czarny wokalista. Tutaj - przed Tesco na Paul Street.

/Powyżej: wokalista przed Tesco/

Poniżej - krotki filmik:

czwartek, 22 grudnia 2016

Gut Instinct: Art, Food and Feeling

Od 25 listopada b.r. do 19 marca 2017 w Lewis Glucksman Gallery ma miejsce wystawa "Gut Instinct: Art, Food and Feeling".

Na wystawie swoje prace prezentują: Marina Abramovic, Sonja Alhäuser, Domestic Godless, Elif Erkan, Fiona Hallinan, Siobhan McGibbon, Abigail O’Brien, Thomas Rentmeister i Neil Shawcross.

Więcej zdjęć można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK.

/Powyżej - jedna z praca na wystawie: Siobhan McGibbon: Venous Malformation, 2012/

środa, 21 grudnia 2016

Bożonarodzeniowe choinki w Cork

Pisałem już o szopkach bożonarodzeniowych w Cork, zarówno tych w kościołach jak i tych w oknach, teraz - czas na choinki. Co prawda też już o nich pisałem przy różnych okazjach, ale po raz pierwszy zebrałem je w jednej notce ;-)

Poniżej - kilka choinek stojących w najbardziej znanych miejscach w Cork:

/Powyżej: choinka na St Patrick's Street/

/Powyżej: choinka przy Katedrze św. Marii i św. Anny/

/Powyżej: choinka w Cork City Library/

/Powyżej: choinka na University College Cork/

/Powyżej: choinka w Blackpool Shopping Centre/

/Powyżej: choinka w "polskim kościele" St Augustines Church/

/Powyżej: choinka w Crawford Art Gallery/

/Powyżej: choinka w Mahon Point Shopping Centre/

/Powyżej: i na koniec - świąteczne bombki w English Market/

wtorek, 20 grudnia 2016

"Świąteczne" kartki od facebooka

Dzisiaj facebook przywitał mnie zachętą do wysłania kartki "okolicznościowej". Klikam, wchodzę dalej, okazuje się że chodzi jednak o kartki "świąteczne". Jakie święta władcy fb mają na myśli?

Wydawało mi się że Boże Narodzenie, jedynie politpoprawność nie pozwala facebookowym politrukom na takie "wykluczające" sformułowania. No nic, przeglądam. 18 wzorów, jako pierwsza wyświetla mi się kartka z ewidentnie muzułmańskami akcentami, nie zabrakło tez kartki animowanej z filiżanką kawy na której pojawia się żydowski chanukowy świecznik, etc.

Ani jednej katolickiej kartki z szopką w której urodził się Zbawiciel. Oczywiście - to nie przypadek.

Poniżej: zrzuty ww. kartek:


poniedziałek, 19 grudnia 2016

Mikołajki z My Little Craft World 2016

Jak co roku, My Little Craft World zaprosiło wszystkie dzieci na Mikołajki, które miały miejsce w Maldron Hotel w Cork. Było sporo zabawy z Aniołem, Diabłami i św. Mikołajem, który wszystkim dzieciom rozdał prezenty.

Dzieci w paczkach, oprócz słodyczy, otrzymały również drewnianego aniołka. Wszystkie chętne dzieci mogą wziąć udział w konkursie: należy ozdobić dowolną techniką tego aniołka, zrobić zdjęcie swojej pracy i do końca stycznia przesłać je e-mailem do organizatorów. Najlepsze prace zostaną nagrodzone.

Zdjęcia z Mikołajek z My Little Craft World można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK.

/Powyżej: Mikołajki z My Little Craft World/

/Powyżej: św. Mikołaj i jego pomocnicy/

niedziela, 18 grudnia 2016

Kiermasz Bożonarodzeniowy 2016

Tradycyjnie jak co roku w przedsionku kościoła St. Augustine's Church w Cork po Mszach Świętych w j. polskim miał miejsce Kiermasz Bożonarodzeniowy. Jest to jedyny w Cork świąteczny kiermasz organizowany przez Polaków i gdzie klientami są również głównie nasi Rodacy. W trakcie kiermaszu można nabyć m.in. opłatki, kartki świąteczne oraz wyroby polskich rękodzielników, idealne na prezent pod choinkę.

Kiermasze świąteczne (bożonarodzeniowe i wielkanocne) są organizowane w tym miejscu dwa razy w roku. Do tej pory odbyły się osiem razy, ten - był już dziewiątym. Kiermasze organizuje Agnieszka Chwaja.

/Powyżej: uczestnicy tegorocznego kiermaszu/

Tradycją jest już, że część dochodu z każdego kiermaszu przeznaczona jest na wybrany cel charytatywny. Do tej pory udało się zebrać kwotę 2903,88 euro, którą przeznaczono dla: Marcinka chorego na neuroblastomę, Children's Leukaemia Association w Cork, Alicji walczącej z chorobą nowotworową, bliźniaków Kuby i Maćka którzy urodzili się z mózgowym porażeniem dziecięcym, ciężko i przewlekle chorego Artura, Fundacji "Dla Polonii" pomagającej młodzieży polskiego pochodzenia ze Wschodu, Przedszkola Specjalnego nr 100 w Krakowie dla niepełnosprawnych dzieci oraz dla dla Stowarzyszenia na rzecz Dzieci i Młodzieży z Niepełnosprawnością Intelektualną "Razem z Czwórką" przy SOSW nr 4 w Krakowie. W tym roku w kiermaszu uczestniczą harcerze którzy prowadzą kwestę na swoje cele statutowe.

Zdjęcia z kiermaszu można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK.

sobota, 17 grudnia 2016

Dinozaur w sklepie

Cork, St. Patrick's Street. Sklep z rzeczami raczej zbędnymi i niepotrzebnymi, które usiłuje się sprzedać klientom w czasie świątecznej zakupowej gorączki. Uwagę przechodniów przyciąga ruchoma figura dinozaura, ustawiona tuż przy drzwiach.

/Powyżej: dinozaur w sklepie/

Poniżej - krótki filmik /w oryginale nagrała się jakaś puszczana w sklepie muzyczna popowa sieczka o którą upomniał się YT że prawa autorskie i takie tam, więc zamiast niej dałem Wolfganga Amadeusza ;-)/:

piątek, 16 grudnia 2016

The Way Home

Na wystawie The Way Home w Crawford Art Gallery są prezentowane prace irlandzkich twórców z połowy XX wieku.

Poniżej fragmenty trzech prac z wystawy, od lewej: George Campbell "Still Life at my Window" 1968, Elizabeth Rivers "The Proposal" 1960 i Patrick Scott "Under the Pier" 1959.


czwartek, 15 grudnia 2016

Sowiecka historia

Niedawno TVP Historia wyświetliła świetny łotewski dokument Edvinsa Snore'a z 2008 roku. Pokazuje on m.in. wyraźne podobieństwa światopoglądowe, polityczne i organizacyjne nazizmu i komunizmu.

Pozornie sobie wrogie ideologicznie a w zasadzie bardzo podobne reżimy, nazistowski i komunistyczny. Różnice są w zasadzie nieznaczne: ot Niemcy mordowali ludzi za ich przynależność do określonej rasy, a Rosjanie - za przynależność do określonej klasy. I jedni i drudzy zakładali obozy koncentracyjne, mordowali ludzi na masową skalę, przeprowadzali deportacje, eksperymenty medyczne na więźniach, itp.

Jest jednak pewna różnica: to naziści uczyli się okrucieństwa od komunistów, a porównaniu do komunistycznych katowni - "Oświęcim to była igraszka", jak powiedział rotmistrz Witold Pilecki, który przeszedł jedno i drugie...



środa, 14 grudnia 2016

Portals, Otherworlds and the Viking Horde

W Camden Palace w Cork od 9 do 23 grudnia b.r. ma miejsce wystawa "Portals, Otherworlds and the Viking Horde" na której swoje prace prezentują Piotr Bibliw i Eben Barnard. Klika zdjęć z wystawy znajduje się w galerii na moim fb: LINK.

/Powyżej: wybrane prace których autorem jest Piotr Bibliw/

/Powyżej: wybrane prace których autorem jest Eben Barnard/

wtorek, 13 grudnia 2016

Irish coffee z mikrofali

Takie czasy, że teraz wszystko można kupić gotowe, zapakowane, do odgrzania w mikrofalówce. Łącznie z irish coffee, kawą po irlandzku. Nawet dobra ;-)


poniedziałek, 12 grudnia 2016

Janusz Szewczak: Banksterzy. Kulisy globalnej zmowy

W "Banksterach" autor opisuje mechanizmy funkcjonowania banków, od ich początków po czasy współczesne. Poznajemy kulisy współczesnych kryzysów finansowych wywoływanych przez bankierów, sposoby "kreowania" przez banki pieniędzy, metody oszukiwania przez nie własnych klientów, etc.

Jak napisał wydawca: "Nie zdajemy sobie sprawy, jak niewielu ludzi trzyma świat w garści, jak niewyobrażalnych spekulacji dopuszczają się międzynarodowe korporacje. (...). Gdyby wszyscy na raz udali się teraz do banków po swoje oszczędności, otrzymaliby nie więcej niż kilka procent z tego, co mają na kontach. Oznacza to, że instytucje finansowe posiadają w rzeczywistości zaledwie parę procent pieniędzy, którymi niby obracają. Z czego zatem powstają ich wielomiliardowe zyski? Ze spekulacji. Z handlowania czymś, czego nie ma, czyli pieniądzem bezgotówkowym, wirtualnym, fikcyjnym".

Autor poświęcił również oddzielny rozdział Islandii, która jako chyba jedyne państwo dotknięte banksterskim kryzysem z 2008 roku nie poszła drogą ratowania prywatnych banków pieniędzmi podatników, ale na poważnie zabrała się za reformę instytucji finansowych w swoim kraju, proponując zupełnie nowe rozwiązania.

Jak zwykle świetne wydanie przez Białego Kruka, twarda oprawa, porządny papier.

sobota, 10 grudnia 2016

Remix

W Cork School of Music od 23 listopada do 20 grudnia b.r. ma miejsce wystawa "Remix", na której swoje prace prezentują artyści współpracujący z Cork Textiles Network. Zdjęcia z wystawy można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK.

/Powyżej - dwie prace z wystawy "Remix, Kim-Ling Morris: Side A i Side B/

piątek, 9 grudnia 2016

Figury Matki Boskiej w Cork (28)

Tym razem, dość przypadkowo, odnalazłem kapliczkę z figurą Matki Bożej przy Glencree Crescent, dedykowaną konkretnej osobie. Kiedy robiłem zdjęcia z pobliskiego domu wyszła dziewczyna i zapytała, dlaczego robię zdjęcie figurze Maryi - poświęconej jej mamie? Wyjaśniłem, młoda pani ze zrozumieniem pokiwała głową i zachęciła bym fotografował dalej. Rzeczywiście, na tabliczce pod figurą widnieje napis: "In memory of Michelle McCormick 1970-1993 and those old and young who have died in Glencree".

/Powyżej: kaplica Matki Bożej przy Glencree Crescent/

/Powyżej: figura Matki Bożej/

czwartek, 8 grudnia 2016

Szopka Bożonarodzeniowa z gwiazdą czerwoną

Pierwsza Szopka Bożonarodzeniowa jaką zobaczyłem w tym roku.  Szopka znajduje się w Bru Columbanus w Cork. Wszystko fajnie, tylko ta folia budowlana i czerwona gwiazda jakoś tak - nie na miejscu. Ale to Irlandia...

/Powyżej: szopka z czerwoną gwiazdą/

środa, 7 grudnia 2016

Strzały w Blackpool

Dzisiaj ok. 17:00 w Blackpool w Cork, przy moim domu, ktoś oddał trzy strzały do przechodzącego mężczyzny. Zmarł w szpitalu, miał 37 lat. Jak podały media, nazywał się Aidan O'Driscoll, był aktywnym członkiem tzw. Real IRA za przynależność do której siedział w więzieniu. Już raz był postrzelony - w nogi, 3 lata temu.

Strzały słyszałem, ale myślałem że to jakaś zabawa pirotechniką "złotej młodzieży" z tej dzielnicy. W ciągu kilku minut pojawiła się policja i ambulans. Akurat wychodziłem z domu. Gdybym wychodził dosłownie kilka minut wcześniej, najprawdopodobniej byłbym bezpośrednim świadkiem. Do momentu kiedy mężczyznę wniesiono do ambulansu - żył, słyszałem jego krzyki. Zmarł po przewiezieniu do szpitala, 2 godziny później.

/Powyżej: ofiara i pierwsze próby pomocy/

Dodam, że 10 lat temu również doszło do morderstwa w kamienicy w której wtedy mieszkałem. Wówczas - do zabójstwa doszło w mieszkaniu a sprawca i ofiara żyli w homoseksualnym związku.

I jeszcze tak mi się przypomniało: jakieś 100 metrów od miejsca gdzie zabito tego człowieka i 96 lat temu - zastrzelono przed domem innego członka IRA, Tomása Mac Curtain'a, ówczesnego burmistrza Cork. Tyle że wtedy chodziło o niepodległość Irlandii, teraz - to zwykła gangsterka. Co też pokazuje skalę moralnego upadku Zielonej Wyspy...

wtorek, 6 grudnia 2016

Krasnale i refinery

Mikołajki, żniwa dla sprzedawców a jednocześnie dalszy ciąg lewackiej podmiany św. Mikołaja z Miry, katolickiego biskupa, na krasnoluda z reklamy coca-coli, jakiego ustawiono np. przed główną pocztą w Cork.

Ale rzecz idzie dalej: jeszcze czasami gdzieś na uboczu wśród bałwanków, pingwinków, gwiazdek, krasnoludów i reniferów można dojrzeć Szopkę Bożonarodzeniową, która przypomina co tak naprawdę wkrótce będziemy świętować, czyli narodziny Jezusa. Ale - to już być może ostatnie takie lata. Kartki świąteczne z motywami religijnymi sprzedają już tylko niszowe sklepiki, te sieciowe są zapchane jakimiś bohomazami z choinkami i pingwinami. Boże Narodzenie staje się niepoprawne politycznie i jest zastępowane przez jakieś "Święto Zimowe", żeby tylko nie przyznać że chodzi o narodziny Jezusa i że są to święta katolickie.

Już teraz podobno irlandzkie dzieci na pytanie "co świętują?" odpowiadają po prostu - że "święta". Ale jakie święta? No święta, po prostu...

/Powyżej: krasnal i renifer przed pocztą w Cork/

poniedziałek, 5 grudnia 2016

58 Warsztaty z My Little Craft World: Poznajemy Polskę - Lublin

W niedzielę 4 grudnia b.r. miały miejsce kolejne zajęcia z My Little Craft World, tym razem z cyklu "Poznajemy Polskę", na których dzieci poznały kolejne polskie miasto: Lublin.

Na zajęciach dzieci wykonały aniołka oraz inne ozdoby świąteczne z makaronu pochodzącego z serca Lubelszczyzny. Poznały również legendy: "Skąd się wzięła nazwa Lublin" i "O czarciej łapie" oraz skosztowały makaron z makiem.

Zdjęcia z tych zajęć można zobaczyć w galerii My Little Craft World na fb: 58.

/Powyżej: mali artyści z My Little Craft World/

niedziela, 4 grudnia 2016

Spotkanie klubu "Idź Pod Prąd" w Cork

Za nami kolejne spotkanie klubu "Idź Pod Prąd". Tym razem spotkaliśmy się na Mahon Point i zaplanowaliśmy kolejne działania, być może we współpracy z innymi klubami w Irlandii.

/Spotkanie corkowskiego klubu "Idź Pod Prąd"/

sobota, 3 grudnia 2016

Irlandzcy komuniści zbierają wpisy do księgi kondolencyjnej po śmierci Fidela Castro

Dzisiaj komuniści z marksistowsko-leninowskiej Irlandzkiej Partii Robotniczej /Workers' Party of Ireland/ na St. Patrick Street, głównej ulicy w Cork, zbierali wpisy do księgi kondolencyjnej po śmierci Fidela Castro, kubańskiego komunistycznego dyktatora który przez 60 lat niewolił swój naród. O dziwo, sporo Irlandczyków zatrzymywało się i wpisywało do tej księgi.

/Powyżej: irlandzcy komuniści zbierający wpisy po śmierci Fidela Castro/

piątek, 2 grudnia 2016

Jesień czy zima?

W Irlandii trwa jesień/zima. Poniższe dwa zdjęcia zrobiłem wczoraj wieczorem w tym samym miejscu. Na szczęście już za 2 miesiące, 1 lutego - będzie tutaj pierwszy dzień wiosny ;-)



czwartek, 1 grudnia 2016

Irlandzcy socjaliści debatują o Polsce

Irlandzka kawiorowa lewica z Partii Socjalistycznej kilka dni temu urządziła sobie spotkanie w dość drogim, 4-gwiazdkowym hotelu Clarion w Cork pod tytułem: "Niebezpieczne Pomysły - Dzień Antykapitalistycznej i Socjalistycznej Debaty".

Oprócz pomysłów na obalanie kapitalizmu, tutejsze lewactwo debatowało również o prawach kobiet do zabijania dzieci (tzw. aborcji), które są wg nich naruszane w Korei Południowej i - w Polsce. Aż dziwne że irlandzcy towarzysze przy okazji nie zajęli się Koreą Północną, tam z kolei są naruszane prawa wszystkich oprócz komunistycznej rodziny panującej, ale najwidoczniej takie tematy są dla zwalczającej kapitalizm lewicy debatującej w ekskluzywnych hotelach - nie na rękę.

Dlaczego irlandzkie lewactwo wyciera sobie gębę Polską? Zakładam że to za sprawą wymienionej na plakacie jednej z prelegentek, Ingi Wójcik. Zakładam również, że za to spotkanie tradycyjnie zapłacili podatnicy...

/Powyżej: plakat zapraszający na spotkanie socjalistów w 4* Clarion Hotel/