/Powyżej: wernisaż wystawy "Twenty One Week"/
Podczas wernisażu pochodzący z polsko - litewskiej rodziny artysta przedstawił swoja historię i przemianę jaka dokonała się w jego życiu. Uzależniony od alkoholu i narkotyków, dwa razy próbował odebrać sobie życie. We wrześniu 2010 roku po ciężkiej bójce trafił do szpitala. Tam dzięki spotkaniu z siostrami z klasztoru św. Heleny w Blarney, które się nim zaopiekowały i przygarnęły do siebie, całkowicie zmieniło się jego życie. Rytis podjął terapię której częścią są tworzone przez niego dzieła sztuki.
Cały dochód ze sprzedaży swoich prac artysta chce przeznaczyć na podróż do USA i realizację marzenia o spotkaniu z córką. Więcej o artyście i wystawie można przeczytać TUTAJ.

interseujaca wystawa i ciekawa historia jak widac kazdy moze podniesc sie z dna jesli spotka pomocne dlonie.
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo ciekawe. Zycze temu panu, by teraz mu sie udawalo, by mial duzo energii do robienia DOBRYCH rzeczy.
OdpowiedzUsuń na zawszeAnna