niedziela, 23 sierpnia 2026

Blackpool Block Party w Cork 2026

Po sukcesie zeszłorocznego Blackpool Block Party, organizatorzy poszli za ciosem i również w tym roku zorganizowali tę imprezę. W odróżnieniu od innych imprez tego rodzaju, ta miała charakter bardziej biesiadny, ba, sarmacki wręcz: było wiele stołów przy których można było usiąść z przyjaciółmi i sporo bezpłatnego jedzenia, przygotowanego przez lokalnych wolontariuszy.

Poniżej - kilka zdjęć, na na moim YT można zobaczyć filmik z tego wydarzenia /od 1:49 minuty/: LINK.








sobota, 22 sierpnia 2026

North Main Street Carnival w Cork 2026

Podobnie jak w zeszłym roku, wybraliśmy się na North Main Street Carnival, karnawał czy raczej festyn na jednej z ulic w Cork. Było tak, jak rok temu, tylko zamiast mini-zoo pokazano nam tęczowych rycerzy ;-) Najważniejsze, że Patryczek dobrze się bawił.

Poniżej - kilka zdjęć, na na moim YT można zobaczyć filmik z tego wydarzenia /od 1:32 minuty/: LINK.








piątek, 21 sierpnia 2026

Dzień Rodzinny w Dellu 2026

W tym roku, dokładnie jak rok temu, w fabryce Della /dawniej: EMC/ w Ovens, zorganizowano dla pracowników Dzień Rodzinny. Było malowanie twarzy, lody i ciastka, pokaz magicznych sztuczek, itp. Filmik z tego wydarzenia można zobaczyć na moim YT: LINK.

/Powyżej: pokaz magicznych sztuczek/

czwartek, 20 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /22/: wracamy do Cork, przez Liverpool

Czas wracać do Irlandii. Jak już nie raz wspominałem, nie mamy bezpośredniego połączenia Kraków - Cork. Ba, z corkowskiego lotniska nie lata już żaden samolot do Polski /i odwrotnie, rzecz jasna/. Musi być przesiadka. Najczęściej lecimy do Dublina i stamtąd jedziemy kolejne 3,5 godziny autobusem do Cork, ale można też inaczej, jeżeli akurat uda się dopasować przesiadkę gdzieś "po drodze", szczególnie że w okresie wakacyjnym ceny biletów tanich linii, wcale nie są tanie. Tym razem polecieliśmy przez Kraków - Liverpool - Cork. Na lotnisku w mieście Beatlesów kilka godzin czekania, za to podróż kosztowała nas ponad 3 razy taniej, niż przez Dublin. 

Po wylądowaniu w Liverpoolu, okazało się, że zgubili nam kółko od wózka. Znalazło się, gdy zaczęliśmy już wypełniać formularze z reklamacją, a dodam, że znaleźć tam odpowiednie okienko - też wcale nie jest łatwo. Niestety, przy odprawie mieliśmy problemy z płynami przewożonymi w bagażu podręcznym. Myśleliśmy, że już wszystkie lotniska mają tę nowoczesną aparaturę, co to pozwala wykryć niedozwolone substancje bez konieczności otwierania torby, ale - jeszcze nie tam. Chcieli nam odebrać syrop /200 ml/ dla Patryczka, najpierw żądając recepty /lek był bez recepty/, a później każąc przelać go do mniejszych buteleczek, które wcześniej musiałem zakupić na lotniskowym sklepiku, gdy Agnieszka w tym czasie czekała na mnie w punkcie kontroli. Tak oto ciecz, która była groźna w 200 ml butelce, przestała być groźna po rozlaniu do trzech innych buteleczek o pojemności 100 ml każda. Mieliśmy też dwie butelki z wodą dla Patryczka, jedną nam wylali, drugą - zostawili. Dlaczego tak, nie wiem. Cyrk i tyle. Dobrze, że my tam tylko przejazdem, a właściwie - przelotem.

Na moim kanale na YT można zobaczyć filmik z tego naszego powrotu: LINK.

/Powyżej: Agnieszka na lotnisku w Liverpoolu/

środa, 19 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /21/: Patryczek zaszczepiony

W Irlandii szczepienia dzieci są zalecane i finansowane przez państwo, ale co do zasady - nie są obowiązkowe. Patryczek jednak rozpoczął serię obowiązkowych szczepień w Polsce, więc postanowiliśmy, zresztą za sugestią lekarza, je dokończyć, zgodnie z polskim kalendarzem. Dzisiaj przyjął już ostatnie szczepienia, kolejne - czekają go dopiero gdy będzie miał 13 lat.

/Patryczek ze swoimi dyplomami/

wtorek, 18 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /20/: urodziny Łukasza

Łukasz, brat Agnieszki a mój szwagier, niedługo świętuje urodziny. Ze względu na nasz zbliżający się powrót do Cork, przyśpieszył te świętowanie o kilka dni ;-)

/Powyżej: Łukasz, Oliwia i Patryczek przy urodzinowym torcie/

poniedziałek, 17 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /19/: Inwałd, dinozaury i mini zoo

Inwałd odwiedzamy regularnie, kiedy tylko jesteśmy w Polsce, nawet jeżeli nie piszę o tym na blogu. Teraz też pojechaliśmy, żeby obejrzeć ponownie Park Dinozaurów, w którym obecnie jest chyba mniej dinozaurów, za to więcej innych aktywności dla dzieci, oraz mini-zoo. W tym drugim, oprócz możliwości nakarmienia zwierząt zakupioną karmą, można też przejechać się na koniku ;-)

Poniżej kilka zdjęć, na YT można zobaczyć mój filmik z tej wycieczki /od 1:45 minuty/: LINK.









niedziela, 16 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /18/: AleKlocki

Wybraliśmy się na rodzinne spotkanie do sali zabaw "AleKlocki" przy ul. Jasnogórskiej. Jak napisali na swojej stronie właściciele: "to największa w Polsce edukacyjna sala zabaw z klockami LEGO, stworzona z myślą o tym, by każdy – dziecko, nastolatek i dorosły – mógł odnaleźć radość w tworzeniu, budowaniu i odkrywaniu świata wyobraźni. Na powierzchni ponad 450 m² znajdziecie wyjątkowe strefy zabawy, które łączą kreatywność, ruch i naukę przez zabawę."

Poniżej kilka zdjęć, na YT można zobaczyć mój filmik z tej zabawy /od 5:27 minuty/: LINK.









sobota, 15 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /17/: Matki Bożej Zielnej

Dzisiaj mamy święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, wg tradycji ludowej zwane również świętem Matki Boskiej Zielnej. Wybraliśmy się do Bazyliki Mariackiej w Krakowie, i pomimo tłumu ludzi - udało nam się znaleźć miejsce blisko najbardziej znanego ołtarza w Polsce.

Poniżej - kilka zdjęć:



piątek, 14 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /16/: Rabkoland

Kolejna wizyta w Rabkolandzie, parku rozrwywki w Rabce-Zdroju. Byliśmy tam z Patryczkiem w zeszłym roku, oraz dwa lata temu.Jak zwykle świetna zabawa, doszedł mini park wodny.

Poniżej kilka zdjęć, na YT można zobaczyć mój filmik z tego parku rozrywki: LINK.