środa, 24 czerwca 2026

Koniec roku szkolnego!

Dzisiaj Patryczek miał zakończenie roku szkolnego. W Irlandii dzieci trochę wcześniej kończą ale i wcześniej zaczynają rok szkolny - niż w Polsce. Odpowiednik świadectwa dostaliśmy już tydzień temu, na szkolną aplikację. Patryś radzi sobie świetnie, o dziwo - osiąga odrobinę lepsze wyniki w języku irlandzkim, niż w angielskim. Ale to chyba jest normą tutaj: nieraz czytałem że kolejne konkursy szkolne z tego języka wygrywali Polacy. Dlaczego tak jest, nie wiem. 

Agnieszka przygotowała dla wszystkich pań z którymi Patryś miał kontakt - własnoręcznie zrobione słodkie bukiety i świeczki z wosku pszczelego.

Generalnie, z czego musiałem się dokształcić, edukacja w tych najmłodszych latach tutaj wygląda tak: przedszkola w Irlandii są w pełni prywatne, ale państwo finansuje program o nazwie ECCE /Early Childhood Care and Education/, dzięki czemu każdemu dziecku w wieku od 2 do 5 lat, przysługują 2 lata bezpłatnej opieki przedszkolnej, zazwyczaj przez 3 godziny dziennie, 5 dni w tygodniu. Patryczek chodził akurat tylko 1 rok, po którym uznano, że jest gotowy do podjęcia nauki w szkole. Później mamy właśnie szkołę podstawową. Mimo że oficjalny obowiązek szkolny w Irlandii zaczyna się od 6 roku życia, większość dzieci, i to również przypadek Patryczka, idzie do szkoły w wieku 4 lub 5 lat. Szkoła podstawowa trwa tutaj 8 lat i dzieli się na klasy "młodsze" oraz, nazwijmy je, standardowe. Dzieci w wieku 4–5 lat rozpoczynają naukę w klasie Junior Infants /i tę klasę właśnie ukończył Patryczek/. Następny rok to Senior Infants, a później są klasy od 1 do 6. Dalej mamy szkołę średnią i wyższą, które jeszcze bardziej różnią się od tego, co znamy w Polsce, ale - na razie się w to nie zagłębiam, mamy czas.

Tym bardziej, że przed nami - wakacje ;-)

wtorek, 23 czerwca 2026

Podwójny Dzień Ojca

Dzisiaj w Polsce obchodzi się Dzień Ojca. W Irlandii to święto ruchome, obchodzone w trzecią niedzielę czerwca. Tak się w tym roku złożyło, że Dzień Ojca w Irlandii obchodzony był 21 czerwca, a w Polsce, jak zwykle, 23 czerwca. Ponieważ jesteśmy Polakami mieszkającymi w Irlandii, oczywistym jest, że świętujemy 2 razy /podobnie - jak Dzień Matki/ ;-) 

Dostałem więc od Patryczka życzenia i drobny upominek zarówno w niedzielę, jak i dzisiaj. Dodam jeszcze, że wśród tych dzisiejszych upominków są personalizowane kapcie, koszulki mamy takie same z Patryczkiem a w środku kartki Patryczek podyktował Mamie, za co kocha swojego Tatę. Wychodzi że głównie za to, że zawsze jestem gotowy do zabawy z nim ;-)\

Poniżej - moje upominki z niedzieli i wtorku:


poniedziałek, 22 czerwca 2026

Patryczek pierwszy raz łowi ryby

Zaraz po Cork Summer Show, Patryczek z Gabrysiem wybrali się na ryby. Dla Patryczka był to pierwszy połów w życiu, w dodatku od razu z łódki /należącej do Taty Gabrysia/ i to na środku rzeki. I nieważne, że nikt nic nie złapał, ważne że chłopcy dobrze się bawili ;-)

Poniżej kilka zdjęć, na YT jest filmik z tego "połowu" /od 23:24 minuty/: LINK.



niedziela, 21 czerwca 2026

Cork Summer Show 2026

Wybraliśmy się z Patryczkiem i jego kolegą, Gabrysiem, na Cork Summer Show. Byliśmy tam również w 2016: LINK i w 2025 roku: LINK.

Cork Summer Show to jedna z największych i najstarszych imprez plenerowych w Irlandii, organizowana przez ponad 200 lat przez Munster Agricultural Society. Odbywa się co roku w Curraheen, nieopodal Cork. To połączenie targów rolniczych, wystawy zwierząt gospodarskich, pokazów jeździeckich, stoisk z lokalną żywnością i rękodziełem, atrakcji dla dzieci, koncertów i występów na żywo, pokazów maszyn rolniczych oraz ogrodnictwa. W tym roku impreza odbyła się 20–21 czerwca i obejmowała około 200 różnych wydarzeń i pokazów. Organizatorzy spodziewali się ponad 45 tysięcy odwiedzających.  Wstęp jest płatny: w tym roku to 25 euro od osoby, dzieci do 12 roku życia wchodzą bezpłatnie.

Poniżej kilka zdjęć, zapraszam również do obejrzenia mojego filmiku na YT /od 3:03 minuty/: LINK.













sobota, 20 czerwca 2026

Chipsy o smaku... waty cukrowej

Agnieszka natknęła się na podobno limitowaną serię chipsów o smaku... waty cukrowej ;-) Produkt wypuściła firma Tayto, niegdyś irlandzka marka, obecnie przejęta przez Niemców. Spróbowaliśmy: Agnieszce smakowało, Patryczkowi i mnie - nie. Dziwne uczucie, jesz chipsy, wiesz że to chipsy, ale smakuje rzeczywiście jak wspomniana wata cukrowa. Jeszcze raz - nie.

/Powyżej: opakowanie chipsów Tayto o smaku waty cukrowej/

środa, 17 czerwca 2026

Patryczek u okulisty w Ballincollig

W kwietniu b.r. pisałem o wizycie Patryczka u okulisty w Polsce: LINK. Jak tam wspomniałem, poszliśmy z Patryczkiem do tego lekarza, bo kilka dni przed naszym wyjazdem miał badanie w irlandzkiej szkole, po którym zadzwoniono do nas i powiedziano, że coś jest nie tak z prawym oczkiem i że otrzymamy list z terminem wizyty u okulisty. Ponieważ termin wizyty był nam nie znany, a nie chcieliśmy tracić czasu, poszliśmy prywatnie w Polsce. Po szczegółowym badaniu okazało się, że ma +1 w tym prawym oczku i lekki astygmatyzm. Powiedziano nam, że jak najbardziej można to wycofać. Od razu zalecono okulary, które odebraliśmy następnego dnia.

Dzisiaj byliśmy u tutejszego okulisty, w szpitalu w Ballincollig. Na wizytę czekaliśmy 3 miesiące, co jak na tutejsze warunki jest całkiem niezłym wynikiem. Po badaniu potwierdzono to, o czym już wiedzieliśmy, ale pani doktor wyraźnie powiedziała, że badanie w szkole było wykonane "pośpiesznie", że u dzieci w tym wieku jest to normalne, a na kolejną wizytę mamy przyjść dopiero za 2 lata - no, chyba że zauważymy, że coś jest nie tak. Generalnie stwierdziła, że wszystko jest w porządku. Gdy zapytaliśmy, czy powinien nosić okulary, powiedziała - że nie. W Polsce powiedziano nam, że okulary zrobić trzeba, a jak już je zrobiliśmy, że może nosić lub nie, jak będzie chciał. Tak, że tak...

/Powyżej: Patryczek w trakcie badanie u okulisty w Ballincollig/

niedziela, 14 czerwca 2026

Odjazd Asi i moje zaskoczenie w kościele

Pisałem o przyjeździe Asi, czas napisać o Jej odjeździe. Asia wraca do Krakowa lecąc z Dublina. Zastanawialiśmy się chwilę, gdzie pójść na Mszę Świętą, tak, żeby zdążyła na swój autobus do Dublina, który miała o godzinie 13:00. My sami chodzimy albo na polskie msze do Holy Cross na godzinę 15:00, albo do naszego lokalnego Church of the Annunciation, na godzinę 12:00. Obydwie msze były dla nas, w tym dzisiejszym przypadku, za późno. 

Wybór padł na St. Mary's Church, dominikański kościół, dlatego że odprawiają tam mszę o godzinie 11:00. Znam ten kościół, ale nigdy nie byłem tam na Mszy Świętej. Przyznaję, że byłem bardzo zaskoczony wysokim poziomem liturgii: kapłani porządnie ubrani, kadzidło również w użyciu, kazanie było z ambony /co w ogóle widziałem pierwszy raz w życiu/ a komunia rozdawana na klęcząco i do ust. Nie muszę dodawać, że kościół był pełny. Można porządnie odprawiać Mszę Świętą i mieć pełno ludzi, nawet w takim zblazowanym irlandzkim Cork? Można.

/Powyżej: Asia, Agnieszka i Patryczek przed St. Mary's Church/

Po Mszy Świętej poszliśmy na kawę i ciastko do kafejki nieopodal tego kościoła. Kremówek tu nie mają, więc wzięliśmy baklawę i sernik. Swoją drogą, jeszcze przed mszą widziałem że wszystkie stoliki na zewnątrz, kilu kafejek położonych przy rzece Lee - były zajęte. Ludzie z samego rana, w niedzielę, jednak chodzą na śniadania, zamiast odsypiać gorączkę sobotniej nocy. Tak, wiem, to nie są ci sami ludzie, jednak dziwny to był dla mnie widok.

/Powyżej: na kawie i ciastku, przy rzece Lee/

Później odprowadziliśmy Asię na przystanek autobusowy, i tak skończyła się Jej wizyta u nas. Mam nadzieję, że będzie ją dobrze wspominać, tak jak my, i szybko odwiedzi nas ponownie. A sobie i muzom, na pamiątkę kilka zdjęć z Jej pobytu u nas:

sobota, 13 czerwca 2026

21 Narodowa Pielgrzymka Polonii do Knock

Dzisiaj miała miejsce coroczna, już 21 pielgrzymka irlandzkiej Polonii do Sanktuarium Maryjnego w Knock, zwanego przez rodaków "irlandzką Częstochową". Dla nas - była to 11 pielgrzymka, dla Patryczka - 3-cia, bo niestety nie zawsze mogliśmy brać w nich udział, czy to ze względu na pobyt w Polsce, czy też brak możliwości urlopu w pracy. Ale w samym Knock byliśmy już łącznie przynajmniej 14 razy, z czego pierwszy raz w 2009 roku: LINK. Na tegoroczną pielgrzymkę pojechaliśmy razem z Asią, matką chrzestną Patryczka, która nas właśnie odwiedziła i spędziła u nas kilka dni.

Hasło tegorocznej pielgrzymki to: "Uczniowie - Misjonarze", a pielgrzymce przewodniczył Przełożony Generalny Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, ks. Krzysztof Olejnik SChr. Naszą grupę z Cork poprowadził ks. Rafał. Przebieg uroczystości był podobny jak co roku, tj. po przyjeździe autokarem udaliśmy się na Drogę Krzyżową, później miały miejsce zabawy integracyjne, adoracja i eucharystia w bazylice i agapa w sali św. Jana.

Poniżej - kilka zdjęć /na ostatnim - grupa z Cork/, filmik z tej pielgrzymki można zobaczyć na moim YT: LINK.









wtorek, 9 czerwca 2026

Koncert w szkole Patryczka

Dzisiaj w szkole Patryczka miał miejsce koncert na zakończenie roku szkolnego. Szkoła potrwa co prawda jeszcze 2 tygodnie, do 24 czerwca, ale - wiadomo, już bliżej niż dalej. Oczywiście byliśmy wszyscy, łącznie z Asią.

Poniżej - koncert szkoły i grupa Patryczka:


poniedziałek, 8 czerwca 2026

Procesja Bożego Ciała w Cork 2026

Jak co roku /za wyjątkiem tych lat, gdy w tym czasie byliśmy w Polsce/, poszliśmy razem z polską grupą w Procesji Bożego Ciała w Cork. Dla przypomnienia: Boże Ciało, czyli Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa obchodzi się w Irlandii w niedzielę, a nie w czwartek, jak w Polsce i chyba na całym świecie. Była to wyjątkowa procesja, bo odbyła się w setną rocznicę pierwszej procesji. Tradycja sięga do roku 1926, kiedy to grupa ludzi zwróciła się do biskupa dr Daniela Coholana, z prośbą o zgodę na taką procesję eucharystyczną. Procesja w Cork jest największą w Irlandii, biorą w niej udział również władze miasta. Oprócz Cork, praktycznie jeszcze tylko w kilku irlandzkich miejscowościach są procesje eucharystyczne. Procesje odbywały się co roku, za wyjątkiem lat 2020-2022, kiedy to zabroniono jej zorganizowania z powodu obostrzeń covidowych. Pomimo intensywnego deszczu, w tegorocznej procesji, jak podały media, wzięło udział ponad 5 tysięcy osób.

Poniżej kilka zdjęć, filmik z tego wydarzenia można zobaczyć na moim YT /od 2:50 minuty/: LINK.