niedziela, 11 kwietnia 2021

Niedzielny geocachingowy spacer po Cork

Od jutra ma być zniesiony zakaz poruszania się w odległości większej niż 5 kilometrów od domu.  Co nie oznacza pełnej swobody podróżowania, bo limity będą istniały nadal - ponownie będziemy mogli poruszać się w granicach swojego hrabstwa /w przybliżeniu jest to odpowiednik województwa w Polsce/, chyba że ktoś mieszka przy samej granicy hrabstwa - wówczas będzie mógł ją przekraczać na odległość bodajże nie większą niż 20 km.

Tak czy owak - dzisiejszą niedzielę spędziliśmy na kolejnym geocachingowym spacerze po mieście z którego filmik można zobaczyć na moim YT: LINK.

/Powyżej: na dzisiejszym spacerze po Cork/

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

Wielkanoc 2021

Chrystus zmartwychwstał, prawdziwie zmartwychwstał. Alleluja! 

To już drugie nasze "covidowe" święta wielkanocne. Po śniadaniu /które zjedliśmy w porze obiadowej ;-)/ wybraliśmy się też m.in. w odwiedziny do naszych przyjaciół. Drugiego dnia odwiedziliśmy kilka kościołów w centrum Cork w poszukiwaniu Grobu Pańskiego. Z czterech otwartych kościołów grób znaleźliśmy tylko w Holy Trinity Church. Nasz krótki filmik z tych dwóch świątecznych dni można zobaczyć na YT: LINK.

Poniżej - kilka zdjęć z naszego wielkanocnego śniadania:







sobota, 3 kwietnia 2021

Wegański Majonez Kielecki

Niedawno pisałem o wegańskich kabanosach a dzisiaj w moje ręce wpadł roślinny Majonez Kielecki, czyli majonez - bez jajek. Można? Można. Kupiony oczywiście w jednym z "polskich sklepów". 

/Powyżej: roślinny Majonez Kielecki/

środa, 31 marca 2021

Czekoladki od firmy

Dzisiaj, na koniec miesiąca, dostaliśmy od firmy "w nagrodę i uznanie" - czekoladki w kilku postaciach. Miło ;-)

/Powyżej: czekoladki od Apple/

poniedziałek, 29 marca 2021

Urodzinowo - geocachingowa wycieczka na... cmentarz

Dzisiaj Agnieszka ma urodziny i obydwoje mamy wolne, więc wybraliśmy się na kolejną geocachingową wycieczkę. Krótki filmik z tej naszej wyprawy można zobaczyć na YT: LINK.

Znowu stety czy niestety na opuszczony cmentarz, tym razem w Ballinvinny. Dlaczego tam? Ciągle z powodu wprowadzonego koronawirusowego lockdownu obowiązuje nas limit kilometrów jakie możemy pokonać, czyli - do 5 km od domu. Tymczasem już praktycznie wszystkie cache w okolicy znaleźliśmy a nowe /w tym i te które sami założyliśmy/ nie są przez administratorów publikowane, żeby, jak napisali: "nie zachęcać ludzi do podróży". Po drodze mijaliśmy zresztą kontrole policyjne więc - jest jak jest, zostały nam już tylko cmentarze ;-)

Powyżej: na cmentarzu w Ballinvinny/

czwartek, 25 marca 2021

Koronawirus w Cork /51/: chusteczki do czyszczenia

W irlandzkich sklepach pojawiły się chusteczki do czyszczenia i dezynfekcji powierzchni, przeznaczone głównie do sprzątania w kuchni i łazience. Co je wyróżnia od innych? Dwa razy wyższa cena i adnotacja że ich użycie oprócz bakterii i wirusów - zwalcza również koronawirusy. Co zresztą zapewne jest prawdą jak i w przypadku innych produktów tego typu. Niemniej to właśnie ten prosty chwyt marketingowy zachęcił klientów do ich zakupu a sprzedawców - do podniesienia ceny.

/Powyżej: chusteczki "zwalczające koronawirusy"/

środa, 24 marca 2021

Krzysztof Lis i Artur Kwiatkowski: Domowy survival

Książka dla ludzi wchodzących w świat prepersów. 11 rozdziałów, do tego solidny wstęp i posłowie. Warto przeczytać.

Kim są prepersi? To ludzie przygotowujący się na trudne czasy, na nietypowe wydarzenia które mogą ich spotkać czy w końcu na mniej lub bardziej gwałtownie przebiegający kryzys: od poważnego załamania pogody po załamanie rynków finansowych. 

Co zrobić gdy przez miasto przejdzie trąba powietrzna lub w naszym bloku wybuchnie pożar? Jak sobie damy radę gdy stracimy dostęp do przysłowiowej wody w kranie, nawet niekoniecznie ciepłej? Gdzie zdobyć tę wodę i jak ją zagotować, gdy wskutek poważnej awarii wyłączą również prąd? Jak i dokąd bezpiecznie się ewakuować z miasta w którym właśnie zaczęły się krwawe zamieszki? Itd, itp. W takich właśnie scenariuszach szkolą się prepersi i o tym jest ta książka. 

Czy są to scenariusze zupełnie oderwane od rzeczywistości lub mające małe szanse na przydarzenie się zwykłemu zjadaczowi chleba naszego powszedniego? 

Z jednej strony nawet jeżeli tak, to zawsze lepiej być na nie przygotowanym z drugiej - sam mam za sobą doświadczenia w życiu w mieszkaniu w kamienicy w której na 10 dni wyłączono wodę z powodu... powodzi w mieście. Tak, nadmiar wody w mieście spowodował brak wody w mieszkaniach, taki to był złośliwy chichot losu a zainteresowanych odsyłam do notki sprzed prawie 12 lat: "Brak wody w Cork". Generalnie: gdy chce się mieć pokój trzeba być gotowym do wojny, gdy chce się mieć spokój - warto być przygotowanym na niespokojne czasy...

niedziela, 21 marca 2021

Geocachingowa wycieczka w okolicach Cork

Niedziela, więc dla odnotowania: wybraliśmy się standardowo na geocachingową wycieczkę ;-) Filmik z tej eskapady można zobaczyć na moim kanale na YT: LINK.

/Powyżej: na geocachingowym spacerze/

środa, 17 marca 2021

Koronawirus w Cork /50/: Dzień św. Patryka 2021, zostało tylko podświetlenie budynków

17 marca a więc jak co roku: Dzień św. Patryka, największe narodowe święto w Irlandii. Podobnie jak rok temu, z powodu koronawirusa odwołano wszelkie eventy a puby, restauracje i kościoły pozostały zamknięte. Internetowych eventów nie liczę, bo nie mają one większego sensu. Cóż pozostało? Podświetlenie budynków na zielono. Wybraliśmy się wieczorową porą na miasto żeby je obejrzeć. 

Poniżej kilka zdjęć, zapraszam też do obejrzenia naszego filmiku na YT: LINK.





wtorek, 16 marca 2021

Rośl-Inne kabanosy bez kęsa mięsa

Dzisiaj w jednym z polskich sklepów w Cork natrafiłem na... wegańskie kabanosy ;-) Ich producent/znana firma Tarczyński/ reklamując je jako "bez kęsa mięsa" napisał o nich na swojej stronie: "Wiele osób szuka odmiany w swojej codziennej diecie, ale trudno im zrezygnować z charakterystycznego mięsnego smaku. Specjalnie dla nich stworzyliśmy linię ROŚL-INNE opartą w całości o składniki roślinne. Dzięki doświadczeniu w komponowaniu ulubionych przekąsek Polaków, stworzyliśmy unikalne produkty, które mają charakterystyczną teksturę mięsa oraz niepowtarzalny smak." No cóż, nie jadłem kabanosów od ponad 17 lat ale z tego co pamiętam to rzeczywiście, te mięsne praktycznie nie różnią się smakiem od tych bez-mięsnych. 

/Powyżej: nabyte przeze mnie kabanosy "bez kęsa mięsa" ;-)/