wtorek, 16 lipca 2019

Dokument o Polonii w Irlandii

Razem z Agnieszką wystąpiliśmy w dokumencie o Polonii w Irlandii. Niestety, na razie tylko tyle mogę napisać. Premiera - prawdopodobnie we wrześniu b.r.

/Powyżej: tuż przed nagraniem ;-)/

sobota, 13 lipca 2019

Konie na ulicy w Cork

Cork, #takasytuacja :-) dzisiaj k. Apple, ok. 7;30. Doświadczyła jej Agnieszka, która chwilę wcześniej podrzuciła mnie do pracy. Konie należą do mieszkających nieopodal travellersów. Nie bardzo miały ochotę zejść z drogi, pomógł dopiero - czego nie słychać na filmiku - klakson.

Poniżej - konie na ulicy:




środa, 10 lipca 2019

czwartek, 4 lipca 2019

Irlandzki paszport w skrzynce na listy

Dzisiaj w skrzynce na listy znalazłem swój nowy, irlandzki paszport.

Irlandzkie obywatelstwo otrzymałem dwa miesiące temu, o paszport zaaplikowałem 3 tygodnie temu. Wypełniłem odpowiedni formularz, dołączyłem akt urodzenia, certyfikat naturalizacji, zdjęcia, potwierdzenie adresu i mój polski paszport.  Do tego jeszcze udałem się na posterunek Gardy, gdzie policjant w odpowiedniej rubryce formularza potwierdził autentyczność podpisu i zdjęć. Nie wiem czy dacie wiarę, ale na głównym posterunku policji w Cork natrafiłem na naszego Rodaka. Ot, Polak w Irlandii aplikuje o irlandzki paszport a dane potwierdza mu inny Polak ;-)

Następnie możliwości były dwie: albo złożyć te dokumenty w biurze paszportowym /w całej Irlandii są tylko dwa takie biura: w Dublinie i w Cork/, gdzie trzeba się umówić na wizytę z miesięcznym wyprzedzeniem, albo wysłać je pocztą. Wybieram to drugie rozwiązanie. Na poczcie mają stosowne koperty, od razu też uiszcza się wszystkie opłaty. I to w zasadzie tyle.

Na paragonie otrzymujemy m.in. numer dzięki któremu można śledzić online jakie są postępy w przygotowaniu naszego paszportu i jaka jest przybliżona data jego otrzymania. Mój przyszedł cztery dni wcześniej. Dodam - listem zwykłym, w którym oprócz tego irlandzkiego otrzymałem też z powrotem swój polski paszport, certyfikat naturalizacji i inne dokumenty. Co by było gdyby listonosz wsunął kopertę nie do tej szczeliny co trzeba w naszej zbiorczej skrzynce, co już zresztą nieraz mu się zdarzało? Raczej nic, sąsiadów mamy w porządku, ale... no właśnie. No cóż, co kraj to obyczaj, niemniej nie chcę nawet myśleć o tym, gdyby ponownie przyszło mi wyrabiać te dokumenty.

Na szczęście odnawiać paszport będę mógł już online.

/Powyżej: dzisiejsza przesyłka ;-)/

środa, 3 lipca 2019

Seen, not Heard

Od 28.06 do 28.10.b.r. w Crawford Art Gallery w Cork można zobaczyć wystawę "Seen, not Heard". Tematyka: przedstawienie dzieci w pracach irlandzkich artystów od XVIII wieku po czasy współczesne. Odwiedzających wystawę zachęca się do refleksji nad tym, jak zmieniały się role dzieci w irlandzkim społeczeństwie oraz do przypomnienia sobie własnego dzieciństwa.

/Powyżej: kilka prac z wystawy/ 

niedziela, 30 czerwca 2019

Człowiek z kamerą

Świetny sowiecki artystyczny dokument w reżyserii Dzigi Wiertowa, nakręcony w 1929 roku. Poetycki obraz jednego dnia z życia mieszkańców Moskwy. 

Film ma 90 lat, jest czarno-biały i niemy, ale w świetnej jakości. Dodatkowo zastosowano w nim szereg innowacyjnych jak na owe czasy technik filmowych. Nie ma nachalnej komunistycznej propagandy, autorowi udało się pokazać m.in. problem bezdomności mieszkańców stolicy, w tym - dzieci. Widzimy również różny status materialny bohaterów dokumentu. Komunistyczny walec wyrównujący wszystko miał na dobre dopiero ruszyć.

A sam film? Jak wspomniałem, pokazuje dzień z życia mieszkańców Moskwy: ludzie budzą się, idą do pracy, rodzą się i umierają, bawią się i odpoczywają. Drugim bohaterem filmu jest sam operator kamery: widzimy go zarówno pracującego przy górnikach w kopalni, jak i towarzyszącego odpoczywającym plażowiczom.

Pomimo pozornej trywialności tematu, naprawdę warto obejrzeć.

piątek, 28 czerwca 2019

Alert pogodowy dla Irlandii, bo było ponad 20°C

Kilka dni temu Met Éireann ostrzegł mieszkańców Irlandii, że czwartek, 27 czerwca b.r. miał być wyjątkowo upalny. Mało tego, wprowadził nawet żółty status dla hrabstw Galway, Mayo, Clare, Cork, Kerry i Limerick, zapowiadając, że temperatura dojdzie nawet do... 28°C. Na marginesie, w Polsce było w tym czasie o 10°C więcej. I faktycznie, wczoraj było ciepło. Na tyle, że pierwszy raz od baaardzo dawno wyszedłem do pracy bez kurtki. W miejscu mojej pracy, jak widać na załączonym obrazku, temperatura wyniosła maksymalnie 23°C. Dzisiaj już wszystko wróciło do normy, czyli - jest 17°C ;-)

/Powyżej - wczorajsza temperatura w Cork/

czwartek, 27 czerwca 2019

Parada Narodów w Apple

Dzisiaj w Apple, w ramach Inclusion & Diversity Week, miała miejsce m.in. "Parada Narodów", podczas której pracownicy z różnych państw przemaszerowali ze swoimi flagami. Polska też była :-)

Do tego koncert, darmowe ciastka, lody a nawet piwo. Z tego ostatniego moja zmiana musiała zrezygnować bo po tym evencie wracaliśmy do pracy. Ale - zawsze to miło podczas 12-godzinnej zmiany, 2 godzinki spędzić na świeżym powietrzu, tym bardziej że jest dzisiaj wyjątkowo ciepło ;-)

A co do "Parady Narodów" - świetny pomysł. Tym bardziej w czasach gdy na siłę chce się wszystkich wrzucać do jednego tygla, mając nadzieje że wyjdzie z tego bezideowa ludzka masa, bez własnej historii za to pod gwiaździstym sztandarem. Są różne narody które mają swoją historię, kulturę i zwyczaje. Próbując je ujednolicić narzucając im chorą ideologię - stracimy coś bardzo ważnego. "Ein Volk, ein Reich, ein Führer" - już Europa przerabiała i to dwa razy w ostatnim stuleciu. I wystarczy.

/Inclusion & Diversity Week w Apple/

sobota, 22 czerwca 2019

Noc Kupały w Limerick

Dzisiaj w Limerick miała miejsce "Kupała Night 2019 Midsummer Solstice Night", czyli po prostu - Noc Kupały. 

Jak napisali organizatorzy: "Noc Kupały to pradawne święto obchodzone w czasie przesilenia letniego. 21 Czerwca to najdłuższy dzień i najkrótsza noc w roku i niemal we wszystkich kulturach był to czas wyjątkowy. W tradycji słowiańskiej to mężczyzna i kobieta, to żywioł ognia i wody, to energia która rozbłyska z tego połączenia. Kupała - Cúpla - Couple  to słowa, które pomogą Wam zrozumieć sens tej tradycji. (...) Pokażmy irlandzkiej społeczności piękno naszej tradycji. Być może okaże się, że mamy ze sobą więcej wspólnego niż się na pozór wydaje."

Noc Kupały miała miejsce w Limerick już po raz piąty. Było sporo muzyki, warsztaty garncarskie i - plecenia wianków, pokazy tańców a nawet mody słowiańskiej ;-) Na licznych stoiskach można było nabyć m.in. wyjątkowe produkty oferowane przez polskich rękodzielników. Całość zwieńczył wyjątkowy pokaz ognia oraz - wrzucenie wianków do przepływającej przez Limerick rzeki Shannon.

Poniżej - kilka zdjęć i filmik /więcej zdjęć można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK/:







Poniżej - filmik z fragmentami występów wybranych artystów:

poniedziałek, 17 czerwca 2019

The Limerick Soviet

W głównej bibliotece w Cork ma miejsce wystawa "The Limerick Soviet", przybliżająca historię powstania samozwańczego mini-państwa radzieckiego, obejmującego Limerick i część jego hrabstwa. Ten twór istniał niespełna dwa tygodnie, od 15 do 27 kwietnia 1919 roku. Powołano go w proteście przeciwko deklaracji brytyjskiej armii, która na terenie Limerick i okolic powołała "Specjalny Obszar Wojskowy".

Limerick Trades and Labour Council powołał specjalny Komitet Strajkowy, który nazwał się "radzieckim" /czyli: soviet/, drukował własne pieniądze, kontrolował ceny żywności i publikował swoje gazety. Sklepy i firmy z mieście zaakceptowały walutę strajkową i podporządkowały się decyzjom komitetu. Brytyjskie wojsko nie interweniowało, żołnierze pozostali w koszarach.

Jednak republika radziecka w irlandzkim wykonaniu nie miała prawa się udać. Wtedy na jej przeszkodzie stanął... katolicyzm samych strajkujących. Jak zauważył dziennikarz z Chicago Tribune: "Kiedy dzwony z pobliskiego kościoła św. Munchin zadzwoniły na Anioł Pański, irlandzcy "sovieci" wstali i... przeżegnali się". Po dwóch tygodniach burmistrz Limerick, Phons O'Mara i katolicki biskup Denis Hallinan wezwali do zakończenia strajku a Komitet Strajkowy w dniu 27 kwietnia 1919 r., ogłosił że strajk się zakończył.

/Powyżej: wystawa The Limerick Soviet/