sobota, 13 lipca 2019

Konie na ulicy w Cork

Cork, #takasytuacja :-) dzisiaj k. Apple, ok. 7;30. Doświadczyła jej Agnieszka, która chwilę wcześniej podrzuciła mnie do pracy. Konie należą do mieszkających nieopodal travellersów. Nie bardzo miały ochotę zejść z drogi, pomógł dopiero - czego nie słychać na filmiku - klakson.

Poniżej - konie na ulicy:




środa, 10 lipca 2019

czwartek, 4 lipca 2019

Irlandzki paszport w skrzynce na listy

Dzisiaj w skrzynce na listy znalazłem swój nowy, irlandzki paszport.

Irlandzkie obywatelstwo otrzymałem dwa miesiące temu, o paszport zaaplikowałem 3 tygodnie temu. Wypełniłem odpowiedni formularz, dołączyłem akt urodzenia, certyfikat naturalizacji, zdjęcia, potwierdzenie adresu i mój polski paszport.  Do tego jeszcze udałem się na posterunek Gardy, gdzie policjant w odpowiedniej rubryce formularza potwierdził autentyczność podpisu i zdjęć. Nie wiem czy dacie wiarę, ale na głównym posterunku policji w Cork natrafiłem na naszego Rodaka. Ot, Polak w Irlandii aplikuje o irlandzki paszport a dane potwierdza mu inny Polak ;-)

Następnie możliwości były dwie: albo złożyć te dokumenty w biurze paszportowym /w całej Irlandii są tylko dwa takie biura: w Dublinie i w Cork/, gdzie trzeba się umówić na wizytę z miesięcznym wyprzedzeniem, albo wysłać je pocztą. Wybieram to drugie rozwiązanie. Na poczcie mają stosowne koperty, od razu też uiszcza się wszystkie opłaty. I to w zasadzie tyle.

Na paragonie otrzymujemy m.in. numer dzięki któremu można śledzić online jakie są postępy w przygotowaniu naszego paszportu i jaka jest przybliżona data jego otrzymania. Mój przyszedł cztery dni wcześniej. Dodam - listem zwykłym, w którym oprócz tego irlandzkiego otrzymałem też z powrotem swój polski paszport, certyfikat naturalizacji i inne dokumenty. Co by było gdyby listonosz wsunął kopertę nie do tej szczeliny co trzeba w naszej zbiorczej skrzynce, co już zresztą nieraz mu się zdarzało? Raczej nic, sąsiadów mamy w porządku, ale... no właśnie. No cóż, co kraj to obyczaj, niemniej nie chcę nawet myśleć o tym, gdyby ponownie przyszło mi wyrabiać te dokumenty.

Na szczęście odnawiać paszport będę mógł już online.

/Powyżej: dzisiejsza przesyłka ;-)/

środa, 3 lipca 2019

Seen, not Heard

Od 28.06 do 28.10.b.r. w Crawford Art Gallery w Cork można zobaczyć wystawę "Seen, not Heard". Tematyka: przedstawienie dzieci w pracach irlandzkich artystów od XVIII wieku po czasy współczesne. Odwiedzających wystawę zachęca się do refleksji nad tym, jak zmieniały się role dzieci w irlandzkim społeczeństwie oraz do przypomnienia sobie własnego dzieciństwa.

/Powyżej: kilka prac z wystawy/ 

niedziela, 30 czerwca 2019

Człowiek z kamerą

Świetny sowiecki artystyczny dokument w reżyserii Dzigi Wiertowa, nakręcony w 1929 roku. Poetycki obraz jednego dnia z życia mieszkańców Moskwy. 

Film ma 90 lat, jest czarno-biały i niemy, ale w świetnej jakości. Dodatkowo zastosowano w nim szereg innowacyjnych jak na owe czasy technik filmowych. Nie ma nachalnej komunistycznej propagandy, autorowi udało się pokazać m.in. problem bezdomności mieszkańców stolicy, w tym - dzieci. Widzimy również różny status materialny bohaterów dokumentu. Komunistyczny walec wyrównujący wszystko miał na dobre dopiero ruszyć.

A sam film? Jak wspomniałem, pokazuje dzień z życia mieszkańców Moskwy: ludzie budzą się, idą do pracy, rodzą się i umierają, bawią się i odpoczywają. Drugim bohaterem filmu jest sam operator kamery: widzimy go zarówno pracującego przy górnikach w kopalni, jak i towarzyszącego odpoczywającym plażowiczom.

Pomimo pozornej trywialności tematu, naprawdę warto obejrzeć.

piątek, 28 czerwca 2019

Alert pogodowy dla Irlandii, bo było ponad 20°C

Kilka dni temu Met Éireann ostrzegł mieszkańców Irlandii, że czwartek, 27 czerwca b.r. miał być wyjątkowo upalny. Mało tego, wprowadził nawet żółty status dla hrabstw Galway, Mayo, Clare, Cork, Kerry i Limerick, zapowiadając, że temperatura dojdzie nawet do... 28°C. Na marginesie, w Polsce było w tym czasie o 10°C więcej. I faktycznie, wczoraj było ciepło. Na tyle, że pierwszy raz od baaardzo dawno wyszedłem do pracy bez kurtki. W miejscu mojej pracy, jak widać na załączonym obrazku, temperatura wyniosła maksymalnie 23°C. Dzisiaj już wszystko wróciło do normy, czyli - jest 17°C ;-)

/Powyżej - wczorajsza temperatura w Cork/

czwartek, 27 czerwca 2019

Parada Narodów w Apple

Dzisiaj w Apple, w ramach Inclusion & Diversity Week, miała miejsce m.in. "Parada Narodów", podczas której pracownicy z różnych państw przemaszerowali ze swoimi flagami. Polska też była :-)

Do tego koncert, darmowe ciastka, lody a nawet piwo. Z tego ostatniego moja zmiana musiała zrezygnować bo po tym evencie wracaliśmy do pracy. Ale - zawsze to miło podczas 12-godzinnej zmiany, 2 godzinki spędzić na świeżym powietrzu, tym bardziej że jest dzisiaj wyjątkowo ciepło ;-)

A co do "Parady Narodów" - świetny pomysł. Tym bardziej w czasach gdy na siłę chce się wszystkich wrzucać do jednego tygla, mając nadzieje że wyjdzie z tego bezideowa ludzka masa, bez własnej historii za to pod gwiaździstym sztandarem. Są różne narody które mają swoją historię, kulturę i zwyczaje. Próbując je ujednolicić narzucając im chorą ideologię - stracimy coś bardzo ważnego. "Ein Volk, ein Reich, ein Führer" - już Europa przerabiała i to dwa razy w ostatnim stuleciu. I wystarczy.

/Inclusion & Diversity Week w Apple/

sobota, 22 czerwca 2019

Noc Kupały w Limerick

Dzisiaj w Limerick miała miejsce "Kupała Night 2019 Midsummer Solstice Night", czyli po prostu - Noc Kupały. 

Jak napisali organizatorzy: "Noc Kupały to pradawne święto obchodzone w czasie przesilenia letniego. 21 Czerwca to najdłuższy dzień i najkrótsza noc w roku i niemal we wszystkich kulturach był to czas wyjątkowy. W tradycji słowiańskiej to mężczyzna i kobieta, to żywioł ognia i wody, to energia która rozbłyska z tego połączenia. Kupała - Cúpla - Couple  to słowa, które pomogą Wam zrozumieć sens tej tradycji. (...) Pokażmy irlandzkiej społeczności piękno naszej tradycji. Być może okaże się, że mamy ze sobą więcej wspólnego niż się na pozór wydaje."

Noc Kupały miała miejsce w Limerick już po raz piąty. Było sporo muzyki, warsztaty garncarskie i - plecenia wianków, pokazy tańców a nawet mody słowiańskiej ;-) Na licznych stoiskach można było nabyć m.in. wyjątkowe produkty oferowane przez polskich rękodzielników. Całość zwieńczył wyjątkowy pokaz ognia oraz - wrzucenie wianków do przepływającej przez Limerick rzeki Shannon.

Poniżej - kilka zdjęć i filmik /więcej zdjęć można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK/:







Poniżej - filmik z fragmentami występów wybranych artystów:

poniedziałek, 17 czerwca 2019

The Limerick Soviet

W głównej bibliotece w Cork ma miejsce wystawa "The Limerick Soviet", przybliżająca historię powstania samozwańczego mini-państwa radzieckiego, obejmującego Limerick i część jego hrabstwa. Ten twór istniał niespełna dwa tygodnie, od 15 do 27 kwietnia 1919 roku. Powołano go w proteście przeciwko deklaracji brytyjskiej armii, która na terenie Limerick i okolic powołała "Specjalny Obszar Wojskowy".

Limerick Trades and Labour Council powołał specjalny Komitet Strajkowy, który nazwał się "radzieckim" /czyli: soviet/, drukował własne pieniądze, kontrolował ceny żywności i publikował swoje gazety. Sklepy i firmy z mieście zaakceptowały walutę strajkową i podporządkowały się decyzjom komitetu. Brytyjskie wojsko nie interweniowało, żołnierze pozostali w koszarach.

Jednak republika radziecka w irlandzkim wykonaniu nie miała prawa się udać. Wtedy na jej przeszkodzie stanął... katolicyzm samych strajkujących. Jak zauważył dziennikarz z Chicago Tribune: "Kiedy dzwony z pobliskiego kościoła św. Munchin zadzwoniły na Anioł Pański, irlandzcy "sovieci" wstali i... przeżegnali się". Po dwóch tygodniach burmistrz Limerick, Phons O'Mara i katolicki biskup Denis Hallinan wezwali do zakończenia strajku a Komitet Strajkowy w dniu 27 kwietnia 1919 r., ogłosił że strajk się zakończył.

/Powyżej: wystawa The Limerick Soviet/

niedziela, 16 czerwca 2019

Instalacja przy Church of the Annunciation w Cork

Od wczoraj przy Church of the Annunciation na Blackpool w Cork można zobaczyć interesującą instalację. W ramach Rebel Streets przygotowali ją artyści współpracujący z Cork Community Art Link, mającym obecnie swoją siedzibę w Lido.

/Powyżej: instalacja przy Church of the Annunciation/

Poniżej - krótki filmik:

sobota, 15 czerwca 2019

Dzień Kultury Polskiej w Cork

Dzisiaj w Cork City Hall miał miejsce "Dzień Kultury Polskiej", zorganizowany przez Stowarzyszenie MyCork. 

Podczas tego wydarzenia można było m.in. zobaczyć wystawę "Cork County of contrast" /"Cork hrabstwo kontrastów"/, która wcześniej przez 2 tygodnie była eksponowana w głównej bibliotece w Cork. Swoje prace prezentowali również polscy artyści tworzący za pomocą innych mediów. Ponadto można było posłuchać muzyki na żywo, skosztować tradycyjnych przekąsek kuchni polskiej i irlandzkiej, obejrzeć występ dziecięcej grupy tanecznej, itp. 

"Dzień Kultury Polskiej" był głównym wydarzeniem PolskaÉire Festival w Cork. Pierwszy festiwal miał miejsce w 2015 roku, powstał z inicjatywy irlandzkich władz. Na jego pomysł wpadł Aodhán Ó Ríordáin, ówczesny irlandzki minister ds. mniejszości narodowych, kultury i równości. Zgłosił się z tym do polskiej ambasady w Dublinie. Gerard Keown, ambasador Irlandii w Polsce, napisał wtedy w Gazecie Wyborczej: "Aby pokazać pozytywny wkład, który polska społeczność wnosi w życie wyspy, rząd Irlandii organizuje tygodniowy festiwal PolskaÉire 2015."

Poniżej - kilka zdjęć z tego wydarzenia:








Poniżej - krótki filmik:

piątek, 14 czerwca 2019

Pig

Na Emmett Place przed Crawford Art Gallery, w ramach Cork Midsummer Festival w dniach 14-16 czerwca b.r. ustawiono instalację "Pig". 

Czym jest Pig? Jest to duża plastikowa przezroczysta świnka-skarbonka. "Podróżuje" po całym świecie, zatrzymując się na kilka dni w różnych miastach. W jej wnętrzu wyświetla się napis, w moim wolnym tłumaczeniu: "To jest fundusz społeczny. Możesz się do niego dołożyć jeżeli chcesz, a jeżeli wiesz jak wydać te pieniądze możesz mnie otworzyć i je zabrać". Każde otwarcie skarbonki jest rejestrowane przez wolontariuszy, którzy pytają o cel na jaki dana osoba ma zamiar wydać zabrane pieniądze.

Pig została zamówiona przez IN SITU, Europejską Platformę Twórczości Artystycznej w Przestrzeni Publicznej, która skupia niektóre z najważniejszych europejskich festiwali i programów artystycznych.

/Powyżej: Pig przed Emmett Place/

niedziela, 9 czerwca 2019

99 Warsztaty z My Little Craft World: "Poznajemy Polskę - Świnoujście"

W niedzielę, 9 czerwca b.r. My Little Craft World zaprosiło wszystkie dzieci na ostanie przed wakacjami warsztaty z cyklu "Poznajemy Polskę". Tym razem mali artyści odwiedzili Świnoujście. 

Jest to najdalej wysunięte na północny zachód Polski miasto i jedyne położone na 44 wyspach, w tym tych najbardziej znanych jak Uznam, Wolin i Karsibór. Odwiedziliśmy najwyższą w Polsce i jedna z najwyższych na świecie latarnię morską, działającą od 1857 roku. Zobaczyliśmy wiatrak Stawa Młyny, symbol miasta i znak nawigacyjny, oraz poznaliśmy legendy związane ze Świnoujściem.  Na zajęciach plastycznych mali artyści wykonali z gliny latarnię morską a z okazji Dnia Taty - dodatkowo laurkę. Odbyło się również uroczyste wręczenie dyplomów oraz nagród książkowych z serii "Klub Małego Patrioty" dla wszystkich uczestników zajęć.

Zdjęcia z tych zajęć można zobaczyć w galerii My Little Craft World na fb: LINK.

/Powyżej: mali artyści z My Little Craft World/

Poniżej - krótki film z zajęć:

sobota, 8 czerwca 2019

Ray Walk 2019

W sobotę 8 czerwca b.r. pracownicy Dell/EMC wraz ze swoimi bliskimi mogli wziąć udział w "Ray Walk 2019". Jest to coroczne wydarzenia dla uczczenia pamięci jednego z tragicznie zmarłych pracowników EMC, który pasjonował się wędrówkami po szlakach turystycznych. Tym razem wspólna wyprawa miała miejsce w okolicy Gougane Barra, gdzie pod okiem przewodników były do wyboru dwie trasy.  W EMC sam kiedyś pracowałem, na stałe pracuje tam Agnieszka, stąd moja tam obecność ;-)

/Powyżej: wspólne zdjęcie uczestników "Ray Walk 2019"/

Poniżej - krótki filmik:

piątek, 7 czerwca 2019

Tone and Texture

Od 6 do 28 czerwca b.r. w St Peter's ma miejsce wystawa "Tone and Texture", na której swoje prace prezentują Regine Nagle i Regina Glynn.

Regine Nagle urodziła się w Hamburgu. W 1981 roku przeprowadziła się do Irlandii i od tamtej pory stale mieszka w Buttevant. Jeszcze w Niemczech ukończyła studia, antropologię kulturową. Przez kilka lat zajmowała się głównie malowaniem dla pubów i sklepów tradycyjnych dwustronnych wiszących szyldów, z czasem zaczęła sprzedawać swoje obrazy. Z kolei Regina Glynn pochodzi z Mullingar w irlandzkim hr. Westmeath. Studiowała na Dun Laoghaire School of Art and Design i w Crawford Art College. Obecnie sama kształci studentów.

/Powyżej: fragment wystawy "Tone and Texture"/

czwartek, 6 czerwca 2019

The New Past

Od 6 czerwca do 30 sierpnia b.r. w Triskel Arts Centre w Cork ma miejsce wystawa "The New Past", na której swoje prace prezentuje Bennie Reilly. Artystka w 2004 roku ukończyła Art & Design w Dún Laoghaire oraz w 2008 roku Kingston University w Londynie. Od tego czasu regularnie wystawia swoje prace w całej Europie.

/Powyżej: fragment wystawy "The New Past"/

środa, 5 czerwca 2019

Restauracje i bary w Cork: Subway

Niedawno Subway wprowadził do swojego menu wegańskie sałatki. Jej skład możemy modyfikować, składa się ona z tego, co do tej pory było składnikiem wegetariańskiej kanapki, tyle że - bez bułki. Ta moja wygląda nieco "krwawo", bo poprosiłem o sos chili. Świetnie, że kolejna sieć fastfoodów zaczęła poważniej myśleć o jaroszach ;-)

/Powyżej: wegańska sałatka w Subway/

wtorek, 4 czerwca 2019

Outer Edges

Od 23 maja do 22 czerwca b.r. w Lavit Gallery w Cork ma miejsce wystawa "Outer Edges", na której można obejrzeć prace Ity Freeney. Artystka urodziła się w Dublinie w 1971 roku, w 1994 roku ukończyła Crawford College of Art and Design, obecnie mieszka w Cork. Jak napisano w opisie wystawy: "Ta wystawa subtelnych obrazów atmosferycznych obejmuje serię widoków z lub w kierunku Glounthaune, Marino Point, Aghada, East Ferry, Cobh i Little Island - obserwowanych w różnych porach dnia, w różnych porach roku i z różnych miejsc".

/Powyżej: fragment wystawy "Outer Edges"/

niedziela, 2 czerwca 2019

Dzień Dziecka w Midleton z Panią Sową i My Little Craft World

Dzisiaj w Midleton odbył się "Dzień Dziecka - Piknik Rodzinny", zorganizowany przez Panią Sowę oraz My Little Craft World, czyli bardziej imiennie - Iwonę Stelmach i moją żonę, Agnieszkę ;-)

Przybyło bardzo dużo osób, wynajęta na ten cel spora sala miejscowego klubu sportowego była wypełniona po brzegi. Wstęp był bezpłatny a w programie były m.in.: przedstawienie "Kopciuszek", zajęcia plastyczne dla dzieci, dmuchane zamki, trening piłki nożnej, pokaz zumby, malowanie twarzy, wóz strażacki, przejażdżka motocyklem, pączki i inne słodkości, grill, lody świderki oraz kiermasz rękodzieła. W trakcie imprezy prowadzono kwestę na operację dla Mii - udało się zebrać 1654,67 euro, które przekazano jej rodzicom.

Poniżej kilka zdjęć, więcej można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK.







Poniżej - krótki filmik:

piątek, 24 maja 2019

Wybory w Irlandii 2019

Dzisiaj po pracy razem z Agnieszką poszliśmy do przypisanego nam lokalu wyborczego - i zagłosowaliśmy. 

Jak już pisałem, dzisiejsze wybory dotyczyły samorządu i europarlamentu oraz referendum w sprawie zmiany w konstytucji przepisów dotyczących rozwodów. Dodatkowo mieszkańcy Cork, Limerick i Waterford zadecydowali czy chcą bezpośrednio wybierać burmistrzów swoich miast.

W lokalnych wyborach w Irlandii wystartowało również troje naszych Rodaków. Żadne z nich się nie dostało, nie otrzymali też żadnego wsparcia ze strony mediów i organizacji polonijnych. Do samorządów dostali się za to imigranci z innych państw, w tym i tych spoza Europy.

W wyborach mogli głosować również nasi Rodacy nieposiadający irlandzkiego obywatelstwa, w tym wypadku nie mogli głosować jedynie w referendum ale mogli wybierać radnych do samorządów i irlandzkich europosłów. Jesteśmy Polakami i mamy obowiązki polskie: mieszkając w Irlandii naszym polskim obowiązkiem jest wybierać takich samorządowców i irlandzkich europosłów, którzy są przyjaźni Polsce i Polakom. I takie same obowiązki mają Polacy mieszkający w innych krajach. Jako Polonia mamy unikalną możliwość wpływania  na kształtowanie światowej polityki wobec naszej Ojczyzny.  Pozbawiamy się takiego wyboru gdy będąc za granicą decydujemy się głosować  na okręg warszawski, zamiast na przyjaznych Polsce kandydatów na europosłów z innych krajów.

/Powyżej: głosujemy ;-)/

środa, 22 maja 2019

Wenecja: krótki film na zakończenie

Wracamy w podobny sposób jak tutaj dotarliśmy, czyli najpierw łodzią z hotelu na lotnisko, później lot do Cork z przesiadką w Londynie

Wróciliśmy szczęśliwie, chociaż - nie bez przygód. Pomimo że mieliśmy ponad pięć godzin zapasu czasowego na przesiadkę, zdążyliśmy naprawdę cudem, bo lot z Wenecji był opóźniony o ponad cztery godziny. Ale wszystko dobre co się dobrze kończy ;-)

Z ciekawostek: ten nasz wyjazd był pierwszym który w całości zaplanowałem nie jak dotychczas, po lekturze książkowego przewodnika /który też nabyliśmy, ale chyba bardziej do kolekcji/ a wyłącznie za pomocą aplikacji Google Trips, wspomagając się też TripAdvisior. Oprócz miejsc wartych zobaczenia pomogło nam to również w tak pozornie błahych sprawach jak wybór miejsc gdzie jedliśmy posiłki: smacznie i omijając tzw. "tourist traps", których jest sporo w tym żyjących z turystów mieście.

Na fb jest dostępny album ze zdjęciami z naszego pobytu w Wenecji - LINK, a poniżej - krótki filmik:

wtorek, 21 maja 2019

Wenecja: ulice, mosty i kanały

Jutro rano wylatujemy, więc ostatni raz idziemy na spacer uliczkami Wenecji. Pięknie jest ;-)

Poniżej - kilka zdjęć:






Wenecja: Fondaco dei Tedeschi

Tuż przy Moście Rialto znajduje się Fondaco dei Tedeschi, XIII wieczny budynek niegdyś będący zajazdem i magazynem dla kupców przyjeżdżających do Wenecji, później był siedzibą Poczty Włoskiej, a obecnie - jest luksusowym domem towarowym. Sklep oferuje możliwość wejścia na taras umieszczony na dachu, żeby obejrzeć panoramę Wenecji. Wejście jest bezpłatne, ale wcześniej trzeba się zarejestrować online na konkretną godzinę, ponieważ chętnych jest sporo.

Poniżej kilka zdjęć - wnętrze Fondaco dei Tedeschi oraz widok na Most Rialto i Canal Grande:




Wenecja: Bazylika Santa Maria della Salute

Odwiedzamy kolejną barokową perełkę Wenecji: bazylikę Santa Maria della Salute.

Jest to wotum dziękczynne Wenecjan po zakończeniu epidemii dżumy, która pozbawiła życia ok. 1/3 mieszkańców miasta. Bazylikę budowano przez 50 lat, od 1631 do 1681 roku. Co roku 21 listopada odbywa się uroczysta procesja dziękczynna za zdrowie miasta, która prowadzi od placu św. Marka do bazyliki Santa Maria della Salute.

Poniżej - bazylika Santa Maria della Salute:



Wenecja: gondolą pod Mostem Westchnień

Kolejny dzień w Wenecji, oczywiście po śniadaniu, rozpoczynamy od rejsu gondolą.  

Tym razem zwiedzaliśmy centrum miasta z zupełnie innej perspektywy, wysłuchując pod drodze opowieści naszego gondoliera o mijanych domach, w tym o należących do słynnych Wenecjan: Marco Polo i Giacomo Casanovy. No i oczywiście obowiązkowo przepłynęliśmy pod Mostem Westchnień ;-)

Poniżej - kilka zdjęć z naszej gondoli:







poniedziałek, 20 maja 2019