Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje Urodziny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje Urodziny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 listopada 2025

54

Kolejny rok, kolejny Dzień Wszystkich Świętych, kolejne moje urodziny ;-) Poniżej - z Patryczkiem, mój tort i prezenty, filmik z urodzin można obejrzeć tutaj: LINK.



piątek, 1 listopada 2024

53

Jak co roku: Dzień Wszystkich Świętych, a więc moje urodziny. W tym roku, na moją prośbę, Agnieszka zrobiła dla mnie tort... owocowy ;-)

/Powyżej: Agnieszka z owocowym tortem/

poniedziałek, 1 listopada 2021

50

Życie jak wiadomo zaczyna się po 50-tce... A najlepiej - po dwóch ;-) 

Na urodzinową kolację wybraliśmy się do Dublina. Wybór padł na Glas Restaurant, wegetariańską restaurację. Naprawdę dobrze można tam zjeść, polecam. Nocleg oczywiście jak zwykle ostatnio w znajdującym się w samym centrum Hotel Riu Plaza The Gresham. Następnego dnia obiad z kolei w Kimchi Hop House, koreańskiej knajpce znajdującej się blisko naszego hotelu, również świetny wybór.  Geocachingowy spacer po stolicy i - trzeba wracać do rzeczywistości...

Poniżej - mój urodzinowy balonik, tort i prezenty:



niedziela, 1 listopada 2020

49

Dzień Wszystkich Świętych, więc moje urodziny. Jeszcze rok - i będzie pół wieku. A podobno życie tak naprawdę zaczyna się po 50-tce. A najlepiej - po dwóch. Od Agnieszki dostałem m.in. - humidor i 3 cygara na początek. Nie spodziewałem się tego kompletnie, więc tym bardziej miło. Pierwsze wypaliliśmy razem ;-)

Poniżej - z urodzinowym tortem i takież prezenty:


piątek, 1 listopada 2019

48

Dzień Wszystkich Świętych, więc - moje urodziny ;-) Już - 48, do mety bliżej niż dalej. Obym mógł kiedyś o sobie powiedzieć: "W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem" /2 Tm 4,7/.

Rok temu spędziłem ten dzień w pracy, więc teraz, będąc już w innej firmie, wziąłem sobie 2 dni urlopu, tj. piątek i poniedziałek, przez co mam 4 dni wolnego. Jak się bawić, to się bawić ;-)

Od Agnieszki tradycyjnie - oprócz urodzinowego tortu i torby prezentów - dostałem okolicznościową koszulkę, co robi się już naszą nową świecką tradycją  ;-)

/Powyżej: w urodzinowej koszulce/

czwartek, 1 listopada 2018

47

Dzień Wszystkich Świętych, więc moje urodziny. Już - 47. Czas ucieka, wieczność czeka ;-)

Tak się złożyło, że ten wyjątkowy dzień w roku spędziłem on-line. Niestety, w rozumieniu jak najbardziej analogowym, czyli - stojąc 12 godzin przy linii w applowskiej montowni w Cork, gdzie obecnie pracuję. Dzień Wszystkich Świętych to w Irlandii zwykły dzień roboczy, niestety. Chyba już czas wracać do Polski.

Niemniej, Agnieszka pamiętała o torcie i urodzinowym prezencie ;-)

/Powyżej: urodzinowe upominki od Agnieszki/

środa, 1 listopada 2017

46

Kolejne urodziny. Czas ucieka - Wieczność czeka, czy się chce czy nie ;-)  

W tym roku dostałem od Żony m.in. jak zwykle własnoręcznie zrobioną kartkę - i, co mnie najbardziej ucieszyło - koszulkę z napisem również przez Nią wykonanym, z moim ulubionym trzecioplanowym bohaterem "Wojny polsko-ruskiej", chociaż z lekko przekręconą nazwą jego biznesu ;-)

/ Powyżej: z urodzinowym tortem i w zajefajnej koszulce ;-)/

wtorek, 1 listopada 2016

45

1 listopada, dzień Wszystkich Świętych, moje urodziny. Dziękuję wszystkim za życzenia, telefoniczne, sms-owe, mejlowe i facebookowe. A Agnieszce - za urodzinowy tort ;-)


niedziela, 1 listopada 2015

44

Jak co roku, 1 listopada, jest dzień Wszystkich Świętych. I moje urodziny ;-)

Ostatniego dnia października wyskoczyliśmy "na chwilkę" do przyjaciół. Z chwilki chwila się zrobiła, tak że tuż po północy - na stole pojawił się przygotowany przez Nich wcześniej tort ;-)

/Powyżej: mój tegoroczny urodzinowy tort, już po zdmuchnięciu świeczek/

A od Agnieszki dostałem zrobioną przez Nią świeczkę z pszczelego wosku i taki oto "słodki bukiet", z orzechów, rodzynek, pestek dyni - i "papierowych" dodatków. Wcześniej "podpytywała" mnie, co chciałbym dostać. Zgodnie z prawdą powiedziałem, że mam wszystko i niczego mi nie trzeba. No to wymyśliła coś takiego. Może być ;-)

/Powyżej: "słodki bukiet" i świeczka z pszczelego wosku/

Bardzo dziękuję wszystkim za życzenia, w tym roku już zdecydowana większość przez FB. Znak czasów ;-)

sobota, 1 listopada 2014

43

1 listopada, dzień Wszystkich Świętych, moje urodziny ;-)

Dziękuję wszystkim za życzenia, telefoniczne, sms-owe, mejlowe i facebookowe. A Agnieszce - za piękny męski i zdrowy "słodki bukiet", tradycyjny polski miód pitny i własnoręcznie zrobiona urodzinową karteczkę oraz za urodzinową wycieczkę do Belfastu, w którą - o ile nic się nie wydarzy, wyruszymy w poniedziałek ;-)

/Powyżej: urodzinowy prezent od Agnieszki/

piątek, 1 listopada 2013

42

Dziękuję Panu Bogu za facebooka. Jeszcze nigdy nie dostałem tylu życzeń urodzinowych - bardzo dziękuję ;-) Tym którzy pamiętali bez fb - dziękuję raz jeszcze ;-)


czwartek, 1 listopada 2012

41

Dzień Wszystkich Świętych, a więc - moje urodziny ;-) Już po raz 41. Bardzo dziękuję wszystkim za życzenia, telefoniczno-skypowo-mejlowo-kartkowe ;-)

/Powyżej: moje urodzinowe prezenty od Agnieszki ;-)/

W tym roku urodziny świętowałem baaardzo kameralnie, w dwie osoby, w tym - solenizant ;-) Od Agnieszki dostałem własnoręcznie robione /co najbardziej cieszy/: wegański tort, również mocno wegański i jadalny bukiet ;-), rozkładaną kartkę w kształcie pudełeczka a także - obraz z wosku pszczelego.

Dzień wcześniej miałem przyjemność gościć ks. Piotra Galusa, od którego dostałem świetny album fotograficzny z Salwadoru /ks. Piotr przez długi czas był tam misjonarzem/.

/Powyżej: album fotograficzny "Bahia" z dedykacją od ks. Piotra Galusa/

wtorek, 1 listopada 2011

40

Dzisiaj przekroczyłem tę magiczną granicę wieku, po której dopiero tak naprawdę ma zaczynać się życie ;-)

Z tej okazji w ubiegłą sobotę Agnieszka przygotowała dla mnie przyjęcie - niespodziankę w pubie Bishopstown Bar. Przygotowywała to w tajemnicy, a ja oczywiście jako naiwny i generalnie ufający ludziom człowiek dałem się "wkręcić", będąc przekonanym że idę do pubu na pożegnalną imprezę koleżanki, zmieniającej Irlandię na Niemcy...

Był m.in. tort w kształcie "40-stki", pokaz niepublikowanych ;-) zdjęć z tych moich czterech dekad życia, od wczesnego dzieciństwa po czasy "irlandzkie" do muzyki z "Czterdziestolatka", ale przede wszystkim - byli Goście, z których każdy jest mi drogi i zajmuje ważne miejsce w moim życiu.

Jeszcze raz - bardzo Wam wszystkim dziękuję :-)

/Powyżej: Goście/

/Powyżej: urodzinowy tort/

/Powyżej: piękniejsza część Gości i solenizant w koszulce z podnoszącym na duchu napisem: "Branie zaczyna się po 40" ;-)/

poniedziałek, 1 listopada 2010

39

Urodziny. Dzisiaj skończyłem... 39 lat.

Nie mogę się już doczekać 40-tki. Chociaż mój o ponad dekadę starszy kolega twierdzi, że tak naprawdę życie zaczyna się dopiero po 50-tce. A najlepiej - po dwóch;-)

/Powyżej: z urodzinowymi Gośćmi/

niedziela, 1 listopada 2009

XIV wizyta w Polsce (3): grób Stanisława Lema

1 listopada, Dzień Wszystkich Świętych, i - moje urodziny. Dzisiaj tradycyjnie większość Polaków udała się na cmentarze żeby zapalić znicze swoim bliskim. Zamiast świętować, wybrałem się też i ja.

Na żadnym z krakowskich cmentarzy nie spoczywa, przynajmniej na razie, nikt z mojej rodziny. Ale jest tam jeden grób, który chciałem odwiedzić. To miejsce spoczynku Stanisława Lema, wielkiego polskiego filozofa i pisarza. Jestem fanem jego twórczości praktycznie "od zawsze". Jedyna książka polskiego autora, jaką zabrałem ze sobą wyjeżdżając w 2004 r. do Irlandii - to były jego "Dzienniki Gwiazdowe".

/Na zdjęciu: grób Stanisława Lema/

Stanisław Lem zmarł 27 marca 2006 r., jego grób znajduje się na Cmentarzu Salwatorskim w Krakowie. Bardzo skromny grób wielkiego człowieka. Długo krążyłem po cmentarzu, zanim w końcu udało mi się go odnaleźć. Zapaliłem znicz i ustawiłem go obok innych. Oprócz zniczy - na płycie było ułożonych wiele drobnych kamyków. Ma to też swoją symbolikę. Ktoś położył nawet czekoladowy batonik - pisarz miał słabość do słodyczy...

niedziela, 2 listopada 2008

IX wizyta w Polsce (5): urodziny - 37

Dzisiaj mam urodziny :-) Poniżej mój urodzinowy tort od Agnieszki - ze zdjęciem, z życzeniami i w kształcie zielonej koniczynki - tuż po wyjęciu z pudełka. No cóż, nieodwołalnie wkroczyłem już w wiek średni...