sobota, 30 czerwca 2012

Kindle

Wczoraj były imieniny Piotra i Pawła. Sam je obchodzę tego dnia, może trochę niezgodnie z tradycją. Niemniej, były życzenia, a nawet - dostałem Kindle, elektroniczny czytnik książek :-)

/Powyżej - moje Kindle z aktualną lekturą ;-)/

Oczywiście, dawałem mniej lub bardziej zwerbalizowane komunikaty, że o czymś takim myślę, ale było to raczej w sferze odległej przyszłości. Przede wszystkim dlatego, że już spiętrzyły mi się "papierowe" książki do przeczytania. Hm, jak to brzmi... Czas idzie naprzód, teraz trzeba będzie podkreślać, czy książka jest plikiem, czy jeszcze - nie. Tak czy owak, prezent rozpakowałem, włączyłem, i - nie wierzę, że do tej pory mogłem obyć się bez niego ;-)

Świetna rzecz. Do czytania, słuchania, a nawet do przeglądania netu - chociaż oczywiście to kompletnie dodatkowa funkcja. Zacząłem od wgrania archiwalnych numerów "Frondy" - może wreszcie uda mi się je przeczytać, bo na laptopie - niezazbytnio. A oprócz tego "Znaszli ten kraj..." Boya-Żeleńskiego, "Kocią Kołyskę" Kurta i "Wojnę futbolową" Kapuścińskiego. Do posłuchania - wykłady o. Bartłomieja Parysa. Na razie - wystarczy, chociaż miejsca jest sporo, pewnie więcej niż dam radę przeczytać przez resztę życia...

A co do imienin, to Piotra wypada coś z 30 razy w roku. Teoretycznie powinien je obchodzić w pierwszym terminie po urodzinach, czyli w moim przypadku - 16 listopada. Jeżeli więc ktoś nie zdążył z życzeniami teraz, to może to zrobic wtedy. I tak btw, myślę, że przydałby mi się jakiś dobry tablet... ;-))

4 komentarze:

  1. Trochę spóźniony, ale sam po imieninach jestem :) Wszystkiego najlepszego i samych dobrych książek na kindlu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepszego! Stanowczo zbyt rzadko tu zaglądam. Się poprawię za pomocą czytnika rss w telefonie. Sam się zastanawiam nad Kindle, ale nie mogę sie przekonać do czytania z gadżetów. Może jeszcze sie przekonam... A propos lektury: czytanie Frondy jakoś zarzuciłem kiedy nastapiła słynna forumowa rebelya. Ale kilka archiwalnych numerów przywlokłem wcześniej z Polski i jeszcze mam. Jakby kto chciał poczytac to służę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-) Oczywiście, co papier to papier, z drugiej strony - złudzenie praktycznie pelne a wygoda jest spora i całą bibliotekę można zmieścić w kieszeni ;-)

      Usuń