poniedziałek, 12 listopada 2007

Dublin: zamach bombowy w 1974 r.

XX-wieczna historia Irlandii obfituje niestety w najbardziej tragiczne wydarzenia, do jakich należą bratobojcze walki. Czesc Irlandczykow nigdy nie pogodzila sie z podziałem swojego kraju na na dwa państwa...

Do najwiekszej tragedii nalezala wojna domowa, ktora wybuchła w 1922 r. i przyniosla znacznie wiecej ofiar niz zakonczona rok wczesniej wojna o niepodleglosc. Pomimo zakonczenia wojny domowej w 1923 r., czesc oddzialow IRA nie zlozyla broni jeszcze przez kilkadziesiat lat, m.in. przeprowadzajac serie zamachow na terenie Wielkiej Brytanii.

Byly tez dzialania odwetowe, w ktorych bardzo czesto ginely przypadkowe osoby. Do najbardziej znanych nalezy ten z 17 maja 1974, ktory dla Irlandczykow, a w szczegolnosci mieszkancow Dublina - był dniem tragicznym: tego dnia w centrum Dublina wybuchly 3 bomby, zabijajac i raniac wielu ludzi...

/Na zdjeciu obok stoje przed tablica upamietniajaca zamach terrorystyczny z 1974 r. Tablica znajduje sie przed dworcem kolejowym w Dublinie/

Bomby umieszczono w samochodach zaparkowanych przy ulicach Parnell Street, Talbot Street i South Leinster Street. Wybuchały kolejno w odstepach 2-minutowych: o 17.28, 17.30 i 17.32. Poltorej godziny pozniej, w miejscowosci Monaghan lezacej niepodal granicy z Irlandią Połnocna, ekplodowala jeszcze jedna bomba . W wyniku tych eksplozji zginelo 35 osob (wliczajac dziecko, ktorego matka byla w 9 miesiacu ciąży), prawie 300 zostalo rannych...

W 1993 r. do zamachu przyznala sie Ulster Volunteer Force (pol. Oddziały Ochotników z Ulsteru), organizacja paramilitarna stworzona i działająca wśród północnoirlandzkich protestantów.

Moje zdjecia z pobytu w Dublinie znajduja sie tutaj: http://picasaweb.google.com/piotr.slotwinski/Dublin

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz