środa, 22 maja 2019

Wenecja: krótki film na zakończenie

Wracamy w podobny sposób jak tutaj dotarliśmy, czyli najpierw łodzią z hotelu na lotnisko, później lot do Cork z przesiadką w Londynie

Wróciliśmy szczęśliwie, chociaż - nie bez przygód. Pomimo że mieliśmy ponad pięć godzin zapasu czasowego na przesiadkę, zdążyliśmy naprawdę cudem, bo lot z Wenecji był opóźniony o ponad cztery godziny. Ale wszystko dobre co się dobrze kończy ;-)

Z ciekawostek: ten nasz wyjazd był pierwszym który w całości zaplanowałem nie jak dotychczas, po lekturze książkowego przewodnika /który też nabyliśmy, ale chyba bardziej do kolekcji/ a wyłącznie za pomocą aplikacji Google Trips, wspomagając się też TripAdvisior. Oprócz miejsc wartych zobaczenia pomogło nam to również w tak pozornie błahych sprawach jak wybór miejsc gdzie jedliśmy posiłki: smacznie i omijając tzw. "tourist traps", których jest sporo w tym żyjących z turystów mieście.

Na fb jest dostępny album ze zdjęciami z naszego pobytu w Wenecji - LINK, a poniżej - krótki filmik:

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza