Pomimo deszczu, wybraliśmy się do Fitzgerald Park, na Cork Mela Festival. To nowy, darmowy festiwal kulturalny, który celebruje różnorodność kultur i społeczności mieszkających w tym mieście. Samo słowo "mela" pochodzi z sanskrytu i oznacza zgromadzenie, festyn lub spotkanie ludzi. Co jest na takim festiwalu? To, co zwykle: koncerty i występy, pokazy tańca i sztuki, warsztaty i atrakcje dla dzieci, stoiska z jedzeniem. Był m.in. chór z Ukrainy i stoisko z lokalnymi specjałami z Litwy, polskich akcentów - brak, pomimo że działa tutaj rzekomo aż pięć /poważnie!/ organizacji polonijnych.
Poniżej kilka zdjęć, filmik z tego festiwalu można zobaczyć na moim YT: LINK




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz