piątek, 20 kwietnia 2007

Adam wraca do Polski


Ponad tydzien temu napisalem notke o moich wrazeniach z kolejnej "wizyty w Polsce", gdzie - wg moich obserwacji - od mojego ostatniego pobytu wyraznie zmienil sie rynek pracy. Stwierdzilem w niej, ze pracownicy, nawet ci bez kwalifikacji - znowu zaczeli byc w Polsce poszukiwani: link do tej notki.
Po tej notce otrzymalem mnostwo e-maili, ze to nie tak, ze oferty dotycza tylko niskoplatnej pracy dla niewykwalifikowanych pracownikow, a swiezo upieczony magister nie bedzie przeciez przyslowiowo "zamiatal podlogi" (tak jakby tutaj, w Irlandii - wiekszosc tych swiezo upieczonych absolwentow robila co innego...).

Tymczasem, osoby z odpowiedniem wyksztalceniem i doswiadczeniem zawodowym moga juz w Polsce liczyc na powazne finansowo i interesujace zawodowo oferty pracy.

Jedna z takich osob jest moj kolega, Adam Bulica, z wyksztalcenia i doswiadczenia - informatyk, ktory wlasnie wraca do Polski po poltorarocznym pobycie w Irlandii.

/Na zdjęciu obok: Adamem i ja przy urzadzonym przez niego pozegnalnym grill-u :-)/
Adam jest osoba znana w Cork: przez pewien okres czasu byl m.in. wiceprezesem polonijnego Stowarzyszenia MyCork, a takze koordynatorem pierwszego w historii Cork Finalu Wielkiej Orkiestry Swiatecznej Pomocy. W Cork Adam pracowal w EMC, duzej firmie produkujacej tzw. pamieci masowe.

Niemniej, po otrzymaniu interesujacej oferty pracy z Polski, w firmie specjalizujacej sie w oprogramowaniu dla energetyki i zakładów przemysłowych, Adam podjal decyzje o powrocie do kraju. Zadecydowalo zarowno wynagrodzenie (nizsze niz w Irlandii - ale za to z pakietem dodatkowych bonusow) - jak i bardziej interesujacy i rozwijajacy zawodowo rodzaj pracy.

Powodzenia, Adam :-)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza