/Na zdjęciu powyżej: budynek synagogi w Cork/
W Irlandii Żydzi mieszkali od wieków. Najstarsze źródła pisane pochodzą z XI wieku i mówią o wizycie pięciu żydowskich kupców przybyłych "od morza".
Pewna część Żydów przybyła do Irlandii po średniowiecznych pogromach w Portugalii i w Hiszpanii - i osiedliła się na południu Irlandii. Najwięcej Żydów przybyło do Irlandii w czasie II wojny światowej, było ich wtedy ok. 5600. Obecnie mieszka ich ok. 2 tysięcy - przede wszystkim w Dublinie. W Cork - pozostało około 20 osób.
Żydzi często piastowali odpowiedzialne funkcje: pierwszym żydowskim burmistrzem w Irlandii został już w 1555 r. William Annyas, a z kolei będący żydowskiego pochodzenia Gerald Goldberg - został burmistrzem Cork w 1977 r. Żydzi brali udział m.in. w walce Irlandczyków o niepodległość: najbardziej znanym z nich jest Robert Briscoe, emisariusz Michael'a Collins'a, który był odpowiedzialny za dostawę broni z Niemiec.
W 1904 r. katolicki ksiądz, John Creagh, podburzył mieszkańców Limerick przeciwko mieszkającej tam malej grupie Żydów przybyłych głównie z Litwy, zarzucając im przede wszystkim lichwę. Doszło wtedy do wydarzeń znanych jako "pogrom w Limerick", chociaż nikt wtedy nie zginął ani nie został ranny, ograniczono się głównie do bojkotu żydowskich sklepów. 5 żydowskich rodzin opuściło wtedy miasto /ale pozostało tam 26 rodzin/. Zostali bardzo gościnnie przyjęci m.in. przez mieszkańców Cork. Wspomniany już burmistrz Cork - był właśnie potomkiem tamtej grupy żydowskich emigrantów.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz