wtorek, 16 października 2012

XXIV wizyta w Polsce (16): Resident Evil: Retrybucja (3D)

Pierwsza część nawet mi się podobała i miała jakiś sens, kolejne to oczywiście "idź cały czas w prawo i strzelaj". Obecna część to już bodajże piąta - i to w 3D. I właśnie ze względu na ten trzeci wymiar (a także wolny wieczór ;-) wybrałem się do kina licząc na dawkę emocji.

Wrażenia? Może być, chociaż wyraźnie widzę, że się starzeję. Bo o czym dokładnie był film - już nie pamiętam. Czy też, pamiętam tyle, że Alice, główna bohaterka w skórzanym wdzianku (w czerwonej sukience występuje tym razem jej koleżanka) ponownie walczy ze wszystkimi i wszystkim co jej stanie na drodze, a w szczególności z wysłannikami Umbrelli. Krew trójwymiarowo tryska na widownię, akrobatyczne kopnięcia plus pokaz sztuki zabijania zombie łańcuchem - zdaje się służącym do przypinania roweru.

Dla miłośników gatunku.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza