środa, 10 maja 2017

38 wizyta w Polsce (2): Liverpool jak Areopag

Z Cork do Krakowa lecę przez Liverpool. Bezpośrednich połączeń między tymi dwoma miastami ciągle niestety nie ma, chociaż kiedyś były, w dodatku cieszyły się sporym zainteresowaniem. Najwidoczniej komuś to przeszkadzało. 

Na lotnisku w Liverpoolu zauważyłem kaplicę, czy też, ściślej rzecz biorąc, "prayer room", pokój modlitwy. Zajrzałem tam - i mocno się zdziwiłem. Nie wiem doprawdy jakiemu bogu poświęcona jest ta kaplica. Jak to powiedział na Areopagu do Ateńczyków św. Paweł: "widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu".

No cóż, ja taki "ołtarz" odnalazłem na liverpoolskim lotnisku. Historia zatoczyła koło...

/Powyżej: kaplica na liverpoolskim lotnisku/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza