niedziela, 22 września 2019

Niedziela w Killarney

Niedzielę spędziliśmy w Killarney, gdzie wybraliśmy się na przedstawienie Riverdance. Przed występem spędziliśmy popołudnie w tym pięknym miasteczku i jego okolicy. 

Najpierw pojechaliśmy do leżącego nieopodal Aghadoe, żeby podziwiać panoramę jezior i gór Killarney. Później udaliśmy się do centrum miasta na spacer - i na obiad rzecz jasna ;-)

Bardzo lubię Killarney. Byliśmy tutaj już wiele razy, ale zawsze odkrywamy coś nowego /tym razem - np. St. Mary's Well/. Agnieszka nazywa je "irlandzkim Zakopanem" - i coś w tym jest. Tutaj wybraliśmy się na pierwszą wycieczkę poza hrabstwo Cork, tutaj przywozimy wszystkich odwiedzających nas gości, tutaj w końcu odebrałem irlandzkie obywatelstwo a kilka miesięcy później w tej samej sali obejrzeliśmy rewelacyjny Riverdance. Tak więc - same miłe wspomnienia ;-)

/Powyżej: jemy obiad w Khao Asian Street Food/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza