poniedziałek, 4 maja 2009

XII wizyta w Polsce (5): w "Arce Noego"

Kazimierz to jedno z magicznych miejsc w Krakowie oferujących wiele atrakcji intelektualnych - i kulinarnych.

Przed wojną mieszkali tutaj głownie Żydzi, dzisiaj - jest miejscem niezwykle tłumnie odwiedzanym przez turystów, którzy chcą poczuć klimat tamtego minionego świata. Na Kazimierzu znajduje się mnóstwo przytulnych knajpek i restauracji, także tych serwujących znane potrawy kuchni żydowskiej. Wybrałem się do "Arki Noego", znanej restauracji przy ul. Szerokiej 2. Nazwa ulicy odnosi się do faktu, że niegdyś była to najszersza ulica w Krakowie. Z kolei wystrój lokalu jest odtworzony ze starych fotografii - tak niegdyś wyglądały wnętrza żydowskich mieszkań.

Zamówiłem naleśniki szabasowe (naleśniki z serem i rodzynkami z dodatkiem bitej śmietany i owoców) i cymes (przyrządzona na słodko smażona marchewka z suszonymi śliwkami). Pycha ;-)

/Powyżej: w Arce Noego/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza