Podobnie jak w przypadku Emaus, kiedy tylko jesteśmy akurat w Krakowie, idziemy na Kopiec Krakusa, na "Tradycyjne Święto Rękawki". Tym razem - pogoda dopisała ;-)
Poniżej - kilka zdjęć, na YT jest mój filmik z tego wydarzenia /od 0:20 minuty/: LINK.
Podobnie jak w przypadku Emaus, kiedy tylko jesteśmy akurat w Krakowie, idziemy na Kopiec Krakusa, na "Tradycyjne Święto Rękawki". Tym razem - pogoda dopisała ;-)
Poniżej - kilka zdjęć, na YT jest mój filmik z tego wydarzenia /od 0:20 minuty/: LINK.
Jak co roku, gdy akurat jesteśmy w Krakowie, idziemy na odpust Emaus. Poniżej - kilka zdjęć, na YT jest mój filmik z tego wydarzenia /od 5:16 minuty/: LINK.
Wybraliśmy się do krakowskiego Bullerbyn, czyli domu z ogrodem i kilkoma pokojami, przerobionymi na sale zabaw. Dzieci jak zwykle świetnie się bawiły ;-)
Poniżej kilka zdjęć, bawialnię można zobaczyć na moim YT /od 8:36 minuty/: LINK.
Wczoraj wybraliśmy się na krakowski Rynek, żeby obejrzeć barwną procesję z palmami wielkanocnymi oraz świąteczne dekoracje.
Poniżej kilka zdjęć, procesję można zobaczyć na moim YT /od 3:30 minuty/: LINK.
W sobotę wybraliśmy się na rynek, żeby m.in. zobaczyć słynny tradycyjny Pochód Kolędniczy, który z Bronowic /a konkretnie: z Rydlówki/ idzie na Rynek Główny, do Pałacu Krzysztofory. W wydarzeniu wzięli udział: Kapela Kasi Chodoń, Kapela z Mydlnik, Teatr Złoty Róg oraz wolontariusze Muzeum Krakowa. Później pospacerowaliśmy po świątecznym jarmarku /faktycznie, zabójcze ceny/ i poszliśmy na karuzelę w kształcie choinki, ustawioną przed dworcem kolejowym, na której Patryczek z Agnieszką zażyli przejażdżki ;-)
Poniżej kilka zdjęć, filmik z tego dnia można zobaczyć na moim kanale na YT: LINK.
Do Krakowa przylecieliśmy w poniedziałek, we wtorek Patryczek poszedł do swojego przedszkola, do którego uczęszcza, gdy jesteśmy w Polsce /tak to jest, w Irlandii już chodzi do szkoły, w mundurku, a tutaj ciągle przedszkole/, a stamtąd całą grupą pojechali do Wioski Świętego Mikołaja. Dla odnotowania: to już 7 spotkanie Patryczka ze Świętym Mikołajem - w tym roku, nie licząc prezentu zostawionego mu pod poduszką ;-)
Wybraliśmy się do Wesoła Immersive - nowootwartej /27.09.b.r./ galerii sztuki współczesnej w Krakowie. Jak napisali na swojej stronie organizatorzy: "W samym sercu historycznej krakowskiej Wesołej, w murach dawnej "Starej Kuchni" z 1879 roku, tworzymy Wesoła Immersive. Ten niezwykły budynek, niegdyś zaplecze Szpitala św. Łazarza z kuchnią, piekarnią i pralnią, dziś zyskuje zupełnie nowy wymiar. czerpiemy inspiracje z jego bogatej przeszłości i nadajemy mu współczesny charakter. Tworzymy nową jakość – otwieramy tę unikalną przestrzeń na sztukę, nowe media i dialog społeczności. Wesoła Immersive New Media Art Center to nowo powstałe centrum sztuki i nowych technologii w sercu krakowskiej Wesołej! To inicjatywa, która tchnie nowe życie w tę historyczną dzielnicę. Muzeum immersyjne, inspirujące wydarzenia i kreatywne spotkania to dopiero początek naszej działalności. Sercem naszej przestrzeni jest klubokawiarnia".
Robi wrażenie! Jeżeli organizatorzy nie pójdą w lewą stronę a rzeczywiście zajmą się sztuką, są w stanie rzucić wyzwanie innym, wiodącym galeriom w tym mieście.
Poniżej kilka zdjęć, które jednak nie oddają klimatu, z tego względu że jest galeria, nazwijmy ją - audiowizualna. Zachęcam do obejrzenia mojego filmiku z tej wystawy: LINK.
Dzisiaj mamy 3 maja, oprócz Święta Narodowego Trzeciego Maja, obchodzimy również Święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Wybraliśmy się więc do kościoła św. Piotra i Pawła, znajdującego się w Opactwie Benedyktynów w Tyńcu. Jest to, warto dodać, najstarszy z istniejących klasztorów w Polsce, jego historia liczy sobie już prawie 1000 lat.
Poniżej - kościół św. Piotra i Pawła:
Jak co roku, wybraliśmy się do Ogrodu Świateł, żeby zobaczyć tegoroczną instalację. Tym razem w Ogrodzie Doświadczeń im. Stanisława Lema zaprezentowano wystawę "Small World", na której mogliśmy m.in. obejrzeć świecące miniatury budynków i postaci prezentujących różne kraje. Rok temu byliśmy na "Wiosce Smerfów" a dwa lata temu na wystawie "Piotruś Pan".
Poniżej - kilka zdjęć:
Podobnie jak rok temu, wybraliśmy się na słynną ulicę Franciszkańską, gdzie stanęła żywa szopka bożonarodzeniowa, przygotowana przez franciszkanów. Było też wspólne kolędowanie, jasełka i koncerty, w tym roku wystąpiła m.in. Halina Frąckowiak. Żywa szopka jest organizowana w Krakowie po raz 32.
Co nowego zauważyłem? Było bardzo dużo osób z psami, zarówno tam, jak i na Rynku, gdzie trwa właśnie jarmark bożonarodzeniowy. Trzeba było bardzo uważać, żeby któregoś nie nadepnąć, bo właściciele czasami dość niefrasobliwie "popuszczali" smycze, a ludzi były tłumy. To samo zresztą jest teraz w sklepach, coraz więcej osób wprowadza psy, ba - wozi je w sklepowych wózkach. To tylko tak sobie a muzom, do odnotowania ;-)
Poniżej - jasełka i żywa szopka, filmik z naszego spaceru po mieście można zobaczyć na moim YT: LINK.
Dzisiaj przed Oknem Papieskim w Krakowie, uroczyście rozświetlono choinkę. W Krakowie ta stosunkowo nowa tradycja, powstała dzięki inicjatywie kard. Stanisława Dziwisza, sięga 2007 roku, ale nawiązuje do choinki z Watykanu, gdzie od 1982 r. – z inicjatywy św. Jana Pawła II – bożonarodzeniowe drzewko ustawiano na placu św. Piotra, obok szopki. Papież zwykł wieczorem podchodzić do okna, żeby popatrzeć na tę choinkę i sprawdzić, czy ludzie przychodzą do stojącego pod nią żłóbka. Tegoroczne drzewko ustawione przy Franciszkańskiej 3, to jodła pospolita, która ma około 45 lat i mierzy 12 metrów wysokości. Podczas tego wydarzenia było wiele występów artystycznych, rozdawano mikołajkowe czapeczki i gałązki choinki, a na koniec, po uroczystym zaświeceniu światełek na choince przez metropolitę krakowskiego, ks. abp. Marka Jędraszewskiego, Święty Mikołaj, rękami swoich pomocników, rozdawał dzieciom prezenty /solidne woreczki ze słodyczami/. Dla mojej prywatnej rachuby: było to w tym roku 6-te spotkanie Patryczka ze św. Mikołajem ;-)
Poniżej - kilka zdjęć, na YT można zobaczyć mój filmik z tego wydarzenia: LINK.
Wybraliśmy się do Muzeum Narodowego w Krakowie na wystawę "Złote runo - sztuka Gruzji". Jak napisali organizatorzy: "jest to pierwsza nie tylko w Polsce, ale też w Europie tak wszechstronna, panoramiczna i obszerna wystawę sztuki gruzińskiej – od najstarszych śladów ludzkiej aktywności przez zachwycające, starożytne przykłady złota Kolchidy, kamienne stele wczesnego średniowiecza, mieniące się feerią barw średniowieczne kodeksy iluminowane, nowożytne stroje, militaria, przez pejzaże ilustrujące zmieniające się oblicza Tbilisi i malarstwo Pirosmaniego, po sztukę awangardową XX wieku, z uwzględnieniem wkładu w jej rozwój polskich artystów, którzy swoje losy związali z tym pięknym i niezwykłym krajem."
Poniżej - kilka zdjęć: