środa, 13 października 2010

XIX wizyta w Polsce (8): welcome home?

Wróciłem do Cork :-)

Z Krakowa do Dublina - Aer Lingus, z Dublina do Cork - Aircoach ;-) W Aer Lingus-ie miejsca numerowane, więc tym razem obyło się bez ciżby. Sporo Irlandek w wieku pobalzakowskim obładowanych polskim alkoholem i papierosami.

W Dublinie na odprawie paszportowej celnik przyjaźnie kiwa mi głową. Za to stojącego za mną Irlandczyka wita: "welcome home". Kiedy polscy wąsaci uzbrojeni celnicy będą nas tak witać w Polsce?

Prawie 5-godzinną jazdę autobusem przespałem, także zanim się obejrzałem - byłem w Cork.

Welcome home?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza