wtorek, 7 października 2014

XXX wizyta w Polsce (3): cała Polska pije Ciechana

Pozostając jeszcze na chwilę w "kulinarnych" klimatach: specjaliści od marketingu doskonale znają termin "efekt Streisand" a Polacy nie gęsi i swój efekt mają. Efekt Ciechana.

O "efekcie Ciechana" napiszę wkrótce szerszy tekst, a na razie, na pohybel tęczowemu lewactwu i innemu dżęnder - będąc w kRAJu wziąłem udział w akcji "Cała Polska pije Ciechana" ;-)

/Powyżej: Ciechan, Bojan i Lwówek - warzone przez Browary Regionalne Jakubiak/

Nie jestem specjalnie piwoszem więc potraktowałem to, zupełnie serio, jako patriotyczny obowiązek. Skoro dla lewactwa "nowoczesnym patriotyzmem" jest sprzątanie kup po psie, to dla mnie może być nim spróbowanie polskiego piwa warzonego przez faceta o tradycyjnych poglądach, w dodatku kochającego Polskę, c'nie? Tym bardziej, gdy lewactwo zadaje sobie obecnie tyle trudu, żeby go zniszczyć.

Rzeczone polskie piwo, a właściwie piwa warzone przez Browary Regionalne Jakubiak, udało mi się znaleźć dopiero po dłuższym poszukiwaniu.  Najwidoczniej w akcji bierze udział znaczna część Rodaków, bo półki wymiecione ;-)

A jak smakuje? Ano tak, że bezwzględnie nokautuje wszelkie obecnie zagraniczne a ciągle udające polskie piwa Tyskie, Lechy i Żywce.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza