czwartek, 9 października 2014

XXX wizyta w Polsce (5): Łosiniec

Wieś w gminie Susiec w województwie lubelskim, powstała w I poł. XVI wieku. Z ciekawostek: we wsi znajduje się XVIII-wieczny kościół /który wcześniej był cerkwią/ do którego przez ostatnie kilkadziesiąt lat mieszkańcy wioski chodzili po... skrzydle Messerschmitta.

/Powyżej: stoję przed XVIII-wiecznym kościołem w Łosińcu/

Za wikipedia.pl: "Pierwsza cerkiew powstała w Łosińcu prawdopodobnie pod koniec XVI w. Obecna pod wezwaniem św. Michała Archanioła powstała na miejscu poprzedniej z fundacji Ordynacji Zamojskiej w roku 1797 (według innych źródeł w 1732 a w 1797 przebudowana). Pierwotnie greckokatolicka, w 1875, wskutek likwidacji unickiej diecezji chełmskiej, zamieniona na prawosławną. W 1919 przejęta przez katolików obrządku łacińskiego. Od tej pory służy jako kościół parafialny pod wezwaniem Opieki św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny."

/Powyżej: kratownica pozostała ze skrzydła Messerschmitta, które mieszkańcom Łosinca służyło za kładkę/

Za polskaniezwykla.pl: "Pod koniec wojny, w lipcu 1944 roku naruszony samolot transportowy Messerschmitt 323 wylądował na okolicznych polach. Był to wówczas największy samolot na świecie. Został poważnie uszkodzony przez ostrzał polskich partyzantów, którzy mieli swoje stanowiska na najwyższym wzniesieniu, pomiędzy Rebizantami a Hutą Różaniecką. Niemcy wymontowali z samolotu wszystko, co się dało, i wysadzili go w powietrze. Zostały skrzydła, i to właśnie część jednego z nich pomysłowi łosinianie przeznaczyli na kładkę nad potokiem, którą chodzili do kościoła. Kratownica, wykonana z solidnego materiału, służyła mieszkańcom kilka dziesięcioleci, aż w końcu, gdy zbudowano mostek z prawdziwego zdarzenia, pozostała nad brzegiem i niejednego turystę zastanawia, co to takiego."

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza