środa, 14 października 2015

Halloweenowa żywność

Halloween zbliża się. Obecnie jest to kompletnie skomercjalizowane święto nie mające nic wspólnego z pogańskim Samhain, swoim celtyckim pierwowzorem. Teraz - to święto handlowców.

Wiadomo że dzieci uwielbiają takie zabawy, co skwapliwie wykorzystują sieci handlowe dla których jest to kolejna okazja do nabicia kabzy. Masowo sprzedają się dynie, stroje halloweenowe i różne gadżety z tym związane. Wczoraj w lidlu zobaczyłem nawet... "halloweenową" żywność: zupę z dyni, makaron, jakieś słone przekąski, ba - parówki nawet. Było tego zresztą więcej. Money, money, money...

/Powyżej: halloweenowa żywność w cork-owskim lidlu/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza