piątek, 2 września 2016

XXXVI wizyta w Polsce (4): bunkry Linii Mołotowa

Wybraliśmy się do miejscowości Dęby k. Lubyczy Królewskiej, gdzie znajduje się tzw. "punkt oporu „Dęby", czyli stojące w szczerym polu sowieckie bunkry wchodzących w skład Linii Mołotowa. Bunkry łatwo odnaleźć, każdy z nich znajduje się w kępie drzew, a jeden ma nawet nienaruszoną metalową kopułę. Ostatni raz byłem tam z 35 lat temu, ale - nic się nie zmieniło...

Za stroną roztocze.horyniec.net:  "Punkt oporu „Dęby" to zespół schronów betonowych, o różnym stopniu zaawansowania prac. Pomimo wielkiego wysiłku jaki włożono w budowę umocnień, do dnia 22 czerwca 1941 roku nie zdołano wykonać wszystkich zaplanowanych robót. Wśród piętnastu obiektów betonowych, jakie do momentu niemieckiego ataku zdołano zbudować w punkcie oporu, osiem zostało wykończonych. Przy sześciu obiektach zakończono betonowanie i rozpoczynano prace wykończeniowe. Nie miały to być wszystkie z planowanych schronów betonowych. Równolegle z budową obiektów betonowych rozbudowywano system transzei łączących poszczególne schrony, w tym dodatkowe stanowiska dla broni maszynowej. Przygotowano także stanowiska dla artylerii polowej. Rozmieszczenie broni maszynowej zaprojektowano jako wsparcie ogniowe schronów. Całość umocnień miała tworzyć zamknięty system, przygotowany do obrony okrężnej. Dodatkowe wsparcie stanowiły także rozmieszczone na obu skrzydłach sąsiednie punkty oporu. Ich schrony artyleryjskie mogły dać skuteczne wsparcie dla punktu oporu „Dęby". Ten zaś ogniem swych dział mógł skutecznie osłaniać swoich sąsiadów. Była to doskonała i dość silna zapora, niestety posiadająca jeszcze zbyt duże luki."

Poniżej kilka zdjęć, więcej - w galerii na moim fb: LINK.





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza