sobota, 12 maja 2018

Paryż: Centre Pompidou

Wylądowaliśmy ok. 9:30, hotel będziemy mieli dostępny od godz. 14:00, więc żeby nie tracić czasu prosto z lotniska jedziemy do Centre Pompidou, muzeum sztuki współczesnej działającego od 1977 roku. 

Sam budynek wygląda fantastycznie, wszystkie instalacje zostały wyprowadzone na zewnątrz. Czytałem o sporych kolejkach do tego muzeum, więc przezornie kupiłem bilety wcześniej przez internet. Traf chciał że udało nam się wejść praktycznie od razu, ale gdy wychodziliśmy kolejka do wejścia ciągnęła się przez cały plac. Ale - kolejka powstaje nie dlatego że chętnych jest dużo a kas biletowych mało, ale dlatego że każdy przed wejściem przechodzi przez bramkę bezpieczeństwa z prześwietleniem wnoszonych toreb, itp. Zostawiamy bagaż w przechowalni i najpierw udajemy się na swego rodzaju taras widokowy z którego można podziwiać panoramę miasta, z wieżą Eiffla włącznie. Później - oglądamy wystawy.  Bez genderyzmu i pochwały lewactwa. Można? Można.

/Powyżej: budynek Centre Pompidou/

/Powyżej: fragment wystawy w Centre Pompidou/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza