poniedziałek, 16 marca 2009

MyCork: spotkanie Zarządu Stowarzyszenia

W poniedziałek, 16 marca b.r. miało miejsce kolejne spotkanie członków Zarządu Stowarzyszenia MyCork.

/Na zdjęciu: część członków Zarządu MyCork na dzisiejszym spotkaniu/

W trakcie spotkania przedyskutowaliśmy głównie sprawy związane z obsługą reklamodawców ogłaszających się na portalu www.MyCork.org. M.in. ze względu na ciągle rosnące zainteresowanie ogłoszeniodawców, prawdopodobnie wkrótce zostaną wyznaczone dodatkowe miejsca na reklamę.

Przypomnę, że Stowarzyszenie MyCork jest organizacją non - profit, wszystkie osoby pracujące na rzecz naszego stowarzyszenia - to wolontariusze. Wszelkie wpływy z reklam i skladek czlonkowskich są przeznaczane na realizację licznych projektów MyCork, a dzięki samodzielnemu pozyskiwaniu środków na swoją działalność - w przeciwieństwie do zdecydowanej większości organizacji polonijnych która finansuje swoją działalność z różnego rodzaju dotacji - MyCork jest stowarzyszeniem w pełni niezależnym.

niedziela, 15 marca 2009

Konne wyścigi w Cloyne

Irlandczycy kochają konie, a wyścigi konne zawsze przyciągają tłumy widzów. Dzisiaj byłem na takich wyścigach w Cloyne

Podobno irlandzkie konie słyną w świecie z mocnych, a zarazem lekkich kości, a Irlandia jest często nazywana "krainą koni". Faktem jest, że wyścigi konne zawsze cieszą się tutaj sporym zainteresowaniem, niemal tak - jak u nas piłka nożna.

/Powyżej: wyścig w Cloyne/

XV Rozmowy (nie)Kontrolowane

W sobotę, 14 marca b.r., w pubie Slate w Cork miały miejsce XV "Rozmowy (nie)Kontrolowane".  Tym razem moim Gościem był Tomasz Łotocki.

/Powyżej: część uczestników XV "Rozmów..."/

Twórca największego portalu dla Polonii w Irlandii: Gazeta.ie, współwłaściciel przychodni lekarskich Medicus Medical Centre w Dublinie oraz w Cork, ponadto: sponsor wydarzeń kulturalnych, koncertów, Ligi Piłki Nożnej Medicus oraz drużyny koszykówki Medicus Polish Basket. Na co dzień mieszkaniec Dublina, ale jako zapalony windsurfingowiec stale podróżuje po Irlandii realizując swoje hobby, poznając nowych znajomych i poszukując nowych pomysłów do realizacji.

W trakcie spotkania uczestnicy "Rozmów..." mieli unikalną możliwość posłuchania o kulisach powstania największego polonijnego portalu w Irlandii oraz przychodni lekarskich "Medicus", o problemach jakie napotyka polski biznes w Irlandii a także - o windsurfingu i podobnych sportach wodnych.

poniedziałek, 9 marca 2009

Cloyne

Cloyne jest niewielką miejscowością w hrabstwie Cork. Symbolem Cloyne jest The Round Tower pochodząca z X wieku - a więc tysiącletnia! - okrągła wieża.

Wieża ma ok. 30 metrów wysokości, 16,25 metrów obwodu, 5,17 metrów średnicy, wejście do niej znajduje się 3,4 metra od ziemi. W połowie XVIII wieku w wieżę uderzył piorun, wskutek czego oryginalny, stożkowy dach uległ zniszczeniu. Wśród Irlandczyków Cloyne jest znane przede wszystkim z tego, że urodził się w nim Christy Ring - legenda irlandzkiego hurlingu. Oczywiście - jest tam też jego pomnik.

/Powyżej: wieża w Cloyne/

niedziela, 8 marca 2009

MyCork: Dzień Kobiet

Dzisiaj, tj. 8 marca b.r., z okazji Dnia Kobiet, członkowie Stowarzyszenia MyCork wręczyli Paniom kwiaty.

Całą akcję przeprowadziliśmy po porannej mszy w j. polskim w kościele Augustine's Church przy Washington Street w Cork (czyli tzw. "polskim kościele"). Każda z Pań otrzymała różyczkę wraz z życzeniami, oraz dwujęzyczną ulotkę o Stowarzyszeniu MyCork. Kwiaty otrzymały od nas również Panie z kilku okolicznych, czynnych o tej porze, sklepów. W sumie członkowie MyCork rozdali Paniom dokładnie 100 róż :-)

/Powyżej: wręczam kwiatka jednej z Pań/

Jest to pierwszy tego typu projekt zrealizowany przez Stowarzyszenie MyCork, jednak - ponieważ spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem - mam nadzieję że na stałe wpisze się on w kalendarz MyCork - owych akcji.

Koncert Kasi Kowalskiej w Cork

 W sobotę, 7 marca b.r., w klubie Savoy dla Polonii w Cork wystąpiła Kasia Kowalska. Kilka godzin przed koncertem w Saloniku Prasowym "BaDaCZ" Kasia Kowalska popisywała swoje płyty. Sam koncert był bardzo udany, a licznie przybyła publiczność świetnie się bawiła.

/Powyżej: z Kasią Kowalską w "BaDaCZ"-u/

/Powyżej: koncert w Cork/

czwartek, 5 marca 2009

Pora mroku

Wczoraj obejrzałem kolejny polski film grozy: Pora mroku".

O filmie piszę dlatego, że to polski horror, czyli ten gatunek filmowy, w którym nasi reżyserzy nigdy nie czuli się zbyt pewnie.

Twórcy filmu zachęcają nas opisem: "Czwórka przyjaciół, dwie dziewczyny i dwóch chłopaków, ruszają do opuszczonej fabryki na Dolnym Śląsku, gdzie rok wcześniej zaginął Adam, brat jednej z uczestniczek wyprawy - Joanny. Jednocześnie, do pobliskiego szpitala psychiatrycznego w charakterze asystentów trafia „trudna młodzież” z poprawczaka. Wśród skierowanych znajduje się Karolina. Dziewczyna dość szybko zaprzyjaźnia się z Zolo, młodym hakerem i jednym z pacjentów zakładu. Wkrótce wszyscy oni staną się świadkami (a może nawet więcej) przerażających eksperymentów przeprowadzanych na terenie fabryki."

No cóż, wg mnie - opis obiecuje więcej niż dostaniemy, ale plus dla twórców za odwagę, bo określenie "polski horror" ciągle brzmi dość egzotycznie, a szkoda.

Czy warto film obejrzeć? Tak, ale tylko dlatego, że to polski film grozy, a nie dlatego, ze to dobry film...

środa, 4 marca 2009

Wywiad na blogu Dariusza Rekosza

Dariusz Rekosz, znany pisarz, Honorowy Ambasador Literatury Dla Dzieci i Młodzieży Kampanii MAMA, TATA... & MYSELF?, autor książek dla dzieci z serii "Mors, Pinky i..." oraz dla dorosłych - m.in. "Szyfr Jana Matejki" i "Kosmiczna Futryna", zamieścił na swoim blogu www.blog.rekosz.pl wywiad ze mną ;-)

/Powyżej: fragment blogu Dariusza Rekosza/

Rozmawiamy o emigracji, Polonii, Irlandii, Stowarzyszeniu MyCork, itp. Zainteresowanych Czytelników zapraszam na www.blog.rekosz.pl/?p=219

Dariusz Rekosz już dwukrotnie gościł w Irlandii, gdzie spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem. O wizycie pisarza w Irlandii można przeczytać na mojej stronie TUTAJ i TUTAJ. Oprócz bloga autora: www.blog.rekosz.pl zapraszam też do odwiedzenia jego oficjalnej strony internetowej: www.rekosz.pl

poniedziałek, 2 marca 2009

Mitchelstown

Mitchelstown (irl. Baile Mhistéala) to małe miasteczko w hrabstwie Cork, w południowo - zachodniej Irlandii.

/Na zdjęciu: stoję przed pomnikiem John'a Mandeville, który stanął na czele strajku w Mitchelstown w 1887 r., buntując się przeciwko wygórowanym czynszom nakładanym na Irlandczyków przez angielskich właścicieli nieruchomości/

Mitchelstown powstało najprawdopodobniej w miejscu osady zwanej Brí Gobhann, którą założył św. Fanahan ok. VIII w. n.e. Pomiędzy 1775 i 1820 miasto zostało zmodernizowane przez rodzinę Kingston i do dzisiaj zachowuje zaprojektowany wówczas układ. Niestety, nie zachował się zamek - zniszczony w czasie irlandzkiej wojny domowej w 1922 r.

9 września 1887 r. w miasteczku miało miejsce wydarzenie które przeszło do historii jako "Masakra w Mitchelstown", gdy policja zastrzeliła najemców nieruchomości buntujących się przeciwko wygórowanym czynszom. "Pamiętaj Mitchelstown" - stało się wtedy znanym powiedzeniem w czasie gdy irlandzkie sprawy były przedmiotem dyskusji w brytyjskiej Izbie Gmin.

Mitchelstown jest największym producentem sera na irlandzkim rynku, ale dla turystów jest najbardziej znane z powodu Mitchelstown Cave - leżącej niedaleko od miasteczka jaskini, uchodzącej za jedną z najpiękniejszych w Europie.

niedziela, 1 marca 2009

Kilkenny

Kilkenny jest miastem w południowo - wschodniej Irlandii leżącym nad rzeką Nore. Nazwa Kilkenny (irl. Cill Chainnigh) znaczy dokładnie "Kościół Kanisiusa" i pochodzi od imienia celtyckiego świętego, który w 577 r. n.e, założył w tym miejscu opactwo.

/Na zdjęciu: stoję przed Kilkenny Castle/

Od IX do XII w. Kilkenny było stolicą irlandzkiego królestwa nazywanego Osraige (Ossory). W 1169 r., po latach ciągłych walk pomiędzy miejscowymi klanami, do Kilkenny przybyli Normanowie, którzy podbili te tereny. W miejscu, w którym teraz znajduje się zamek, zbudowali fort. W 1366 r. obradujący w mieście Anglo - Normandzki parlament uchwalił Statuty z Kilkenny. W 36 artykułach zakazywały one asymilacji Anglików z miejscową ludnością, zabraniały mieszanych małżeństw, mówienia po irlandzku, noszenia tradycyjnych strojów irlandzkich, itp. W 1609 r. angielski król Jakub I nadał Kilkenny prawa miejskie. W 1650 r. do Kilkenny wkroczyła armia Cromwela.

Do najważniejszych zabytków w mieście należą: opactwo Black Abbey z XIII w., kościół Saint John z XIII w., kościół Saint Mary z XIII w., katedra anglikańska Saint Canice z XIII w., katedra katolicka Saint Mary z XIX w. oraz zamek - Kilkenny Castle z XIII w.

Chyba największą popularnością wśród turystów cieszy się zamek, pochodzący z XIII wieku, ale przebudowany w wieku XIX. Zwiedzanie odbywa się w grupach z przewodnikiem. Warto zwrócić przede wszystkim uwagę na drugą pod względem długości salę w Irlandii (pierwsza - to oczywiście słynny Long Room w Trinity College Library). Koniecznie należy również odwiedzić Katedrę św. Canice'a, która stanęła na miejscu dawnego opactwa założonego przez tego patrona Kilkenny. Co prawda jedyną pamiątką po pierwszym opactwie jest przykatedralna okrągła wieża, która - chociaż pochodzi z XIV w., została wybudowana w miejsce oryginalnej,