środa, 30 maja 2018

McDonald: były gazety, są tablety

Niegdyś w McDonaldach można było przy jedzeniu przejrzeć dostępną na miejscu prasę, teraz - na stolikach zamontowano tablety z dostępem do internetu. Na stronie startowej mamy oczywiście aplikacje związane z tym fastfoodem, ale jest też dostępna przeglądarka internetowa, są również proste gry. Ot, znak czasów, były gazety są tablety.

/Powyżej: tablet w McDonaldzie przy St Patrick's St w Cork/

niedziela, 27 maja 2018

85 i 86 Warsztaty z My Little Craft World: Poznajemy Polskę i Mały Cukiernik

Dzisiaj My Little Craft World zaprosiło wszystkie dzieci na kolejne warsztaty z cyklu z cyklu: "Poznajemy Polskę" oraz "Mały Cukiernik". 

Tym razem mali artyści odwiedzili Częstochowę oraz Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Na zajęciach dzieci poznały herb miasta oraz jego historię a następnie wykonały pracę plastyczną: wybrany przez siebie obrazek związany z Częstochową malowany na kanwie. Dodatkowo z okazji Dnia Matki dzieci ozdobiły drewnianego kwiatka dla swoich Mam. Zdjęcia z tych zajęć można zobaczyć w galerii My Little Craft World na fb: LINK.

/Powyżej: mali artyści z My Little Craft World/

Z kolei na zajęciach "Mały Cukiernik" dzieci przygotowały Owocowe Drzewko dla Mamy oraz babeczki. Z uwagi na to że warsztaty kulinarne były ostatnimi w tym roku szkolnym, każde dziecko otrzymało pamiątkowy dyplom. Zdjęcia z tych zajęć można zobaczyć w galerii My Little Craft World na fb: LINK.

/Powyżej: mali cukiernicy z My Little Craft World/

sobota, 26 maja 2018

Africa Day Cork 2018

Dzisiaj w Fitzgerald Park miał miejsce Africa Day Cork, czyli Dzień Afryki w Cork. Dużo muzyki, sporo zabaw dla dzieci, namiot z mniej lub bardziej "afrykańskimi" potrawami /bardziej mniej, niż bardziej ;-)/, itd., itp. Kilka zdjęć i filmik - poniżej:








Poniżej - krótki filmik:

piątek, 25 maja 2018

"Aborcyjne" referendum w Irlandii

W dzisiejszym "aborcyjnym" referendum w Irlandii głosowała również Agnieszka, która niedawno otrzymała irlandzkie obywatelstwo. Jak widać, zachowała się jak trzeba. 

Niestety, większość innych osób biorących udział w tym głosowaniu miało inne zdanie niż mieli 35 lat temu Irlandczycy, wprowadzając do swojej konstytucji poprawkę zakazującą aborcji. Niemałą rolę odegrały w tym środki płynące z zagranicy /co jest prawnie zakazane/ przeznaczone na zmasowaną kampanię proaborcyjną. Kościół w Irlandii nabrał wody w usta, ledwie kilku kapłanów zdecydowało się zaapelować do swoich wiernych o głosowanie za ochroną życia poczętego. Również rząd, z premierem Irlandii na czele, jawnie opowiadał się za legalizacją aborcji.  Do tego należy dodać czyste chamstwo i niesłychaną agresję z jakimi spotykali się działacze pro-life. Poprawkę zniesiono, droga do aborcji na żądanie stoi otworem /formalnie, bo nieformalnie zakaz aborcji w Irlandii od dawna jest fikcją/. Tym samym mit "katolickiej" Irlandii ostatecznie runął w gruzach. Przypomnę, że dokładnie 3 lata temu również zmieniono konstytucję wprowadzając tutaj małżeństwa osób tej samej płci.  Są już małżeństwa gejowskie, za chwilę będzie aborcja. Co będzie kolejne w zlaicyzowanej Irlandii - eutanazja?

Ale życie nie znosi próżni. 35 lat temu Irlandczycy opowiedzieli się za zakazem zabijania nienarodzonych dzieci. Wczoraj - większość głosujących w referendum uznała że "ma prawo" do aborcji. Myślę że nie później niż za kolejne ćwierć wieku zakaz aborcji zostanie w Irlandii wprowadzony ponownie - tym razem jako prawo Szariatu...

/Powyżej: Agnieszka głosuje w referendum/

niedziela, 20 maja 2018

List pasterski bp Johna Buckley'a nt. referendum dot. uchylenia 8. poprawki do Konstytucji Irlandii wprowadzającej zakaz wykonywania aborcji

Na dzisiejszej Mszy Św. w St Augustines Church w Cork został odczytany list pasterski bp Johna Buckley'a, biskupa diecezji Cork i Ross, dotyczący zbliżającego się referendum "aborcyjnego" w Irlandii. Stanowisko biskupa jest jasne: wierni powinni głosować "za życiem".

Poniżej: list pasterski odczytany na Mszy Św. w Cork:

sobota, 19 maja 2018

Afrykańscy bębniarze

Dzisiaj na St Patrick Street w Cork grupa afrykańskich bębniarzy zabawiała przechodniów swoją muzyką.

/Powyżej: afrykańscy bębniarze/

Poniżej - krótki filmik:

piątek, 18 maja 2018

Ulotki: za aborcją i za życiem

Dzisiaj w mojej skrzynce pocztowej znalazłem dwie ulotki w związku z planowanym referendum "aborcyjnym" w Irlandii: za i przeciw aborcji. 

Ta za aborcją jest w większym formacie, na lepszym papierze z większą ilością stron. Ta za życiem - wyraźnie skromniejsza. Jak widać, wujek Soros i inni szatani którzy są czynni w tej sprawie głębiej sięgnęli do kieszeni. Podobnie zresztą jak to było w przypadku "tęczowego" referendum...

/Powyżej: ulotki za aborcją i za życiem/

wtorek, 15 maja 2018

Wracamy z Paryża

Wracamy z Paryża, tym razem z lotniska Beauvais-Tillé. 

Małe lotnisko, dużo żołnierzy. Zdjęcie niewyraźne bo z dużej odległości i z komórki, ale widok uzbrojonych po zęby żołnierzy nie zachęca do robienia sobie z nimi selfików. Co prawda stan wyjątkowy który został wprowadzony we Francji w 2015 roku został zdaje się zniesiony, ale w miejscach typowo turystycznych są ciągłe kontrole, ochrona sprawdza wchodzących nawet do McDonalda, przy wielu zabytkach widać żołnierzy uzbrojonych w pistolety maszynowe. Dość wspomnieć, że pierwszym dniu naszego pobytu kolejny muzułmański terrorysta zamordował nożem niewinne osoby które miały pecha znaleźć się nieopodal tamtejszej opery. No cóż, jak to powiedział Sadiq Khan, pierwszy muzułmański burmistrz Londynu: "ataki terrorystyczne są częścią życia w wielkim mieście". Pytanie, co jest przyczyną tych ataków i obyśmy trzymali te przyczyny jak najdalej od Polski...

/Powyżej - żołnierze na lotnisku Beauvais-Tillé/

Zdjęcia z naszego pobytu w Paryżu można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK, a poniżej - krótki filmik:

Paryż: Łuk Triumfalny

Ostatnim punktem naszego spaceru po Paryżu jest znajdujący się nieopodal naszego hotelu Łuk Triumfalny na Placu de Gaulle’a. 

Budowę łuku zlecił Napoleon dla uczczenia tych którzy zginęli za Francję w czasie rewolucji francuskiej i wojen napoleońskich. Łuk budowano, z przerwami, przez 30 lat. Wyryto na nim nazwiska 386 oficerów napoleońskich, w tym 7 Polaków, a także nazwy 5 polskich miast. Na łuku znajduje się platforma widokowa.

/Powyżej: Łuk Triumfalny/

Paryż: Plac Trocadéro

Przez kładkę Passerelle Debilly docieramy do Placu Trocadéro. Liczne fontanny i rzeźby. To tutaj w 1940 Adolf Hitler został sfotografowany podczas podziwiania panoramy miasta z Wieżą Eiffla. Podobno wtedy ten lewacki satrapa podjął decyzję aby Paryż zachować /poprzednio miał zamiar go zburzyć/ a samo zdjęcie stało się jedną z ikon II Wojny Światowej.

/Powyżej: widok na  Plac Trocadéro/

/Powyżej: jedna z wielu rzeźb na placu/

/Powyżej: widok na Wieżę Eiffla/