czwartek, 8 maja 2008

Gurr Cake - czyli deser po irlandzku

W XIX wieku irlandzcy piekarze odkryli gurr cake: tanie (kosztujące wówczas pół pensa) ciastko, w którego skład wchodziły zmieszane razem: resztki czerstwego chleba, suszone owoce i cukier.

Obecnie gurr cake przeżywa swój triumfalny powrót na irlandzkie stoły: serwuje się je od najelegantszych restauracji po... fabryczne stołówki. Ponieważ wczoraj także w mojej zakładowej kantynie serwowano ten deser - skusiłem się.

/Na zdjęciu obok: gurr cake serwowane w mojej zakładowej stołówce ;-)/

W moim gurr cake znalazły się: chleb w postaci małych trójkątnych kawałków z których cześć była opieczona, rodzynki i budyniowata masa. Jak mi smakował ten typowy irlandzki deser? No cóż, tak jak może smakować chleb wymieszany z budyniem i rodzynkami, czyli - na spróbowaniu się skończyło...

Niemniej, było to ciekawe kulinarne doświadczenie , a co kraj - to obyczaj ;-)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza