Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irlandia: kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irlandia: kuchnia. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 czerwca 2024

Chleb sodowy na pamiątkę

W jednym ze sklepów sprzedających m.in. pamiątki z Irlandii, natknałem się nowy produkt: miksturę do samodzielnego upieczenia tradycyjnego irlandzkiego chleba sodowego, do której, jak napisano na opakowaniu, wystarczy dodać mleka. Chleb sodowy rzeczywiście jest bez problemu dostępny w każdym większym sklepie w Irlandii, chociaż nie wydaje mi się, żeby był tutaj najpopularniejszym rodzajem pieczywa. Ot, ciekawostka ;-)

/Powyżej: pudełko z przygotowanymi składnikami do chleba/

czwartek, 25 sierpnia 2022

Czosnek słoniowy z irlandzkiej farmy

O irlandzkim czosnku już pisałem, zarówno o tym zwykłym jak i czarnym, fermentowanym. W tym samym sklepie /Dunnes Stores/ od jakiegoś czasu jest też dostępny tzw. czosnek słoniowy. 

Pochodzi, tak jak wcześniej opisane, z tej samej 150-letniej farmy w miejscowości Baltray, w irlandzkim hrabstwie Louth. Z ciekawostek: czosnek do uprawy na tej farmie został sprowadzony z... Czech. Tak swoją drogą, to kolejna rzecz z tzw. "wschodniej" Europy która została zaimplementowana na "zachód". Wiele rzeczy, które kupujemy jako lokalne /czy wręcz "narodowe"/ z tego czy innego kraju, często pochodzi np. - z Polski, o czym kupujący nie ma pojęcia, a o czym sprzedający nie wspomina.

Jak smakuje czosnek słoniowy z tej farmy? Napiszę tak: zwykły polski czosnek jest zdecydowanie lepszy ;-) Na YT można zobaczyć krótki filmik: LINK.

/Powyżej: opakowanie i dwa ząbki czosnku słoniowego /jeden obrany/, obok, dla skali, ząbek zwykłego czosnku/

środa, 2 marca 2022

Irlandzki czarny czosnek

Pisałem już o irlandzkim czosnku, pisałem też o czarnym czosnku, czas na irlandzki czarny czosnek a taki właśnie pojawił się w moim lokalnym Dunnes Stores. Jak smakuje? Bardzo dobrze ;-)

/Powyżej: irlandzki czarny czosnek/

niedziela, 27 lutego 2022

Irlandzkie jabłka, tym razem na pewno

Irlandczycy jak wiadomo kochają to, co irlandzkie. Dlatego często jabłka z Nowej Zelandii czy truskawki z Holandii są przepakowywane i oklejane ponownie z informacją że są "100% Irish". W Dunnes Stores natknąłem się na irlandzkie jabłka, które tym razem naprawdę mają być irlandzkie. 

Sprzedawane są pod marką "Grá" /co po irlandzku znaczy "Miłość"/ a samą markę tworzy grupa kilkudziesięciu irlandzkich przedsiębiorców którzy na swojej stronie napisali: "Jesteśmy grupą dumnych irlandzkich producentów z całej wyspy Irlandii a Grá to marka której używamy, aby wyróżnić nasze produkty. Grá ma dla nas sens, ponieważ, no cóż, jesteśmy Irlandczykami, kochamy to, co robimy i wkładamy dużo pasji w nasze gospodarstwa i nasze produkty. Rozwinęliśmy markę, ponieważ chcieliśmy ułatwić konsumentom dostrzeżenie najwyższej jakości lokalnych produktów. Uważamy, że to bardzo ważne. Kupowanie lokalnych produktów minimalizuje odległość od pola do stołu, tworzy lokalne miejsca pracy, a co najważniejsze, lokalne produkty po prostu smakują świeżo, prawda?"

Te konkretne jabłka mają pochodzić z ponad 50-letniej farmy w okolicy Cahir.

/Powyżej: irlandzkie jabłka/

czwartek, 10 grudnia 2020

Irlandzki czosnek

Dzisiaj po raz pierwszy zobaczyłem w sklepie irlandzki czosnek. Do tej pory był głównie z Chin i Hiszpanii, czasami trafiał się też z Francji. Nie raz kupowałem go w "polskich sklepach" mając nadzieję że rzeczywiście jest z Polski. Ale irlandzkiego jak dotąd nie widziałem, pomimo że Irlandczycy kładą duży nacisk na promowanie lokalnych produktów. Być może ze względu na częste opady nie jest to dobre miejsce do jego uprawy. 

Aż w końcu - jest, trafiłem na niego w Dunnes Stores i to od razu w dwóch odmianach. Dodatkowo - nawet w wersji wędzonej dymem dębowym, przynajmniej tak deklaruje producent. Jak smakuje irlandzki czosnek? Jest mniejszy ale jednocześnie o bardziej intensywnym smaku od tego który znamy z Polski. Ten wędzony jest bardzo dobry. Teraz minusy: jest co najmniej 3 razy droższy od tych importowanych, w dodatku źle się go obiera.

/Irlandzki czosnek z Dunnes Stores/

czwartek, 8 listopada 2018

Wegański Quorn

O Quornie zastępującym mięso pisałem już 8 lat temu. Tymczasem niedawno w irlandzkiej sieci Dunnes Stores pojawiła się jego wegańska odmiana /wegetariańska zawierała w swoim składzie mleko i jajka/. Poniżej moje zakupy sprzed kilku dni, czyli wegańskie odpowiedniki paluszków rybnych, kiełbasek, burgerów, filetów i kotlecików z kurczaka. Naprawdę dobre, polecam.

/Powyżej: wegańska odmiana potraw z Quorna/

sobota, 20 października 2018

Barm Brack - halloweenowy chleb z wróżbą

Zbliża się halloween, więc we wszystkich sklepach pojawił się Barm Brack, popularny w Irlandii chleb z rodzynkami. Najlepiej smakuje posmarowany masłem i podany z herbatą. Trzeba uważać przy jedzeniu - w jego wnętrzu powinny się znajdować różne przedmioty związane z wróżbami, jak to przy pogańskim święcie.

Te przedmioty to z reguły groszek, patyczek, kawałek tkaniny, moneta lub obrączka. Ziarnko grochu - to znaczy że nikogo się nie poślubi w tym roku, patyk - nieszczęśliwe małżeństwo lub ciągły spór, tkanina - pech lub bieda, moneta - szczęście i bogactwo, obrączka - ślub w ciągu roku. Kiedyś dodawano również medalik, najczęściej z Maryją, symbolizujący pójście do kapłaństwa lub do sióstr zakonnych, ale obecnie w postkatolickiej Irlandii zostało to zaniechane.

No cóż, jak to mawiają Słowacy: kto věří v pověry ten v Boha neverí /kto wierzy w przesądy ten nie wierzy w Boga/, niemniej na potrzeby tej notki na blogu kupiłem Barm Brack. Info o pierścionku i ziarnku grochu jest umieszczone na etykiecie, czyli gdybym zjadł go sam, to wyszłoby że ciągu roku zarówno kogoś poślubię, jak i - nie poślubię. Ot, na dwoje babka wróżyła ;-)

Poniżej - kupiony przeze mnie Barm Brack z informacją na etykiecie że m.in. zawiera pierścionek; kawałek chlebka z ledwie widoczną w prawym górnym rogu obrączką zawiniętą w papier; oraz - sama obrączka:




czwartek, 26 lipca 2018

Wegańskie dania w Tesco

W Tesco w Cork pojawiły się gotowe dania - dla wegan. Dla wegetarian są już od dawna, ale dla wegan - to ciągle nowość.

/Powyżej: wegańskie dania w Tesco/

piątek, 13 lipca 2018

Brukiew i pasternak

Dwa warzywa, bardzo popularne w Irlandii. Obecnie mało znane w Polsce, chociaż kiedyś było inaczej. Brukiew i pasternak.

Pasternak jest często mylony z pietruszką, korzeń mają podobny ale liście inne. Kiedyś traktowany jako pasza dla zwierząt, teraz - droższy od pietruszki. Z kolei brukiew odeszła w niepamięć zapewne przez złe skojarzenia: w czasie II wojny światowej w okupowanej Polsce i w niemieckich obozach koncentracyjnych to warzywo było podstawą wyżywienia. Na tzw. Zachodzie aż takich doświadczeń nie mieli, być może dlatego brukiew tutaj przetrwała i można ją kupić w najmniejszym irlandzkim sklepiku.

/Powyżej: brukiew i pasternak/

środa, 15 marca 2017

Wegetariańskie kiełbaski z Dunnes Stores

Kiedy 13 lat temu przyjechałem do Cork, o wegetariańskich kiełbaskach czy innego tego typu "wynalazkach" nikt tutaj nie słyszał. Teraz w pobliskim Dunnes Stores są do wyboru, do koloru ;-) W Polsce ich głównym składnikiem jest chyba ciągle soja, tutaj - króluje quorn, który odpowiednio przygotowany idealnie imituje praktycznie każdy rodzaj mięsa.

/Powyżej: wegetariańskie kiełbaski z Dunnes Stores/

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Olives West Cork

Pisałem już o herbacie z Cork, dzisiaj - oliwa z oliwek z West Cork. Nieważne że ani herbata ani oliwki w Irlandii nie rosną ;-) Na plus trzeba uznać, że drobnym drukiem dopisano kraje pochodzenia: Grecja i Hiszpania.

/Powyżej: Olives West Cork/

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Jaja z Cork

Jak lokalnie, to lokalnie. Nie wystarczą już hasła 100% Irish czy Love Irish Food, teraz promuje się także lokalność w dosłownym znaczeniu. No to mamy jaja z Cork ;-) Bardziej to autentyczne od corkowskiej herbaty...

/Powyżej: jaja od lokalnego producenta z Cork/

środa, 11 czerwca 2014

Tesco vege burgery

Wegetarian przybywa. Dostrzegło to m.in. Tesco, które sprzedaje sojowe burgery. Od dawna rzecz jasna, tyle że teraz - także pod własną marką.

/Powyżej: tescowe vege burgery/

niedziela, 29 grudnia 2013

Herbata z... Cork?

Półka w Tesco, z herbatą, z dumną adnotacją że "wyprodukowano" ją /herbatę, nie półkę/ w Cork. Czyli - produkt lokalny, tutaj wytworzony. A ja do tej pory byłem przekonany, że w Irlandii w ogóle, a w Cork w szczególności - herbata nie rośnie...

/Powyżej: tescowa półka z herbatą/

O irlandzkim zwyczaju znakowania wszystkiego "100% Irish" /w tym także importowanej żywności/ już pisałem.  Mam znajomego który prowadzi sklep spożywczy. Irlandczycy za każdym razem dopytują się go, czy dany towar na pewno pochodzi z Irlandii? Ostatnio, ku jego zdziwieniu, jeden z klientów dociekał "czy te banany są nasze, irlandzkie?"...

wtorek, 12 lutego 2013

Dzień Naleśnika

Dzisiaj w Irlandii obchodzono Pancake Day, czyli Dzień Naleśnika. 

/Powyżej: moje naleśniki na Pancake Day ;-)/

Jest to odpowiednik naszego "śledzika", więcej o tym zwyczaju pisałem TUTAJ.

poniedziałek, 4 lipca 2011

Truskawki

W Irlandii trwa pełnia sezonu na truskawki :-)

Oczywiście te z dużych sklepów można omijać szerokim łukiem - najczęściej, pomimo nalepki 100% Irish, są importowane z Holandii i napompowane chemikaliami. Ale przy każdej niemal drodze swoje stoiska rozłożyli okoliczni farmerzy, m.in. sprzedający truskawki. I te - są pyszne.

/Powyżej: truskawki kupione przeze mnie od irlandzkiego farmera gdzieś przy drodze do Waterford ;-)/

piątek, 13 maja 2011

Colcannon

Dzisiaj po raz pierwszy zrobiłem colcannon - tradycyjne irlandzkie danie, w którym głównymi składnikami są ziemniaki i kapusta ;-)

/Powyżej: zrobiony przeze mnie colcannon/

Danie jest bardzo proste w przyrządzeniu i przy tym niezwykle sycące. Najprościej rzecz ujmując - są to ugotowane i zmielone razem na papkę ziemniaki i kapusta, oraz kilka innych dodatków, jak masło, mleko, przyprawy, itp. W zależności od tego kto to danie przyrządza, dodatki mogą się zmieniać, jak również mogą się zmieniać proporcje pomiędzy ziemniakami i kapustą.

Ja, na pierwszy raz, zrobiłem to najprościej: ugotowałem na parze w równych częściach ziemniaki i kapustę, następnie zmiksowałem je razem dodając suszona zioła. Postąpiłem też nieco wbrew tradycji, bowiem zamiast masła i mleka - dodałem mleko sojowe i szczypiorek ;-)

Proste, smaczne, pożywne - i irlandzkie. Polecam ;-)

środa, 9 marca 2011

Pancake Day

Dzisiaj jest 8 marca, czyli w Irlandii obchodzimy... Dzień Naleśnika :-)

/Powyżej: moje naleśniki którymi się dzisiaj objadam ;-)/

Pancake Day, czyli Dzień Naleśnika jest obchodzony we wtorek przed Środą Popielcową, tak więc jego data jest ruchoma. W tym roku, traf chciał, Dzień Naleśnika wypadł właśnie dzisiaj :-)

Pancake Day (znany również jako Pancake Tuesday lub Shrove Tuesday) jest nie tyle odpowiednikiem naszego Tłustego Czwartku, co "śledzika", czyli dnia kończącego Ostatki. Dlaczego naleśnik? Dlatego, że dawniej do jego przyrządzenia wykorzystywano resztki produktów które trzeba było zużyć przed nadchodzącym Wielkim Postem.

W irlandzkich sklepach od kilku dni naleśniki są znacznie bardziej wyeksponowane niż zazwyczaj: można je kupić gotowe, bądź w postaci płynnej do samodzielnego smażenia, etc.

piątek, 10 grudnia 2010

JABŁKO :-)

Dzisiaj w moim "sklepiku na rogu" nabyłem drogą kupna JABŁKO ;-)

Jak widać na zdjęciu powyżej, duże litery są w pełni uzasadnione. Dla właściwej skali porównania - po prawej mamy dwa inne, normalnych rozmiarów jabłka, a po lewej cytrynę i mandarynkę. JABŁEK było sporo, z wrażenia zapomniałem zapytać, co to za odmiana.

Bo że 100% Irish - to wiadomo na pewno ;-)

środa, 20 października 2010

Quorn

Coraz większą popularność wśród wegetarian święci Quorn, pochodząca z grzybów bogata w białko alternatywa mięsa. Od kilku dni próbuję różnych opartych na nim potraw.

Podstawowym surowcem użytym do produkcji dań z Quorn jest grzyb Fusarium Venenatum. Quorn jest coraz bardziej popularny w Wielkiej Brytanii i w Irlandii, w większych sklepach można kupić cała gamę produktów na nich opartą, które w dodatku świetnie, znacznie lepiej od soi, imitują niemal dowolne potrawy mięsne.

A co najważniejsze - są bardzo smaczne i zdrowe :-)