wtorek, 10 lipca 2012

XXIII wizyta w Polsce (6): Iznota

Nieopodal Pisza znajduje się wioska Iznota, a w niej (czy też raczej - obok niej) - grodzisko Galindia.

/Powyżej: stoję przy wejściu do głównego budynku w Galindii/

W grodzisku postarano się o odtworzenie osady plemienia Galindów, chociaż oczywiście wszystko to ma ma dość komercyjno - turystyczny charakter, niemniej warto tam pojechać, choćby dla setek drewnianych posągów starożytnych bóstw, które rozmieszczono w lasku leżącym na terenie osady.

Zwiedzanie rozpoczyna się od obejrzenia dokumentalnego filmu o Galindach, ich codziennym życiu, rytuałach i zwyczajach, następnie można zejść do podziemi, gdzie znajduje się m.in. "bursztynowa komnata", a później obejść półwysep na którym znajduje się osada.

Moje zdjęcia z osady Galindia znajdują się TUTAJ.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza