sobota, 4 lutego 2017

37 wizyta w Polsce (4): Vegab

Fanem kebabów być nie mogę bo od dobrych 15 lat jestem wegetarianinem, czy też, bardziej po polsku - jaroszem. Niby są jakieś kebaby bezmięsne, ale głównie polega to na wypychaniu ich sałatą lub w najlepszym razie falafelami. Jednak serwowane w Vegabie przy Starowiślnej w Krakowie wegańskie kebaby - to zupełnie co innego. Za "mięso" robi tam zdaje się tofu, ale przyrządzone tak, że zupełnie do tofu niepodobne. Pyszne, naprawdę palce lizać, w dodatku duże porcje. Jeżeli taki standard się utrzyma - będę tam zaglądał przy każdym pobycie w Krakowie ;-)

/Powyżej: Vebab przy Starowiślnej/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza