czwartek, 8 sierpnia 2019

42 wizyta w Polsce (1): w samolocie po wegańsku

Kolejne dwa tygodnie spędzimy w Polsce. Tym razem lecimy z Dublina do Krakowa, z kolei wracać będziemy z Krakowa do Cork - przez Londyn. W Ryanairze jak zwykle dostajemy ich gazetkę a w niej, jako nowość, menu z wegańskimi posiłkami. Można? Można :-)

Tak sobie a muzom, za pamięci: przy odprawie paszportowej już w Krakowie, tuż przy okienku  wepchnął się jakiś polskojęzyczny cwaniaczek. Z samej gęby było widać, że kombinator. No i oczywiście zaraz go zatrzymali. Nie za wpychanie się w kolejkę rzecz jasna, ale "za wiadome, dawne sprawki", jak pisał poeta. Facet był poszukiwany i chyba dobrze o tym wiedział, bo nie był zdziwiony. Tak - że tak, czasami karma wraca od razu...

/Powyżej: gazetka w Ryanairze/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza