niedziela, 23 lutego 2020

Futro z Misia

W niedzielny wieczór wybraliśmy się do The Reel Picture na "Futro z Misia". Film reklamowano jako "duchowego spadkobiercę "Chłopaki nie płaczą", w obsadzie - cała plejada gwiazd, więc uznaliśmy że komedia będzie przynajmniej dobra. Nie była.

To jeden z najgorszych filmów jakie widziałem. W zamyśle komedia pomyłek, w rzeczywistości to nieśmieszna pomyłka. Z jednej strony mnóstwo cytatów z polskiego kina ostatniego 20-lecia, z drugiej - pogłębia to tylko wrażenie przepaści pomiędzy tamtym kinem, też wcale nie wybitnym, a tym czymś. Z jednej strony cała plejada świetnych niegdyś aktorów, z drugiej - jedyne co zagrali to żenujący ciąg nieudolnych gagów. Szkoda czasu.

/Powyżej: baner reklamujący film w Irlandii/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza