Zapraszam do obejrzenia na YT filmiku z naszego ostatniego pobytu w Polsce: LINK.
sobota, 9 lipca 2022
piątek, 8 lipca 2022
55 wizyta w Polsce (6): przez Luton do Cork
Czas wracać do Cork. Wracam z Krakowa przez Londyn, tym razem z przesiadką w Luton. Mają tam świetną kuchnię ;-) Generalnie na lotniskach można dobrze zjeść, w dodatku wbrew pozorom nawet w przystępnych cenach. No chyba że jest to Kraków, to wtedy - nie. Nie wiem jak jest na innych lotniskach w Polsce, do tej pory latałem również z Katowic, Wrocławia i Warszawy, ale to było dawno i nic na ten temat nie odnotowałem, więc - wszystko przede mną. Oprócz mnogości sklepów i miejsc z jedzeniem na Luton standardowo znajdziemy "pokój modlitwy", czyli obecnie - meczet. Mają tam też ciekawe rozwiązanie dotyczące wypożyczania/sprzedaży powerbanków. Ale o tym wszystkim napiszę w kilku oddzielnych notkach, żeby było tematycznie.
poniedziałek, 4 lipca 2022
55 wizyta w Polsce (5): dąb Bartek
Udało nam się dotrzeć do jednego z najstarszych dębów w Polsce, czyli Bartka ;-) Wg ostatnich obliczeń, drzewo ma 684 lata. Od 1954 roku jest chroniony prawem, jako pomnik przyrody.
Poniżej - dąb Bartek:
niedziela, 3 lipca 2022
55 wizyta w Polsce (4): Kielce
Na niedzielną Mszę Świętą wybraliśmy się do bazyliki katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kielcach. Piękna, barokowa świątynia. Później przespacerowaliśmy się zabytkową i reprezentacyjną ulicą Henryka Sienkiewicza oraz dotarliśmy pod pomnik dzika Kiełka, symbolu związany z legendą o powstaniu Kielc. Tych legend jest zresztą więcej, kolejna z nich mówi że miasto swoją nazwę zawdzięcza Celtom, zwanych inaczej Keltami, którzy na Ziemi Świętokrzyskiej zatrzymali się podczas swojej wędrówki po Europie.
Poniżej - kilka zdjęć z Kielc:
sobota, 2 lipca 2022
55 wizyta w Polsce (3): oceanarium i park miniatur w Świętokrzyskiej Polanie
Weekend spędziliśmy z częścią rodziny w hotelu Paradiso w Suchedniowie, 30 km od Kielc. Mają tam m.in. basen i spory plac zabaw dla dzieci, które nam towarzyszyły. Było super.
W tak zwanym międzyczasie urządziliśmy też sobie wycieczkę do "Kompleksu Świętokrzyska Polana" w Chrustach, gdzie mają m.in. oceanarium i park miniatur. W tym pierwszym świetne jest to, że dzieci mogą samodzielnie karmić rybki, a w tym drugim, że zamiast kolejnych wieży Eiffla czy pałaców Buckingham - pokazano lokalne, najbardziej znane budynki z regionu Ziemi Świętokrzyskiej.
Poniżej - oceanarium i park miniatur w Świętokrzyskiej Polanie:
piątek, 1 lipca 2022
55 wizyta w Polsce (2): napój antywirusowy
W jednym ze sklepów trafiłem na taki oto napój antywirusowy. Jak widać, koronowirusowa reklama nadal dźwignią handlu. Wziąłem z ciekawości jedną butelkę. W smaku jest to tak paskudne, że faktycznie może mieć działanie antywirusowe ;-)
środa, 29 czerwca 2022
55 wizyta w Polsce (1): opóźnione loty, brak załogi
W swoje imieniny znowu lecę do Polski, na nieco ponad tydzień. Nadal w obie strony z przesiadką w Londynie, z tym że lecąc do Krakowa przesiadam się w Stansted a wracając z Krakowa do Cork - przesiadkę będę miał na lotnisku w Luton. Czy opłaca mi się tak latać? Na tę chwilę: tak. Zarówno czasowo /pomimo obecnie notorycznych opóźnień lotów/ jak i finansowo /płacę 4-5 razy mniej za bilety/.
Co do wspomnianych opóźnień: lot z Cork do Londynu był opóźniony o 2,5 godziny, wskutek czego rozdano nam vouchery na zawrotną kwotę 4 euro /można za to kupić colę i chipsy, nic więcej, ja kupiłem wrapa ale już musiałem dopłacić/ a lot z Londynu do Krakowa o 1,5 godziny, przy czym w tym drugim przypadku powód opóźnienia był dość kuriozalny i przytrafił mi się pierwszy raz: otóż zabrakło personelu pokładowego ;-) Przy czym nie chodziło o pilotów ale stewardesy/stewardów. Poinformowano nas że musi być pełna załoga i czekaliśmy aż dokooptują kogoś z innej załogi.
Rozmawiałem o tej sytuacji z jednych chłopakiem który pracuje w Londynie, opowiadał mi że po brexicie w Wielkiej Brytanii autentycznie brakuje rąk do pracy i zapewne stąd ta cała sytuacja. Sobie do odnotowania i przemyślenia: dzięki Common Travel Area mając irlandzki paszport można bez problemu tam się przenieść. Kto wie?
W Polsce - gorąco, 35 °C. Proszą pamiętać ż przyleciałem z Cork, gdzie było 15 °C. Ale daję radę ;-)
W planach mamy rodzinny wyjazd w jednego z hoteli w Górach Świętokrzyskich w pobliżu którego znajduje się m.in. oceanarium, park miniatur i co najważniejsze - Dąb Bartek. Odwiedzimy też Kielce.
