niedziela, 17 maja 2015

Obklejony szyld Ambasady RP w Dublinie

Cysorz to ma klawe życie. Jak widać, pracownicy Ambasady RP w Dublinie również. 

Nie przemęczają się zazbytnio, wolne we wszystkie święta irlandzkie /bo ambasada jest w Irlandii/ i w polskie / bo to przecież polska ambasada/, więc może by tak chociaż poświecili chwilkę czasu i wyczyścili swój szyld? Codziennie tysiące ludzi przechodzi tamtędy i taką widzą wizytówkę Polski. Wstyd!


Może oddelegujcie do tej roboty tego konsula, od "to jest k... jakaś jeb... paranoja". Albo nowego Pana Ambasadora, który, jak rozumiem, miał gdzieś pomoc Rodakom, gdy opluwało ich irlandzkie lewactwo, z tutejszym politykiem na czele, o czym pisałem TUTAJ. Nic nie zrobił w tej sprawie i już nie zrobi, no to może by chociaż szyld przetarł?


Zdjęcia podesłał kolega z Dublina.

sobota, 16 maja 2015

List otwarty zaniepokojonych Polaków do Narodu Irlandzkiego

W związku z referendum w Irlandii zaplanowanym na 22 maja b.r. a dotyczącym wprowadzenia m.in. małżeństw osób tej samej płci /przypomnę, że w Irlandii są już zalegalizowane tzw. "związki partnerskie" z instytucji których korzystają właśnie osoby tej samej płci/, mój kolega napisał ten "List otwarty zaniepokojonych Polaków do Narodu Irlandzkiego" /treść w j. polskim poniżej/, a m.in. ja zaangażowałem się w jego upowszechnienie i zbieranie podpisów pod nim. Treść w w j. angielskim jest dostępna m.in. na fb: LINK. Zachęcam do przeczytania i - jeżeli podzielają Państwo nasze tezy i obawy zawarte w liście - do podpisania go online: LINK.

"List otwarty zaniepokojonych Polaków do Narodu Irlandzkiego

Piszemy do was w sprawie nadchodzącego referendum, które dotyczyć będzie zmian w konstytucji. Zwracamy się do Was jako społeczność która żyje wśród was i z wami od ponad dekady. W Irlandii wychowuje się tysiące dzieci które narodziły się w polsko-irlandzkich rodzinach. Postrzegamy Irlandię jako nasz nowy dom, płacimy podatki i pragniemy wnieść pozytywny wkład w rozwój Irlandzkiego społeczeństwa. Kochamy ten kraj i zależy nam na nim pozostać, dlatego mamy żywotny interes w wynikach referendum nawet jeśli nie mamy w nim formalnego prawa głosu.

Głęboko wierzymy że rodzina to związek jednej kobiety i jednego mężczyzny, i zawsze jako taka była najlepszym środowiskiem w którym jednostka ludzka mogła wzrastać i osiągać swój pełny potencjał. To także podstawowa struktura społeczna, uprzednia i nadrzędna wobec państwa i jakiejkolwiek stworzonej przez nie instytucji. Ten pogląd mocno popierają dane zgromadzone przez Bunreacht na hÉireann. Kobieta bądź mężczyzna lojalny wobec własnej rodziny, nie może być w pełni kontrolowany , czy manipulowany. To dlatego rodzina zawsze była traktowana z podejrzliwością przez rządy o totalitarnych inklinacjach, które najlepiej wyrażają słowa faszystowskiego dyktatora Benito Mussoliniego, kiedy stwierdził iż „Wszystko poprzez państwo, nic poza państwem, nic przeciwko państwu” . Mając to na uwadze, nie dziwi fakt że poprzez dwa ostanie wieki rodzina cierpiała na skutek licznych ataków jakich doznawała ze strony totalitarnie zorientowanych polityków i reżimów na czele których stali owi politycy. Podczas rewolucji Francuskiej i Bolszewickiej, były nawet silne głosy by wreszcie z rodziną skończyć.

Dziś homoseksualni propagandyści i kulturowi Marksiści chcieli by zredukować rodzinę do funkcji „społecznego konstruktu”, który można przemienić za pomocą czarodziejskiej różdżki referendum i pełniących funkcję zaklęć głosów zwolenników homoseksualnych małżeństw. Trzeba powiedzieć że w chwili obecnej, świadomość zbiorowa Irlandczyków traktowana niczym „Tabula rasa” , niezapisana karta na której nie ma śladów pamięci licznych badań naukowych ukazujących jak fundamentalną rolę w wychowaniu dzieci odgrywają postaci obojga rodziców, zarówno ojca jak i matki. Jak gdyby Irlandczycy zapomnieli lekcję płynącą z półtora tysiąca lat doświadczeń. Znaczną część tego okresu tworzą cztery wieki obcej okupacji. Doświadczenie z którym Polacy są aż nadto zaznajomieni, dzieląc je z wami możemy z całą pewnością stwierdzić że Irlandczycy zdołali przetrwać jako naród głownie dzięki dwóm instytucjom: Irlandzkiej Rodzinie i Rzymskiemu Kościołowi.

Nie ulega wątpliwości że druga z tych instytucji przechodzi okres wielkich trudności. Lecz należy patrzeć na nie w szerszej perspektywie historycznej. Katolicyzm, poprzez wieki szerzył cywilizacje w Europie, pomógł Irlandczykom zachować ich tożsamość, i wspierał powstanie nowoczesnego państwa Irlandzkiego. Krytycy Kościoła w Irlandii zdają się często zapominać o tych faktach. Nie chcą także pamiętać że na przestrzeni ostatnich dekad, Kościół Katolicki w Irlandii nie był jedyną instytucją która zhańbiła się sposobem w jaki postępowano z podejrzanymi o wykorzystywanie dzieci, że takie same przypadki przestępstw zostały także odkryte wśród europejskich struktur rządowych. Jednak o nich mówi się z daleko bardziej posuniętą powściągliwością.

W Polsce podczas ery rządów Marksistowskiego reżimu społeczeństwo na ogół miało świadomość że Marksizm był obrzydliwą i głupią ideologią, lecz każdy bał się otwarcie wyrazić swą opinię. Ponieważ ludzie wiedzieli że spotka ich za to kara, ludzie tracili pracę, godność, życie. Ci których, których za reprezentowanie poglądów wobec komunizmu krytycznych, spotkała jedynie słowna nagana i napiętnowanie mogli uważać się z szczęśliwców.

Teraz w niektórych krajach europejskich podobny proces odbywa się pod płaszczykiem szerzenia polityki równości. Wdaje się że Irlandia to jej kolejna ofiara. Arsenał politycznie poprawnej nowomowy zawiera w sobie tak uwłaczające określenia jak: homofob, bigot, skrajna prawica, czy faszysta. Używa się tych mętnych pojęć do tego by każdego kto ośmieli się skrytykować piewców „równości”, wykluczyć z przestrzeni publicznej debaty. Słowny terror to powszechnie stosowane narzędzie do dyscyplinowania i uciszania większości społeczeństwa. I to oczywiście w imię „Nowoczesności”, „Postępu” i „Tolerancji”. Marksistowski reżim w Polsce, który był w stanie dokonać niepowetowanych zniszczeń w polskiej państwowości i nardzie, również nazywał siebie „nowoczesnym”, „postępowym” i „demokratycznym” , nazwał się nawet „Polską Rzeczypospolitą Ludową”. Mając na w pamięci to doświadczenie prosimy was o to byście nie poświęcali Irlandzkiej Rodziny na ołtarzu pustych sloganów.

Najprawdopodobniej niektórzy z was powiedzą „To nie wasza sprawa, to was nie dotyczy, jesteście tylko gośćmi w tym kraju, pilnujcie więc swojego interesu.” Ale to właśnie dlatego napisaliśmy ten list! Bowiem nie mamy złudzeń co do tego że jak tylko Irlandia ulegnie owej Polityce Równości (która w istocie z równością nie ma nic wspólnego), nasz kraj będzie następnym celem. Dlatego też właśnie prosimy was byście głosowali na „Nie” w nadchodzącym referendum.

Wciąż pamiętamy jak Irlandia uratowała Europę podczas ciemnych stuleci. Teraz Europa potrzebuje waszej pomocy raz jeszcze, byście uchronili ją od kolejnej próby samobójczej. W walce o powstrzymanie, tej fali nonsensu, nie możemy liczyć na polityków, a tylko wzajemnie na siebie samych i na wspólne wartości jakie dzielimy. Irlandczycy podobnie jak Polacy mieli odwagę strzec swego dziedzictwa i przeciwstawiać się przeważającym siłom przeciwnika. Ufając w waszą mądrość i nieugiętego ducha prosimy jeszcze raz. Powiedzcie „NIE” by uratować Irlandię! Powiedzcie “NIE” by uratować Polskę!! Powiedzcie “NIE!” by uratować Europę!!!

Prośba do wszystkich Rodaków: wierzymy, że podzielają Państwo nasze tezy i obawy zawarte w liście i mamy nadzieję że nasz wspólny głos będzie bardziej widoczny i skłoni do refleksji osoby biorące udział w referendum. Dlatego bardzo prosimy o złożenie Państwa podpisu pod tym listem: LINK.

Z Miłością i szacunkiem"

Jabłka jak gruszki, banany malinowe

Dzisiejsze zakupy, m.in. jabłka i banany. Coraz "dziwniejsze" owoce można kupić, jabłka o kształcie gruszek czy banany wielkości jabłek. Smak? Jabłka smakują jeszcze jak jabłka, ale banany mają malinowy posmak. Ot, świat się kręci ;-)

/Powyżej: rzeczone jabłko i banany/

sobota, 9 maja 2015

XXI Warsztaty z My Little Craft World: "Wazonik dla Mamy"

W sobotę, 9 maja b.r. MyLittleCraftWorld.com zaprosiło wszystkie dzieci na kolejne warsztaty artystyczne, na których mali artyści wykonali wazonik dla Mamy z okazji Dnia Matki.

/Powyżej: mali artyści ze swoimi pracami/

Dzieci wykonały wazonik z masy papierowej, która jest materiałem plastycznym przeznaczonym do zabawy i nauki. Modelowanie w masie plastycznej uczy rozwijać zdolności manualne, wyobraźnię, wytrwałość oraz koncentrację. Konsystencja masy papierowej pozwala na tworzenie efektownych prac plastycznych.  Jak zawsze dzieci wzięły również udział w zabawach ruchowych oraz otrzymały drobny poczęstunek.

Więcej zdjęć: LINK.

środa, 6 maja 2015

Katedra św. Colmana w Cobh

Górującą nad Cobh Katedrę św. Colmana budowano przez 47 lat. Imponująca, zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. Z ciekawostek: jednym ze wzorów na posadzce jest powtarzający się motyw... swastyki /oczywiście, nie ma to nic wspólnego z nazizmem/.

/Powyżej: Katedra św. Colmana/

Neogotycka katedra została zbudowana na planie łacińskiego krzyża, budulcem był granit. Nazwa katedry pochodzi od św. Colmana (522-604), który jest patronem diecezji w Cloyne. Kamień węgielny położył biskup William Keane 30 września 1868 roku. Pierwsza msza została odprawiona 15 czerwca 1879, jednak prace wykończeniowe oraz budowa 90-metrowej wieży trwały do roku 1915.

/Powyżej: wnętrze Katedry św. Colmana/

Kiedy budowano katedrę, swastyka była uważana za symbol szczęścia, stąd jej motyw znalazł się na posadzce. Nie tylko zresztą w tym kościele i nie tylko w Irlandii. Co ciekawe, gdy w czasie II WŚ Niemcy wkraczali do krajów które napadli, z reguły niszczyli takie ornamenty, zdaje się chcąc mieć monopol na swastykę, co zresztą praktycznie im się udało.

/Powyżej: kaplica w Katedrze św. Colmana, na pierwszym planie - motyw swastyki na posadzce/

wtorek, 5 maja 2015

Museum of Style Icons w Newbridge

W Newbridge Visitor Centre mieści się Museum of Style Icons, które gromadzi eksponaty związane z największymi ikonami współczesnej popkultury, jak Audrey Hepburn, Marilyn Monroe, księżna Diana, Michael Jackson, Michael Flatley, The Beatles, Elizabeth Taylor, Barbra Streisand, Ingrid Bergman, itp.

/Powyżej: część prezentowanej kolekcji/

W sporej części - są to suknie noszone przez aktorki w znanych filmach. Jak możemy przeczytać w jednej z informacji w muzeum: "kolekcja jest uważana za jedną z najbardziej niezwykłych i cennych w swoim rodzaju na świecie. Newbridge Silverware starannie zbadał autentyczność każdej pozycji w swojej kolekcji, zapewniając że w Museum of Style Icons prezentuje się w 100% oryginalną odzież i inne pamiątki."

Wstęp jest bezpłatny, więcej zdjęć w galerii na moim fb: LINK.

poniedziałek, 4 maja 2015

Moor Abbey w Galbally

Na obrzeżach Galbally znajdują się ruiny Moor Abbey, XIII-wiecznego klasztoru Franciszkanów, który założył Donough O'Brien. 

Do naszych czasów dotrwał kościół wybudowany w 1471 roku. W 1569 roku klasztor został spalony, chociaż część zakonników w nim pozostało. W następnym roku klasztor ponownie został zaatakowany, wiemy że trzech zakonników schroniło się w wieży, jednak zostali schwytani i zamordowani.

/Powyżej: przed Moor Abbey/

/Powyżej: wewnątrz Moor Abbey/

niedziela, 3 maja 2015

Msza Św. w Galbally

Dzisiaj w Galbally miała miejsce kolejna Msza św. dla uczestników domowych katechez "Spotkania z Katechizmem Kościoła Katolickiego", celebrowana przez o. Bartłomieja Parysa. Po Mszy - domowy obiad u jednej z rodzin naszej wspólnoty oraz kolejna katecheza.

/Powyżej: uczestnicy Mszy św. w Galbally/

sobota, 2 maja 2015

Kildare

Pomimo niesprzyjającej pogody, czy też konkretnie - deszczu padającego niemal poziomo, wybraliśmy się do Kildare, miasta nierozerwalnie związanego ze świętą Brygidą, patronką Irlandii.

/Powyżej: pomnik św. Brigidy w centrum Kildare/

Najpierw wizyta w centrum turystycznym. Miły pan informuje nas, że Kildare to najstarsze miasto w Irlandii.
- A nie Waterford? - zapytałem, bo tak podają przewodniki i tak utrzymują jego mieszkańcy
- A skąd. Waterford założyli Wikingowie dopiero w X wieku, a Kildare istniało już 5 wieków wcześniej - odpowiedział.
Jak to w Irlandii, pewnie i jedni i drudzy mają rację.

/Powyżej: przed okrągłą wieżą w Kildare/

Na piętrze centrum turystycznego oglądamy film o historii miasteczka, następnie dostajemy mapkę z zaznaczonymi zabytkami, od razu kupujemy znany krzyż św. Brygidy i wyruszamy na zwiedzanie.

/Powyżej: katedra św. Brigidy/

Najważniejsze zabytki, tj. okrągła wieża, katedra św.Brygidy /obecnie - protestancka/ oraz ruiny zamku /typowego, irlandzkiego/ znajdują się praktycznie w centrum miasteczka, podobnie jak pomnik św. św.Brygidy. Wieżę można zwiedzać, ale - nie w deszczową pogodę. Za to bez przeszkód obejrzeliśmy katedrę.

/Powyżej: pomnik św. Brigidy przy źródełku/

Tuż za miasteczkiem znajduje się źródełko św. Brygidy z jej pomnikiem i kapliczką. Pomimo brzydkiej pogody co chwilę ktoś tam podjeżdżał, zapalał świeczkę w kapliczce i nabierał wody. Sam zresztą też tak zrobiłem :-)

/Powyżej: źródełko św. Brigidy/

Więcej zdjęć z Kildare: LINK.

piątek, 1 maja 2015

Piwo za darmo? No, niezupełnie... ;-)

Dublin, centrum. Z daleka wzrok przykuwa napis na tablicy: "Free Beer". Dopiero gdy podejdziemy bliżej widzimy mniejsze literki, które razem tworzą komunikat: "Free Wifi, Great Beer" /bezpłatne wifi, świetne piwo/ ;-)

/Powyżej: "Free Wifi, Great Beer"/