czwartek, 5 września 2019

Irlandzka "karta paszportowa"

W niedzielę zaaplikowałem przez internet o irlandzką Passport Card, dzisiaj, tj. w czwartek, już znalazła się w mojej skrzynce pocztowej. Jak zwykle przysłana zwykłym listem ;-)

"Karta paszportowa" to do pewnego stopnia odpowiednik naszego dowodu osobistego, umożliwia podróżowanie po krajach UE i EOG. Żeby ją otrzymać trzeba wcześniej posiadać irlandzki paszport. Aplikuje się o nią wypełniając online prosty formularz na stronie dfa.ie/passportcard, trzeba dołączyć zdjęcie które można zrobić sobie w domu nawet telefonem komórkowym, wg wytycznych umieszczonych na stronie. System wstępnie sprawdza czy zdjęcie może być zaakceptowane, uiszcza się opłatę - i już. Na e-mail otrzymujemy potwierdzenie i nr dzięki któremu możemy sprawdzić jaki jest szacowany termin otrzymania karty. Wstępnie wyliczono mi go na 12 września, dostałem ją tydzień wcześniej wraz z listem w którym polecono ją natychmiast podpisać, co uczyniłem ;-) Z tyłu ma swego rodzaju hologram z pomniejszoną wersją zdjęcia posiadacza karty i danymi osobowymi.  Jest ważna przez 5 lat.


 /Powyżej: moja karta paszportowa, usunąłem jedynie jej numery/

sobota, 31 sierpnia 2019

Mcdoland's już dla wegetarian?

McDonald's w Irlandii chyba w końcu docenił swoich klientów - wegetarian, bo wyraźnie wyodrębnił w swoim menu bezmięsne posiłki. Na razie jeszcze skromnie, no ale: są wegetariańskie wrapy i burgery, sałatki i oczywiście frytki. Oczywiście - to wszystko jest dostępne już od kilku lat, ale do tej pory było "porozrzucane" po menu. Teraz ofertę dla wegetarian wreszcie umieszczono w jednym miejscu.

/Powyżej: wegetariańska oferta w McDonald's/

środa, 28 sierpnia 2019

Mosty w Cork: Mary Elmes Bridge

W lecie tego roku oddano do użytku Mary Elmes Bridge, nowy most dla pieszych i rowerzystów, łączący Merchants Quay i Patrick Quay w Cork. 

Mary Elmes, której most nosi imię, pochodziła z Cork a w czasie II wojny światowej uratowała przed śmiercią wiele żydowskich dzieci. Budowa trwała ok. roku i kosztowała 5 mln euro. Wreszcie miałem okazję się nim przespacerować ;-) Tym co wyróżnia ten most od innych mostów w Cork są umieszczone na jego środku ławki, na których można przysiąść i oglądać rzekę Lee i samo miasto z tej perspektywy. Ostatni nowy most jaki otworzono przed nim to Shandon Bridge z 2004 roku, który również jest kładką dla pieszych i rowerzystów.

Poniżej - Mary Elmes Bridge:



piątek, 23 sierpnia 2019

Automat do ładowania telefonów

Zauważyłem że na lotnisku w Cork pojawił się nowy automat, tym razem do ładowania telefonów. W każdej z "przegródek" jest kilka końcówek kabli pasujących do zdecydowanej większości modeli. Wybieramy jak długo telefon ma się ładować i zostawiamy go zamkniętego w maszynie. Żeby go odebrać należy ponownie użyć tej samej karty którą się płaciło za ładowanie.

/Powyżej: automat do ładowania telefonów na lotnisku w Cork/

czwartek, 22 sierpnia 2019

42 wizyta w Polsce (12): powrót do Cork i kilka refleksji

Czas na powrót do corkowskiej rzeczywistości. Lot rano z Krakowa do Londynu /z ciekawostek: był overbooking i kilka osób nie poleciało/, stamtąd - do Cork.

Tak na szybko kilka spostrzeżeń po tych 2-tygodniach pobytu w Polsce: polska kuchnia jest najlepsza na świecie ;-) Nadal jest sporo miejsc pracy a rynkiem rządzą pracobiorcy. Jest bardzo dużo imigrantów z Ukrainy ale rzucają się mniej w oczy niż muzułmanie czy też raczej - muzułmańskie kobiety, które pomimo upału musiały chodzić zakryte od stóp do głów. Skąd mamy w Polsce taki zalew muzułmanów, chociaż rząd PiS deklarował że w tym przypadku Polska nie pójdzie drogą państw zachodnich?

Policja nadal urządza sobie łapanki na kierowców, którzy w miejscu czasowego ograniczenia prędkości do 40 km, jadą "aż" 60, przy pustej drodze i dobrej widoczności, jednocześnie nie ma ich tam gdzie powinni być. Polscy celnicy są uprzejmi na drogowych przejściach, natomiast nadal nie nauczyli się mówić "dzień dobry" na lotniskach. Odprawy przy legitymowaniu się paszportem są znacznie szybsze niż przy dowodzie osobistym, zarówno na lotnisku w Krakowie jak i w Londynie. Nadal niektórzy polskojęzyczni osobnicy mają za punkt honoru "wepchnąć" się w kolejkę przy odlocie/odprawie.

Niemniej mam wrażenie, że Polska staje się coraz lepszym miejscem do życia :-)


/Powyżej - jeden z widoków przez samolotowe okno, farma wiatrowa na morzu/

środa, 21 sierpnia 2019

42 wizyta w Polsce (11): polska kuchnia jest najlepsza!

Gdy się pomieszka kilkanaście lat na tzw. "Zachodzie" oraz odwiedzi się przynajmniej kilkanaście innych krajów, nabywa się przekonanie graniczące z pewnością że polska kuchnia jest absolutnie i bezapelacyjnie najlepsza na świecie ;-)

Poniżej - zestaw tylko kilku dań i deserów którymi się delektowaliśmy podczas tego pobytu w Polsce:


wtorek, 20 sierpnia 2019

42 wizyta w Polsce (10): Dziórawy Kocioł w Krakowie

Od 2016 roku w Krakowie przy ul Grodzkiej istnieje kawiarenka "Dziórawy Kocioł". Jest adresowana głównie do fanów Harrego Pottera, ale i inni przynajmniej raz z ciekawości mogą zajrzeć. 

Wstąpiliśmy tam na chwilę. Miejsce dobre dla dzieci, bo nie serwuje się tam alkoholu. W znajdującym się tam sklepiku można kupić na wynos nietypowe słodycze czy też różne "magiczne" przedmioty. Zamawiamy rekomendowane tam kremowe piwo /rodzaj mlecznego shake/ i eliksir prawdy /rodzaj lemoniady/. Do tego po cukierku z wróżbą. Moja, jak widać na ostatnim zdjęciu, z pewnością się sprawdza ;-)

Poniżej - kilka zdjęć:





poniedziałek, 19 sierpnia 2019

42 wizyta w Polsce (9): Żywe Muzeum Obwarzanka w Krakowie

W 2017 roku w Krakowie powstało "Żywe Muzeum Obwarzanka". Jest to miejsce w którym można poznać ponad 600-letnią tradycję wypiekania obwarzanków oraz wziąć udział w godzinnych warsztatach podczas których nauczymy się sami przygotowywać ten krakowski specjał. Zapisałem się na takie zajęcia i jak widać na zdjęciach poniżej - nauka nie poszła w las ;-)

Poniżej - kilka zdjęć:






niedziela, 18 sierpnia 2019

42 wizyta w Polsce (8): Lanckorona

Niedzielne popołudnie wraz z przyjaciółmi spędziliśmy w Lanckoronie. Niegdyś miasto, obecnie wieś w której zachowała się oryginalna drewniana zabudowa z drugiej połowy XIX wieku. 

Najpierw weszliśmy na Lanckorońska Górę, na której znajdują się ruiny zamku, wybudowanego przez Kazimierza Wielkiego w połowie XIV wieku. Zamek ma bogatą historię, ale najbardziej znana karta w jego dziejach przypada na okres konfederacji barskiej. Jak napisano na tablicy przed zamkiem: "W murach tego piastowskiego zamku Konfederacja Barska broniła honoru i niepodległości Polski w latach 1769-72".

Następnie udaliśmy się na spacer Aleją Cichych Szeptów, która m.in. dała tytuł powieści o tym samym tytule /pisałem o niej tutaj: LINK/ a później po samej Lanckoronie.

Poniżej - kilka zdjęć, ostatnie to Aleja Cichych Szeptów. Więcej zdjęć można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK.






piątek, 16 sierpnia 2019

42 wizyta w Polsce (7): Lubaczów

Wracając z Tomaszowa Lubelskiego do Krakowa, przejeżdżamy przez Lubaczów, gdzie zatrzymujemy się na kawę. Niewielkie, ale ładne miasteczko o bogatej historii.

Poniżej - kilka zdjęć: