niedziela, 29 stycznia 2017

Przyjmujmy uchodźców, bo - Einstein...

Wokół jednego z budynków w centrum Cork wymalowano pro-uchodźcze graffiti. Typowa lewacka łzawa demagogia bez głębszej refleksji, przerabiano to już w latach 60-tych ub.w. Jedno hasło zatrzymało mnie na chwilę: "Einstein was a refugee" /Einstein był uchodźcą/. 

/Powyżej: graffiti na murze wokół budynku dawnego FASu/

Einstein nie tyle uciekł z Niemiec co nie chciał do nich wrócić, bowiem kiedy Niemcy gremialnie zagłosowali na NSDAP a Hitler został kanclerzem ich kraju, Einstein przebywał w Ameryce. Ale, niech będzie że uciekł przed Niemcami głoszącymi obłąkaną ideologię walki ras. Czym ona się różni od równie obłąkanej ideologi walki klas głoszonej przez komunistów z ich ideologiem Karolem Marksem na czele?  Dla ofiar - z pewnością niczym. Nazizm i komunizm, walka ras i walka klas, awers i rewers tej samej fałszywej monety.

Tyle że nazizm został na Zachodzie potępiony, komunizm - nie. Wprost przeciwnie, coraz śmielej podnosi łeb. Jego wyznawcy w irlandzkim Cork w samym centrum miasta prowadzą komunistyczną agitację, defilują pod czerwonymi sztandarami, malują na murach sierpy i młoty, opłakują komunistycznego dyktatora Fidela Castro, wymalowali sobie w centrum miasta swojego ideowego przywódcę, wspomnianego już Karola Marksa, itd, itp.

Na koniec taka uwaga: jak to u lewactwa bywa, tego Einsteina nikt nie malował za darmo czy też, nie daj Panie Boże, za swoje. Finansuje to Irish Aid, oficjalna agencja rządowa z wielomilionowym budżetem.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza