Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cyrk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cyrk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 września 2026

Circus Vegas

W Cork goszczą obecnie 2 cyrki, co jest swego rodzaju ewenementem. Wybraliśmy się do jednego z nich, o nazwie Vegas, który reklamował się jako "amerykański" cyrk. Po poszukiwaniach w necie wyszło, że jest on tak samo amerykański, jak ja irlandzki, ot, chwyt marketingowy. Tyle, że ten był w mieście a ten drugi pod miastem, no i w materiałach reklamowych dobrze wyglądał. No nic, cyrk to cyrk, najważniejsze, że Patryczkowi się podobało ;-)

Poniżej kilka zdjęć, filmik z tej naszej wyprawy do cyrku można zobaczyć na moim kanale na YT /od 0:34 minuty/: LINK.







sobota, 18 października 2025

Cirque de Lumière

Dzisiaj Agnieszka wybrała się z Patryczkiem do cyrku, który się rozstawił w Ballincolig. Na stronie cyrku możemy przeczytać: "Cirque de Lumière - to irlandzki cyrk rodzinny, odpowiedni dla widzów w każdym wieku, oferujący radosną rozrywkę w miastach, miasteczkach i wsiach całej Irlandii." Na szyldzie widnieje co prawda nazwa Circus Da Silva, ale na stronie jest wyjaśnienie, że "Circus Da Silva jest prowadzony przez Cirque de Lumière", cokolwiek by to miało znaczyć. Najważniejsze, że dzieciom się podobało ;-)

Poniżej - kilka zdjęć, filmik z tej ich wycieczki można zobaczyć na YT: LINK.





niedziela, 15 września 2024

80 wizyta w Polsce /15/: cyrk Zalewski

Dzisiaj wybraliśmy się do cyrku Zalewski, rozstawionego na krakowskich Błoniach. Jak było? Tak sobie. Połowa czasu to naprawdę świetne występy, połowa - to zwykłe zapychacze tegoż czasu. Do tego na plakacie był umieszczony Spiderman, co sugerowało, że będzie jakiś występ właśnie tej postaci, na którą Patryczek akurat ma "fazę", co tym bardziej nakłoniło nas do kupna biletów. Nic z tego, ze Spidermanem /oraz innymi bajkowymi postaciami/ można było sobie jedynie zdjęcie zrobić, zresztą w cenie 20 złotych od postaci. Tak trochę nie fair /nie chodzi o cenę, co o nieuczciwą plakatową sugestię/. A co do cen: 80 złotych za normalny bilet, ale łatwo można było dostać zniżkę po 10 złotych na osobę. Popcorn i przejażdżka na karuzeli po 20 złotych, badziewne świecidełka od 50 złotych. W sumie, dwa razy drożej niż powinno być, z drugiej strony: namiot był pełen ludzi, czyli popyt jest.

Poniżej - kilka zdjęć:





sobota, 25 maja 2013

Fossett's Circus

Dzisiaj wybraliśmy się do cyrku ;-) W Ballincollig gości właśnie Fossett's Circus.

Od razu dodam: pokaz był bez zwierząt, nie licząc dwóch kucyków, na których przed pokazem obwożono wokół areny chętne dzieciaki. Fossett's Circus, założony w 1888 roku w Mallow, działa nieprzerwanie do dzisiaj, co czyni go jednym z najdłużej działających wędrownych cyrków na świecie.

A sam pokaz świetny: żonglerzy i akrobaci zaprzeczali prawu grawitacji, ku uciesze publiczności, rzecz jasna ;-)

Poniżej - kilka zdjęć:





sobota, 10 września 2011

Tom Duffy's Circus

W Cork gości Tom Duffy's Circus. Nie byłem w cyrku od dzieciństwa, więc - pomimo rozterek moralnych związanych z używaniem tam zwierząt - dzisiaj się tam wybraliśmy z Agnieszką. Występy zwierząt - no cóż, były /konie, psy, lamy, tygrysy/, ale mogłoby ich nie być, bo robią, przynajmniej na mnie, przygnębiające wrażenie. Cyrk to nie miejsce dla zwierząt... Za to artyści w pełni profesjonalni, swoimi popisami zaprzeczali prawom grawitacji. Także wrażenia - pół na pół.

Poniżej - kilka zdjęć. Wklejam również te ze zwięrzętami, bo może to już ostatnie takie występy, przynajmniej w Europie...