piątek, 23 maja 2014

XXIX wizyta w Polsce (4): Bełżec /2/

W Bełżcu, oprócz Niemieckiego Obozu Zagłady w którym Niemcy zamordowali ponad pół miliona ludzi, jest także kilka innych miejsc które warto zobaczyć. Są to np. drewniana cerkiew greckokatolicka - Cerkiew św. Bazylego, kościół parafialny pw. Matki Bożej Królowej Polski, kapliczka św. Jana Nepomucena czy też Źródła Świętego Floriana.

Cerkiew św. Bazylego pochodzi z 1756 roku, zbudowana jest z bali sosnowych. W 1947 r. komuniści urządzili w niej magazyn, w latach 90-tych ub.w. cerkiew została wyremontowana.

 /Powyżej: stoję przed Cerkwią św. Bazylego/

Kościół parafialny pw. Matki Bożej Królowej Polski wybudowano w latach 1911-1912, dzwonnicę postawiono w 1924 r. W kościele znajdują się relikwie Krzyża Świętego. W 1971 r. w świątyni gościli dwaj kardynałowie: Karol Wojtyła i Stefan Wyszyński.

/Powyżej: kościół Matki Bożej Królowej Polski/

Warto zobaczyć również pochodzącą z połowy XIX w. przydrożną kapliczkę z figurą św. Jana Nepomucena. W kurhanie, na którym stoi kapliczka, podobno spoczywają polegli w 1656 roku żołnierze hetmana Stefana Czarnieckiego.

/Powyżej: kapliczka św. Jana Nepomucena/

Skosztowałem również wody ze Źródła Świętego Floriana :-) Samo źródełko bardzo niepozorne, ale smak wody - rewelacyjny. Jak twierdzą mieszkańcy Bełżca - swoje zdrowie zawdzięczają właśnie tej wodzie. No cóż takie źródła to jak znalazł w tych czasach, w których żeby się leczyć - to trzeba mieć zdrowie...

/Powyżej: drogowskaz do Źródeł Świętego Floriana/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza