środa, 11 marca 2020

Koronawirus w Cork /5/: pierwszy przypadek zachorowania w mojej firmie

Wczoraj przed rozpoczęciem pracy otrzymaliśmy tę informację /zakładam, że jako poufną/, ale kilka godzin później pisały już o tym wszystkie portale informacyjne oraz mówiono w radio, więc nie jest to już tajemnicą: w Apple, gdzie obecnie pracuję, potwierdzono u jednego z pracowników zarażenie koronawirusem. Na szczęście na razie to odległy budynek, inne wejście, inna kantyna, inna załoga. Ale blisko, coraz bliżej. Na marginesie, ponieważ też wspomniano o tym w mediach i nie jest to już tajemnicą: kilkanaście dni wcześniej u jednego z pracowników stwierdzono pierwszy od 11 lat w Irlandii przypadek zachorowania na różyczkę. W Apple w Cork pracują ludzie z dosłownie całego świata.

/Powyżej: zrzut ekranu ze strony internetowej lokalnej gazety Evening Echo"/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza