Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wizyta w Polsce: 87. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wizyta w Polsce: 87. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /22/: wracamy do Cork, przez Liverpool

Czas wracać do Irlandii. Jak już nie raz wspominałem, nie mamy bezpośredniego połączenia Kraków - Cork. Ba, z corkowskiego lotniska nie lata już żaden samolot do Polski /i odwrotnie, rzecz jasna/. Musi być przesiadka. Najczęściej lecimy do Dublina i stamtąd jedziemy kolejne 3,5 godziny autobusem do Cork, ale można też inaczej, jeżeli akurat uda się dopasować przesiadkę gdzieś "po drodze", szczególnie że w okresie wakacyjnym ceny biletów tanich linii, wcale nie są tanie. Tym razem polecieliśmy przez Kraków - Liverpool - Cork. Na lotnisku w mieście Beatlesów kilka godzin czekania, za to podróż kosztowała nas ponad 3 razy taniej, niż przez Dublin. 

Po wylądowaniu w Liverpoolu, okazało się, że zgubili nam kółko od wózka. Znalazło się, gdy zaczęliśmy już wypełniać formularze z reklamacją, a dodam, że znaleźć tam odpowiednie okienko - też wcale nie jest łatwo. Niestety, przy odprawie mieliśmy problemy z płynami przewożonymi w bagażu podręcznym. Myśleliśmy, że już wszystkie lotniska mają tę nowoczesną aparaturę, co to pozwala wykryć niedozwolone substancje bez konieczności otwierania torby, ale - jeszcze nie tam. Chcieli nam odebrać syrop /200 ml/ dla Patryczka, najpierw żądając recepty /lek był bez recepty/, a później każąc przelać go do mniejszych buteleczek, które wcześniej musiałem zakupić w lotniskowym sklepiku, gdy Agnieszka w tym czasie czekała na mnie w punkcie kontroli. Tak oto ciecz, która była groźna w 200 ml butelce, przestała być groźna po rozlaniu do trzech innych buteleczek o pojemności 100 ml każda. Mieliśmy też dwie butelki z wodą dla Patryczka, jedną nam wylali, drugą - zostawili. Dlaczego tak, nie wiem. Cyrk i tyle. Dobrze, że my tam tylko przejazdem, a właściwie - przelotem.

Na moim kanale na YT można zobaczyć filmik z tego naszego powrotu: LINK.

/Powyżej: Agnieszka na lotnisku w Liverpoolu/

środa, 19 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /21/: Patryczek zaszczepiony

W Irlandii szczepienia dzieci są zalecane i finansowane przez państwo, ale co do zasady - nie są obowiązkowe. Patryczek jednak rozpoczął serię obowiązkowych szczepień w Polsce, więc postanowiliśmy, zresztą za sugestią lekarza, je dokończyć, zgodnie z polskim kalendarzem. Dzisiaj przyjął już ostatnie szczepienia, kolejne - czekają go dopiero gdy będzie miał 13 lat.

/Patryczek ze swoimi dyplomami/

wtorek, 18 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /20/: urodziny Łukasza

Łukasz, brat Agnieszki a mój szwagier, niedługo świętuje urodziny. Ze względu na nasz zbliżający się powrót do Cork, przyśpieszył te świętowanie o kilka dni ;-)

/Powyżej: Łukasz, Oliwia i Patryczek przy urodzinowym torcie/

poniedziałek, 17 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /19/: Inwałd, dinozaury i mini zoo

Inwałd odwiedzamy regularnie, kiedy tylko jesteśmy w Polsce, nawet jeżeli nie piszę o tym na blogu. Teraz też pojechaliśmy, żeby obejrzeć ponownie Park Dinozaurów, w którym obecnie jest chyba mniej dinozaurów, za to więcej innych aktywności dla dzieci, oraz mini-zoo. W tym drugim, oprócz możliwości nakarmienia zwierząt zakupioną karmą, można też przejechać się na koniku ;-)

Poniżej kilka zdjęć, na YT można zobaczyć mój filmik z tej wycieczki /od 1:45 minuty/: LINK.









niedziela, 16 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /18/: AleKlocki

Wybraliśmy się na rodzinne spotkanie do sali zabaw "AleKlocki" przy ul. Jasnogórskiej. Jak napisali na swojej stronie właściciele: "to największa w Polsce edukacyjna sala zabaw z klockami LEGO, stworzona z myślą o tym, by każdy – dziecko, nastolatek i dorosły – mógł odnaleźć radość w tworzeniu, budowaniu i odkrywaniu świata wyobraźni. Na powierzchni ponad 450 m² znajdziecie wyjątkowe strefy zabawy, które łączą kreatywność, ruch i naukę przez zabawę."

Poniżej kilka zdjęć, na YT można zobaczyć mój filmik z tej zabawy /od 5:27 minuty/: LINK.









sobota, 15 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /17/: Matki Bożej Zielnej

Dzisiaj mamy święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, wg tradycji ludowej zwane również świętem Matki Boskiej Zielnej. Wybraliśmy się do Bazyliki Mariackiej w Krakowie, i pomimo tłumu ludzi - udało nam się znaleźć miejsce blisko najbardziej znanego ołtarza w Polsce.

Poniżej - kilka zdjęć:



piątek, 14 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /16/: Rabkoland

Kolejna wizyta w Rabkolandzie, parku rozrwywki w Rabce-Zdroju. Byliśmy tam z Patryczkiem w zeszłym roku, oraz dwa lata temu.Jak zwykle świetna zabawa, doszedł mini park wodny.

Poniżej kilka zdjęć, na YT można zobaczyć mój filmik z tego parku rozrywki: LINK.











czwartek, 13 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /15/: Art & Balloon Museum Kraków

Agnieszka umówiła się na wspólny wieczór ze swoją chrześnicą, Zuzią. Poszliśmy na Wystawę Balonów przy Floriańskiej. Było super, warto tam zajrzeć.

Poniżej kilka zdjęć, na YT można zobaczyć mój filmik z tej wystawy /od 4:11 minuty/: LINK.









środa, 12 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /14/: 24 Festiwal Pierogów w Krakowie

Znowu udało nam się trafić na krakowski festiwal pierogów - już 24-ty. Byliśmy na 21 i na 17. Tak jak poprzednio: mnóstwo ludzi, dobra zabawa i pyszne pierogi. Nie zawsze i nie wszystkie, ale - co tam ;-)

Poniżej kilka zdjęć, na YT można zobaczyć mój filmik z tego wydarzenia /od 10:46 minuty/: LINK.



wtorek, 11 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /13/: instagramowe kawy w jadalnych kubkach

W Galerii Lodów Naturalnych, małym lokalu przy Karmelickiej w Krakowie, serwują podobno najbardziej "instagramowe" kawy w mieście, podawane do tego w jadalnych kubkach ;-) Wybraliśmy się tam przy okazji, będąc w tamtej okolicy. Kawy wyglądają świetnie, smakują dobrze, kubek też da się zjeść. Skosztowaliśmy również serwowanych tam lodów, smakują nawet lepiej, niż te kawy.

/Powyżej: nasze kawy/

poniedziałek, 10 sierpnia 2026

87 wizyta w Polsce /12/: Ge’ez Ethiopian Restaurant

Wybrałem się z Michałem do Ge’ez Ethiopian Restaurant, etiopskiej restauracji w Krakowie. Zamówiliśmy Geez Green Symphony dla dwóch osób - czyli, jak napisano w karcie: "wybór siedmiu tradycyjnych etiopskich dań wegańskich: Key Misr Wot, Alcha Misr Wot, Gomen be Dinch, Keysir, Key Kik Wot, Alcha Kik Wot i pieczoną marchew i fasolkę szparagową, podawane z tradycyjnym deserem halawa". Do tego etiopska kawa i takież samo piwko. Było smacznie ;-)

Poniżej - kilka zdjęć: