/Spotkanie cork-owskiego klubu "Idź Pod Prąd"/
sobota, 14 stycznia 2017
Spotkanie klubu "Idź Pod Prąd" w Cork
W sobotę 14 stycznia b.r. członkowie klub "Idź Pod Prąd" w Cork spotkali się ponownie - tym razem w pubie Franciscan Well. Na spotkaniu omówiliśmy m.in. udział naszego klubu w Narodowym Dniu Pamięci "Żołnierzy Wyklętych".
środa, 11 stycznia 2017
Wzgórza mają oczy
Obejrzałem, jeden po drugim, dwa filmy: "Wzgórza mają oczy" z 1977 roku i jego remake z 2006 roku.
Fabuła najprostsza, za wiki: "film opowiada o amerykańskiej rodzinie – matce, ojcu, nastoletnim rodzeństwie oraz starszej siostrze, jej mężu i córce – która podczas podróży przez odludzie zostaje zaatakowana przez grupę zmutowanych kanibali".
Która wersja lepsza? Zdecydowanie ta z 1977 roku. Nie zawsze starsze jest lepsze, ale jednak w kinie ta zasada sprawdza się nadzwyczaj często. Tak jest w przypadku takich obrazów jak "Listonosz zawsze dzwoni dwa razy", "Pamięć absolutna", "Kult", itd., itp. I tak jest również w przypadku tego filmu.
Fabuła najprostsza, za wiki: "film opowiada o amerykańskiej rodzinie – matce, ojcu, nastoletnim rodzeństwie oraz starszej siostrze, jej mężu i córce – która podczas podróży przez odludzie zostaje zaatakowana przez grupę zmutowanych kanibali".
Która wersja lepsza? Zdecydowanie ta z 1977 roku. Nie zawsze starsze jest lepsze, ale jednak w kinie ta zasada sprawdza się nadzwyczaj często. Tak jest w przypadku takich obrazów jak "Listonosz zawsze dzwoni dwa razy", "Pamięć absolutna", "Kult", itd., itp. I tak jest również w przypadku tego filmu.
/Powyżej: "Wzgórza mają oczy" z 1977 i 2006/
niedziela, 8 stycznia 2017
59 i 60 Warsztaty z My Little Craft World: Poznajemy Polskę i Mały Cukiernik.
W niedzielę 8 stycznia b.r., My Little Craft World zaprosiło wszystkie dzieci na kolejne warsztaty z cyklu "Poznajemy Polskę" oraz "Mały Cukiernik".
Na zajęciach z cyklu "Poznajemy Polskę" tym razem mali artyści odwiedzili Rabkę-Zdrój w której znajduje się jedyny w Polsce pomnik świętego Mikołaja. Na zajęciach mali artyści wykonali pracę plastyczną: zimowy pejzaż oraz figurkę świętego Mikołaja. Dzieci przygotowały również dyplomy dla Babci i Dziadka z okazji nadchodzącego ich święta. Zdjęcia z tych zajęć można zobaczyć w galerii My Little Craft World na fb: LINK.
Z kolei na zajęciach z cyklu "Mały Cukiernik", dzieci upiekły własne babeczki oraz przygotowały słodki upominek dla Babci i Dziadka z okazji nadchodzącego ich święta. Zdjęcia z tych zajęć można zobaczyć w galerii My Little Craft World na fb: LINK.
Na zajęciach z cyklu "Poznajemy Polskę" tym razem mali artyści odwiedzili Rabkę-Zdrój w której znajduje się jedyny w Polsce pomnik świętego Mikołaja. Na zajęciach mali artyści wykonali pracę plastyczną: zimowy pejzaż oraz figurkę świętego Mikołaja. Dzieci przygotowały również dyplomy dla Babci i Dziadka z okazji nadchodzącego ich święta. Zdjęcia z tych zajęć można zobaczyć w galerii My Little Craft World na fb: LINK.
/Powyżej: mali artyści ze swoimi pracami/
Z kolei na zajęciach z cyklu "Mały Cukiernik", dzieci upiekły własne babeczki oraz przygotowały słodki upominek dla Babci i Dziadka z okazji nadchodzącego ich święta. Zdjęcia z tych zajęć można zobaczyć w galerii My Little Craft World na fb: LINK.
/Powyżej: mali cukiernicy z My Little Craft World/
sobota, 7 stycznia 2017
Saksofonista w Cork
"Ja jestem facet co w saksofon dmie, taką mam pracę, nie najlżejszą, nie" - śpiewał swego czasu Andrzej Zaucha. Pan z obrazka i filmiku poniżej też ma taką nie najlżejszą, nie, pracę, którą wykonuje przy St Patrick's Street, głównej ulicy Cork. Ale wygląda na zadowolonego ;-)
Poniżej: krótki filmik:
/Powyżej: saksofonista na ulicy w Cork/
Poniżej: krótki filmik:
piątek, 6 stycznia 2017
Wieczór Kolęd, Wierszy i Pieśni Bożonarodzeniowych
6 stycznia b.r. w MD Clinic w Cork miał miejsce "Wieczór Kolęd, Wierszy i Pieśni Bożonarodzeniowych" w wykonaniu artystów z polskiej grupy teatralnej Bric-a-Brac, działającej w Cork od 2012 roku. Świetny występ! Więcej zdjęć można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK,
/Powyżej: występ Bric-a-Brac w MD Clinic/
Poniżej filmik z fragmentem występu:
czwartek, 5 stycznia 2017
The Spell Sundered
Od 5 do 22 stycznia b.r. w St. Peter's w Cork ma miejsce wystawa "The Spell Sundered", na której swoje prace /zdjęcia i wiersze/ prezentuje J Michael Tynan, mieszkający w Cork wieloletni dziennikarz Irish Examiner.
/Powyżej: "The Spell Sundered"/
środa, 4 stycznia 2017
Pingwin na budce
Czy ktokolwiek korzysta jeszcze z budek telefonicznych?
Ja, przyznaję, nie pamiętam kiedy ostatnio z takiej dzwoniłem. Pewnie z 20 lat temu, bo wtedy kupiłem sobie pierwszą komórkę. No, może z małym wyjątkiem pierwszych kilku miesięcy w Irlandii, w 2004 roku, kiedy dzwoniło się "do Polski" z quasi budek telefonicznych w kafejkach internetowych, ale to z prawdziwymi ulicznymi automatami niewiele miało wspólnego.
Tak czy owak, budek telefonicznych na ulicach Cork ciągle stoi całkiem sporo. Widać to szczególnie teraz, bo na tych należących do eircomu - ustawiono niebieskie pingwiny ;-)
Ja, przyznaję, nie pamiętam kiedy ostatnio z takiej dzwoniłem. Pewnie z 20 lat temu, bo wtedy kupiłem sobie pierwszą komórkę. No, może z małym wyjątkiem pierwszych kilku miesięcy w Irlandii, w 2004 roku, kiedy dzwoniło się "do Polski" z quasi budek telefonicznych w kafejkach internetowych, ale to z prawdziwymi ulicznymi automatami niewiele miało wspólnego.
Tak czy owak, budek telefonicznych na ulicach Cork ciągle stoi całkiem sporo. Widać to szczególnie teraz, bo na tych należących do eircomu - ustawiono niebieskie pingwiny ;-)
/Powyżej: pingwin na budce/
wtorek, 3 stycznia 2017
Tańczący malarz
Oprócz muzyka i linoskoczka w jednym, na ulicy w Cork występuje również malarz i - tancerz. Muzykę w tle - w oryginale Michaela Jacksona - musiałem niestety podmienić na inną, gdyż YT zwrócił uwagę na prawa autorskie. O tym artyście już pisałem ładnych parę lat temu tutaj, ale wtedy tylko malował ;-)
/Powyżej: tańczący malarz/
Poniżej: krótki filmik:
poniedziałek, 2 stycznia 2017
Szopka w Muzeum
O ile nie jestem fanem kabaretów żartujących z polityków, bo sami politycy często są już wystarczająco żenujący, o tyle oglądając tegoroczną "Szopkę w Muzeum" Marcina Wolskiego - ocierałem łzy ze śmiechu ;-) Genialny komentarz i podsumowanie ostatniego roku w polskiej polityce.
Prawdę pisząc, pewnie nie zwróciłbym na nią uwagi gdyby nie wrzask kodziarstwa oraz polityków z PO i NowoczesnejPO którzy poczuli się "obrażeni" i zapowiadają pozwy do sądu. No cóż, chcą się ośmieszyć jeszcze bardziej - voilà. A - i żeby nie było: Wolski nie oszczędza żadnej ze stron politycznego konfliktu który od dawna dzieli Polskę.
Na stronie TVP czytamy o "Szopce...": "Akcja „Szopki Noworocznej” tym razem została umieszczona w muzeum. Grupa zwiedzających, oglądając wystawione dzieła sztuki, komentuje wydarzenia polityczne i społeczne, które miały miejsce w ciągu kilku ostatnich lat."
Szopkę można zobaczyć na stronie TVP: LINK. Na marginesie: Marcin Wolski gościł w Cork we wrześniu 2015 roku: LINK.
Prawdę pisząc, pewnie nie zwróciłbym na nią uwagi gdyby nie wrzask kodziarstwa oraz polityków z PO i NowoczesnejPO którzy poczuli się "obrażeni" i zapowiadają pozwy do sądu. No cóż, chcą się ośmieszyć jeszcze bardziej - voilà. A - i żeby nie było: Wolski nie oszczędza żadnej ze stron politycznego konfliktu który od dawna dzieli Polskę.
Na stronie TVP czytamy o "Szopce...": "Akcja „Szopki Noworocznej” tym razem została umieszczona w muzeum. Grupa zwiedzających, oglądając wystawione dzieła sztuki, komentuje wydarzenia polityczne i społeczne, które miały miejsce w ciągu kilku ostatnich lat."
Szopkę można zobaczyć na stronie TVP: LINK. Na marginesie: Marcin Wolski gościł w Cork we wrześniu 2015 roku: LINK.
/Szopka w Muzeum/
niedziela, 1 stycznia 2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)










