środa, 12 kwietnia 2017

Na nartach w Cork

To że w Cork od listopada do stycznia przy centrum handlowym w Mahon Point jest czasowo dostępne lodowisko, wiedziałem. Ale że w innym miejscu przez cały rok można też nauczyć się jeździć na nartach i snowboardzie - dowiedziałem się dopiero z reklamy na przejeżdżającym busie. Ot, taka ciekawostka w kraju bez śniegu ;-)

/Powyżej: rzeczona reklama/

wtorek, 11 kwietnia 2017

Wielkanocne Baranki

Zbliża się Wielkanoc, więc w polskich sklepach w Cork oprócz wiklinowych koszyczków pojawiły się baranki, z cukru lub z masła, symbolizujące Jezusa Chrystusa. 

Kiedyś, jeszcze w XVII kiedy baranki zagościły na wielkanocnych stołach, robiono je z poświęconego wosku. Później, wśród szlachty i mieszczan powstawały również z ciasta i marcepanu, a na wsiach z cukru lub z masła. Do naszych czasów przetrwała ta ostatnia, wiejska tradycja i w zależności od regionu Polski - do koszyczków ze święconką trafia baranek, nazwijmy go, cukrowy lub maślany. A ponieważ jak to na emigracji bywa, w jednym miejscu mieszkają Rodacy z różnych części Ojczyzny, więc w polskich sklepach można kupić oba rodzaje.

U nas w tym roku do koszyka trafią chyba oba. Jeden kupiliśmy na Wielkanocnym Kiermaszu w polskim kościele a drugi w sklepie "Wrocław". Takie multi-kulti - może być ;-) I tylko takie.

/Powyżej: nasze baranki z cukru i z masła/

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

10.04.2010. Dwa artykuły w 7 rocznicę...

7 rocznica niewyjaśnionej do dzisiaj Katastrofy Smoleńskiej. W tym dniu polecam dwa artykuły red. Tomasza Wybranowskiego opublikowane na portalu Wnet.fm, w których wymienia też moją nieskromną osobę.

W pierwszym, "W przededniu VII rocznicy Tragedii Smoleńskiej – wspomnienie Smoleńskiej Żałoby w Irlandii: nikt nie wstydził się łez" Tomasz Wybranowski wspomina jak Polonia w Irlandii zachowała się 10 kwietnia 2010 na wieść o Katastrofie Smoleńskiej. Pomimo tragizmu tego wydarzenia możemy sobie spojrzeć w oczy i powiedzieć: "zachowaliśmy się jak trzeba"...

/Powyżej: fragment artykułu Tomasza Wybranowskiego/

W drugim, "Cień Smoleńska. Rozmyślania z 96 krzyżami w tle siedem lat później. Polskie rekolekcje sumienia" Tomasz Wybranowski wspomina również o pikietach przed rosyjską ambasadą w Dublinie.

/Powyżej: fragment artykułu Tomasza Wybranowskiego/

niedziela, 9 kwietnia 2017

Kiermasz Wielkanocny 2017

Już po raz 10-ty w przedsionku kościoła St. Augustine's Church w Cork po Mszach Świętych w j. polskim miał miejsce Kiermasz Świąteczny. 

Kiermasze świąteczne /bożonarodzeniowe i wielkanocne/ organizowane są w tym miejscu od 2012 roku. Jest to jedyny w Cork świąteczny kiermasz organizowany przez Polaków i gdzie klientami są również głównie nasi Rodacy.  Od samego początku organizuje je Agnieszka Chwaja. Jak zwykle na kiermaszu można było nabyć palmy, baranki, świąteczne kartki i słodkie bukiety. Nie zabrakło również polskiego miodu z rodzinnej pasieki, świeczek z wosku pszczelego, propolisu, itp. Tradycją już jest, że w trakcie kiermaszu pozyskuje się również środki na cele charytatywne. Tym razem poprzez sprzedaż różańców za przysłowiowe "co łaska", kwestowano na rzecz wsparcia misji katolickich.

Zdjęcia z kiermaszu można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK.

/Powyżej: Kiermasz Wielkanocny w St. Augustine's Church/

sobota, 8 kwietnia 2017

Oil is the Devil's Excrement

Od 6 do 20 kwietnia b.r. w Triskel Arts Centre w Cork ma miejsce wystawa "Oil is the Devil's Excrement" na której swoje prace prezentuje David Jacques.

Tytuł wystawy nawiązuje do stwierdzenia które niegdyś powiedział Juan Pablo Perez Alfonso, jeden z założycieli OPEC /Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową/: "Ropa to odchody diabła”, mając na myśli negatywne skutki jakie dla wielu krajów niesie wydobycie na ich terenie ropy naftowej. Na wystawę składają się grafiki i prezentacja video. David Jacques jest artystą mieszkającym w Liverpoolu.

Prace z tej wystawy można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK, a fragment video na kanale w yt: LINK.

/Powyżej: wybrane prace z wystawy/

piątek, 7 kwietnia 2017

Soft Ground

Od 1 do 22 kwietnia b.r. w CIT Wandesford Quay Gallery w Cork ma miejsce wystawa "Soft Ground", na której swoje prace prezentuje troje artystów: Sophie Behal, Maeve Lynch i Cliodhna O Riordan. Kilka zdjęć z tej wystawy znajduje się w galerii na moim fb: LINK.

/Powyżej: jedna z prac na wystawie/

czwartek, 6 kwietnia 2017

Lewactwo w Cork coraz bardziej bezczelne

Wczoraj pisałem że komuniści w Cork wieszają lewackie plakaty oraz malują sierpy i młoty tuż przy katolickich kościołach, a dzisiaj w mojej skrzynce pocztowej znalazłem  8-stronicową lewacką gazetkę, sygnowaną przez radnego i przywódcę tutejszej partii trockistowskiej. Jak napisałem w tytule, lewactwo w Cork robi się coraz bardziej bezczelne. Niedługo strach będzie otworzyć lodówkę...

Takie spostrzeżenia:

1. Tutejsi trockistowscy komuniści za logo przyjęli sobie gwiazdę wpisaną w tęczowy okrąg który tworzą stylizowane ludzkie postacie. Kiedyś komuniści, z Che Guevarą na czele, zamykali homoseksualistów w obozach pracy, teraz upatrzyli sobie w nich nowy proletariat.

2. Tytuł gazetki, "Solidarity" z podtytułem "The Left Alternative" w zamierzony lub nie sposób nawiązuje do "Solidarności" w PRL, na czele których /i "Solidarności" i PRL/ stali przeróżni mniej lub bardziej tajni współpracownicy rosyjskich służb, którzy w zadnym wypadku nie chcieli niepodległej Polski tylko co najwyżej walczyli o bardziej modelowy socjalizm. Pytanie, czy lewackie partie w Irlandii już są zinfiltrowane przez tajne służby, a jeżeli tak to czyje: rosyjskie czy chińskie?

/Powyżej: lewacka gazetka znaleziona w mojej skrzynce pocztowej/

środa, 5 kwietnia 2017

Komuniści w Cork podchodzą pod kościoły

W ciągu ostatniego roku/dwóch, ale chyba szczególnie po zwycięstwie w tzw. tęczowym referendum zwolenników małżeństw osób tej samej płci, irlandzcy komuniści coraz wyżej podnoszą głowę.

Ze swoją komunistyczna propagandą podchodzą już nawet pod katolickie kościoły. Pisałem już o sierpie i młocie wymalowanym bezpośrednio przy St Augustine's Church w Cork w którym są Msze Św. w języku polskim /pomijam fakt, że takie sierpy i młoty są już wymalowane niemal na co drugiej ścianie w Cork/. Teraz tuż przy rzymskokatolickiej katedrze w Cork powiesili swój plakacik z zaproszeniem na spotkanie, na którym będą udzielać się m.in. aborcyjni aktywiści.

/Powyżej: lewacki plakat przy katedrze w Cork/

wtorek, 4 kwietnia 2017

Restauracje i bary w Cork: Cafe Spresso

Obiad w Cafe Spresso przy McCurtain Sreet w Cork, którą prowadzą nasi Rodacy. M.in. pyszne ruskie pierogi i ciasto szpinakowe. Polecam ;-)

/Powyżej: Cafe Spresso w Cork/

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Cork Lifelong Learning Festival 2017

Od 3 do 9 kwietnia b.r. trwa Cork Lifelong Learning Festival, tygodniowy festiwal z, jak napisali organizatorzy, ponad 600 wydarzeniami promującymi szeroko pojętą naukę i kształcenie we wszystkich grupach wiekowych. Znajdą coś dla siebie zarówno pasjonaci nauk ścisłych, jak i ci którzy chcą nauczyć się... manicure ;-)

Z tej okazji wybrałem się do Blackpool Community Centre, żeby obejrzeć wystawę "The Carts & Car, Train & Tramps" przygotowaną przez lokalne stowarzyszenie historyczne, pokazującą historię transportu w Cork na przestrzeni wieków, do St Peter's Cork na wystawę "Out and About in Cork" przygotowaną przez osoby z zespołem Downa /świetne zdjęcia!/,  na wystawę malarstwa i rzeźby w St. John's Central College oraz wystawę prac w głównej bibliotece.

/Powyżej: The Carts & Car, Train & Tramps/

/Powyżej: Out and About in Cork w St Peter's Cork/

/Wystawa malarstwa i rzeźby w St. John's Central College/

/Wystawa w Cork City Library/