wtorek, 17 października 2017

Personal Space: Travels in India

Od 4 do 30 października b.r. w St Peters Cork ma miejsce wystawa "Personal Space: Travels in India", na której swoje zdjęcia prezentuje Shaun O'Connor. Wszystkie zdjęcia zostały zrobione smartfonem i stanowią fotograficzny zapis jego 5-miesięcznej podróży po Indiach. W jej trakcie zrobił ponad 4 tysiące zdjęć które przesłał online i które spotkały się z bardzo pozytywną reakcją, co zainspirowało go do zorganizowania swojej pierwszej wystawy.

/Powyżej: Personal Space/

poniedziałek, 16 października 2017

Huragan Ofelia w Irlandii

Dzisiaj nad Irlandią przeszedł huragan "Ofelia", jak donoszą media - największy od 50 lat. Nam akurat wypadł wyjazd do Dublina. Trochę się obawialiśmy jak to będzie, bo podróżowanie przez pół Irlandii w czasie takich anomalii pogodowych jest, hm, takie sobie, jednak wyszło tak że praktycznie tego huraganu - nawet nie zauważyliśmy. Jedyne co o nim świadczyło - to wyludnione ulice oraz problemy z komunikacją: kursowali tylko prywatni przewoźnicy.

Wyjechaliśmy z Cork o 7:30. Dworzec autobusowy zamknięty, pracownik Bus Éireann informuje pasażerów że przynajmniej do godziny 14:00 żaden autobus nie wyjedzie, a co będzie później - nie wiadomo. Na szczęście korzystamy właśnie z prywatnego przewoźnika, tym razem był to GoBus, który odjeżdża punktualnie, na miejscu też jest punktualnie, a po drodze, oprócz niewielkiego deszczu co jest codziennością w Irlandii - absolutnie nic się nie wydarzyło.

W samym Dublinie przez kilka godzin - piękna pogoda. Zaczęła się zmieniać dopiero tuż przed naszym odjazdem, ale ta zmiana polegała jedynie na zachmurzeniu i silniejszym wietrze. Natomiast było zdecydowanie mniej ludzi na ulicach, sporo sklepów i sieciowych kawiarni oraz fastfoodów było zamkniętych. Chcieliśmy zjeść obiad w jednej z polskich restauracji, ale - również była nieczynna, pomimo że znajdowała się w swego rodzaju podziemnym pasażu a wszystkie inne jadłodajnie dookoła niej były otwarte i pełne klientów. Administracja rządowa i samorządowa też wzięła sobie dzisiaj wolne.

Wracamy z tym samym przewoźnikiem, tak samo wszystko punktualnie i bez żadnych przeszkód po drodze. Dom stoi, dach cały, woda prąd i internet jest, problem tylko z telewizją - pewnie antena, chociaż jest na swoim miejscu, uległa jakimś perturbacjom, zobaczymy.

Poniżej - dzisiejsze dwa zdjęcia z centrum Dublina i Cork, w porach gdy normalnie te ulice są pełne ludzi:

/Powyżej: centrum Dublina, godz. 14:00/

/Powyżej: centrum Cork, godz. 17:30/

niedziela, 15 października 2017

70 i 71 Warsztaty z My Little Craft World: Poznajemy Polskę i Kuchnia Malucha

Po wakacyjnej przerwie w niedzielę, 15 października b.r. miały miejsce kolejne warsztaty z My Little Craft World: Poznajemy Polskę i Kuchnia Malucha.

Podczas zajęć "Poznajemy Polskę" dzieci "odwiedzają" różne polskie miasta, poznają ich historię oraz wykonują pracę plastyczną związaną z daną miejscowością. Tym razem wybraliśmy się do... Pacanowa, więc tematem prac był Koziołek Matołek. Dzieci pokolorowały figurki tego bohatera dziecięcej literatury oraz wykonały książeczki z jego kolejnymi przygodami. Zdjęcia z tych zajęć można zobaczyć w galerii My Little Craft World na fb: LINK.

 /Powyżej: prace małych artystów powstałe podczas zajęć "Poznajemy Polskę"/

Natomiast na kolejnych zajęciach z cyklu "Kuchni Malucha", mali kucharze przygotowali pyszny deser: Słodkiego Jeża. Zdjęcia z tych zajęć można zobaczyć w galerii My Little Craft World na fb: LINK.

/Powyżej: mali kucharze z My Little Craft World/

piątek, 13 października 2017

Good Start Exhibition

W dniach 11-14.10 b.r. w CIT Wandesford Quay Gallery w Cork ma miejsce "Good Start Exhibition", wystawa na której swoje prace prezentują studenci I roku CIT Crawford College of Art and Design. Wszystkie prace powstały w ciągu ostatnich sześciu tygodni. Część z nich można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK.

/Powyżej: fragment wystawy/

czwartek, 12 października 2017

Irlandczycy przeprosili się z Trumpem?

Jeszcze niedawno irlandzcy trockiści, komuniści i socjaliści wspólnie i w porozumieniu organizowali liczne protesty przeciwko prezydentowi USA, Donaldowi Trumpowi. W końcu chyba jednak pragmatyzm zwyciężył i w pierwszą rocznicę wyborów na przykład w takim Dealzie w Cork pojawiły się "trumpowe" rozetki i czapeczki z jego hasłem wyborczym: "Make America Great Again". Ba, są nawet, chociaż już nie zmieściły się na fotce - sporej wielkości zdjęcia Trumpa do postawienia na biurku czy innej półce.

/Powyżej: "Trump-owe" gadżety w sklepie w Cork/

wtorek, 10 października 2017

Rectangle, squared

Od 8 września do 28 października b.r. w Crawford Art Gallery w Cork ma miejsce wystawa "Rectangle, squared" na której swoje prace prezentuje Sonia Shiel. Prace z tej wystawy można zobaczyć w galerii na moim fb: LINK.

/Powyżej - Sonia Shiel: Still Life with Think Tank, 2017/

poniedziałek, 9 października 2017

Wymiana kadr w Ambasadzie RP w Dublinie. Czy będzie audyt?

W Ambasadzie RP w Dublinie trwa wymiana kadr. Wracają do Polski "dyplomaci", mianowani tam za poprzedniej, słusznie minionej władzy. 

Co prawda PiS ustami swojego ministra zapewniał nie tak dawno, że "w Dublinie zmiany będą szybkie i głębokie", tymczasem zmiany są naturalne, zgodne z okresem kadencji, ale dobre i to. Przez ostatnie lata tutejsza ambasada była przez wiele osób postrzegana jako bastion lewactwa i KODziarstwa.

Cała ta komorowszczyzna, te, powtarzając za ich guru "profesorem" Bartoszewskim, dyplomatołki. Długo nie pamiętający o ważnych datach w historii naszego Narodu: 1 września, 17 września, 11 listopada, itp. Nie znajdujący czasu na udział w otwarciu wystawy "Prawda i Pamięć. Smoleńsk 2010", za to ściągający tutaj za pieniądze polskich podatników zaangażowanych politycznie funkcjonariuszy medialnych z antypolskiego radia, które w Dzień Niepodległości urządzało hucpy z czekoladowym orłem i różowymi balonikami. Pozwalający sobie na facebookowe uwagi o "wykopkach" - w kontekście Katastrofy Smoleńskiej. Odmawiający w sytuacji realnego zagrożenia pomocy dyplomatycznej Rodakom organizującym w Dublinie i w Cork spotkania z kandydatami na urząd Prezydenta RP. Itd., itp.

Na ich miejsce przychodzą nowi. Od czego powinni zacząć? Od tego samego co PiS po objęciu władzy: od audytu. Tylko przeprowadzonego rzetelnie, z wyciągnięciem odpowiednich wniosków - i konsekwencji.

Jak na razie, żadnemu z "dyplomatów" opuszczających Dublin nie dzieje się krzywda: mogą liczyć na kolejne intratne propozycje gdy tymczasem co najmniej kilku z nich, w mojej subiektywnej ocenie popartej jednak powyższymi faktami - powinno dostać wilczy bilet do pracy w jakiejkolwiek państwowej instytucji.

Oby w końcu i do Ambasady RP w Dublinie dotarła #dobrazmiana...

sobota, 7 października 2017

Różaniec do granic - w Cork

Dzisiaj w w ramach akcji "Różaniec do granic" wzdłuż granic Polski nasi Rodacy odmówili różaniec.

Ale nie tylko tam: różaniec odmawiano wszędzie tam gdzie znaleźli się nasi Rodacy, również w kościołach w Irlandii. W St. Augustine's Church w Cork od godziny 13:00 /ze względu na różnicę czasu pomiędzy Irlandią a Polską/ modliło się ponad sto osób.

Jak napisali organizatorzy tej akcji: "(...) wierzymy, że jeśli różaniec zostanie odmówiony przez około milion Polaków na granicach kraju, to może nie tylko zmienić bieg zdarzeń, ale otworzyć serca naszych rodaków na działanie Łaski Bożej."

/Powyżej: "Różaniec do granic" w St. Augustine's Church/

piątek, 6 października 2017

Irlandzka poczta wydała znaczek z komunistycznym zbrodniarzem Che Guevarą

An Post, irlandzka poczta, wydała znaczek z podobizną Che Guevary, z okazji 50-rocznicy śmierci tego komunistycznego zbrodniarza. 

Jak doniosły media, znaczek można kupić online lub w głównych oddziałach pocztowych. Korzystając z przerwy w pracy wybrałem się na główną pocztę w Cork, odstałem swoje w kolejce, wyświetlił się nr okienka, podszedłem i poprosiłem o rzeczony znaczek, żeby mieć czym zilustrować notkę na blogu, ale przede wszystkim żeby przekonać się czy to prawda. Pan w moim okienku nie miał, zapytał kolegi, kolega kolejnego kolegi i w końcu są - dwa ostatnie. Popyt chwilowo przewyższył podaż, jak się okazało, chociaż nie wątpię że szybko uzupełnią braki. Z rozpędu kupiłem oba, chociaż nie wiem co z nimi zrobię, bo wstyd wysyłać list czy kartkę z czymś takim. No, chyba że dorysuję do niego, bo ja wiem - szubienicę? Jak stwierdził mój kolega: "Tylko ciekawe czy nie będzie zwrotów, jak okaże się że się nie kleją bo ludzie plują na niewłaściwą stronę ;-)"

Dla przypomnienia: Che Guevara, komunistyczny zbrodniarz wojenny, osobiście dokonujący setek egzekucji swoich przeciwników ideowych, jak przyznaje nawet lewacka Wikipedia: "zadeklarował, że byłby gotów sprowokować światowy konflikt nuklearny i żałował, że nie doszło do poświęcenia narodu kubańskiego jako ofiary w wojnie atomowej, stwierdzając zarazem że gdyby rakiety były pod kontrolą Kuby nie zawahałby się ich użyć".

Swoją drogą, ciekawe jakie kolejne filatelistyczne atrakcje szykuje An Post? W kolejce jest jeszcze sporo lewackich bandziorów, od Lenina po Pol Pota...

/Powyżej: kupione przeze mnie ostatnie dwa znaczki w Cork/