Zapraszam do obejrzenia na YT mojego filmiku z kolejnego wyjazdu do Polski: LINK.
czwartek, 11 kwietnia 2024
środa, 10 kwietnia 2024
75 wizyta w Polsce /10/: płatne toalety na lotnisku
Znowu na kilka dni wracam do Cork. Wiadomo, trzeba podlać kwiatki, odpalić autko, ale przede wszystkim - mam kontrolną wizytę lekarską, związaną z moim "incydentem sercowym" sprzed roku. Napiszę o niej więcej za dwa dni. Tym razem poleciałem z przesiadką w belgijskim Charleroi.
Już kiedyś tak lecieliśmy, a dokładnie - prawie 8 lat temu. Tyle że wtedy polecieliśmy do Dublina, a teraz mamy też połączenie do Cork. I w sumie uwinąłem się niemal w 8 godzin, od wyjścia z mieszkania w Krakowie do wejścia do mieszkania w Cork. To chyba mój rekord, przeważnie - zawsze taka podróż zajmuje mi 12 godzin, niezależnie od wyborów środka transportu /czyli albo lot do Dublina i autobus do Cork, albo lot do wybranego lotniska a stamtąd również lot do Cork/.
Z ciekawostek: na lotnisku w Charleroi po raz pierwszy zobaczyłem... płatne toalety ;-) Na razie tylko w tej części terminala dostępnej dla wszystkich. Już po odprawie przechodzimy do drugiej części, gdzie toalety jeszcze nadal są bezpłatne.
Jeszcze inna ciekawostka: w czasie lotu pierwszy raz w życiu spotkałem się z sytuacją, że stewardessa poprosiła kilku pasażerów o zmianę miejsc, żeby... zapewnić lepszy balans w samolocie. Gdybym nie zobaczył tego na własne oczy, to pewnie bym nie uwierzył. Inna rzecz, że w samolocie była ledwie połowa pasażerów, może nawet mniej. Kiedy już wszyscy weszli na pokład, wiele osób zmieniało swoje miejsca na "lepsze", tj. przy oknie lub przy przejściu, kilka par przesiadło się żeby siedzieć razem /nie każdy chce płacić za wybór miejsca/, itp. Stąd, być może, taka akcja...
wtorek, 9 kwietnia 2024
75 wizyta w Polsce /9/: "wyborcza" szpatułka
Wybory samorządowe już praktycznie za nami, dlatego, jako ciekawostkę, chciałbym pokazać pewien gadżet, który jeden z kandydatów wsunął do skrzynek pocztowych potencjalnych wyborców /dostała go Mama Agnieszki/. Jest to drewniana kuchenna szpatułka, z wypalonymi danymi kandydata. Kiedy inni ograniczają się tylko do ulotek, taki przedmiot może wzbudzić zainteresowanie. Kandydat nie z mojej bajki,ale pomysł mi się podoba. Niezła sztuka reklamy ;-)
wtorek, 2 kwietnia 2024
75 wizyta w Polsce /8/: Tradycyjne Święto Rękawki 2024
Podobnie jak w poprzednim roku, wybraliśmy się na Kopiec Kraka, na Tradycyjne Święto Rękawki. I tak jak wtedy, również pogoda wybitnie nie dopisała, więc byliśmy tam bardzo krótko.
Poniżej - kilka zdjęć:
poniedziałek, 1 kwietnia 2024
75 wizyta w Polsce /7/: krakowski Emaus 2024
W tym roku wyjątkowo krakowski odpust Emaus miał miejsce przy Błoniach, a to z uwagi na remont ulicy Kościuszki. Po raz pierwszy - jako sprzedawca - wzięła w nim udział również Agnieszka ;-) Podobnie jak na jarmarku w Niepołomicach, dzieliła stanowisko z Izabellą Agaczewską i tradycyjnie sprzedawała świeczki z wosku pszczelego, nieco rękodzieła o pszczelarskiej tematyce, przygotowanego przez jej koleżanki z Cork i miody z pasieki mojego Taty.
Poniżej - tegoroczny odpust i Agnieszka na swoim stoisku:
niedziela, 31 marca 2024
75 wizyta w Polsce /6/: Wielkanoc 2024
Jak wiadomo, bez Święconki nie ma zbawienia ;-), więc tradycyjnie, jak co roku, wybraliśmy się "poświęcić koszyczek", jak to mawia pewien lewicowy polityk, który wcześniej uznał Belzebuba za jednego z Trzech Króli. Tym razem - w kościele Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, oczywiście w Tomaszowie Lubelskim. Jak zwykle uczestniczyliśmy w nabożeństwach podczas Triduum Paschalnego i wspólnie z Tatą zjedliśmy świąteczne śniadanie. Po śniadaniu - wróciliśmy do Krakowa.
Poniżej - kilka zdjęć:
piątek, 29 marca 2024
75 wizyta w Polsce /5/: z Patryczkiem w pasiece
Na kilka dni pojechaliśmy do Tomaszowa Lubelskiego, mojego Taty. Oczywiście - z obowiązkową wizytą w pasiece, gdzie Patryczek podglądał życie pszczół i jak zwykle mógł do woli posiedzieć na traktorze ;-)
Poniżej - kilka zdjęć:
poniedziałek, 25 marca 2024
75 wizyta w Polsce /4/: prace plastyczne Patryczka
Gdy odbierałem Patryczka z przedszkola, dostałem też "hurtem" jego prace plastyczne, jakie ostatnio wykonywał. Rośnie mały artysta ;-)
niedziela, 24 marca 2024
75 wizyta w Polsce /3/: jarmark wielkanocny w Niepołomicach
Dzisiaj Agnieszka wybrała się na kiermasz wielkanocny w Niepołomicach, na którym dzieliła stanowisko z Izabellą Agaczewską. Agnieszka miała jak zwykle świeczki z wosku pszczelego, nieco rękodzieła o pszczelarskiej tematyce, przygotowanego przez jej koleżanki z Cork, miody z pasieki mojego Taty, itp. Tym razem zostałem z Patryczkiem w domu, bo pogoda była mocno niepewna: padało, a przez chwilę był nawet grad.
piątek, 22 marca 2024
75 wizyta w Polsce /2/: domowe zajęcia artystyczne
Odwiedziła nas Oliwka, kuzynka Patryczka. Agnieszka zorganizowała dla dzieci m.in. zajęcia plastyczne ;-)
środa, 20 marca 2024
75 wizyta w Polsce /1/: mądrość nie zawsze przychodzi z wiekiem
Znowu polecieliśmy do Polski, załatwić resztę Bardzo Ważnych Spraw. Właściwie i tak naprawdę, właśnie skończyliśmy je załatwiać, jednak pewne rozpoczęte rzeczy toczą się własną siłą bezwładności, której nie chcemy zbyt gwałtownie zatrzymać. Dlatego jeszcze przez kilka miesięcy będziemy w zawieszeniu pomiędzy Polską a Irlandią. Na razie - na kilka tygodni znowu wracamy do kRAJu.
Tym razem standardowo: autobus z Cork do Dublina, lot z Dublina do Krakowa. Wszystko w porządku, prawie cały lot Patryczek i tak przespał.
Z ciekawostek: na lotnisku w Dublinie, tuż przed bramką do samolotu, jeden z naszych rodaków zaczął się zbyt głośno zachowywać. Oczywiście - pijany. Najpierw rozbił piwo, później zaczął śpiewać piosenki, a na końcu wygrażać współpasażerom. Wkrótce pojawiła się lotniskowa policja, i typek oczywiście nigdzie nie poleciał. Dobrze, że uaktywnił się tuż przed odprawą, a nie już w samolocie, czy nie daj Panie Boże - w trakcie samego lotu. Wtedy na pewno byłoby ciekawie, chociaż niekoniecznie przyjemnie. O dziwo, facet w średnim wieku. Jak to mówią, mądrość przychodzi z wiekiem, ale bywa i tak, że wiek przychodzi sam...


















