Zapraszam do obejrzenia na YT mojego filmiku z kolejnego wyjazdu do Polski: LINK.
czwartek, 9 maja 2024
środa, 8 maja 2024
76 wizyta w Polsce /9/: wracam do Cork, przez Londyn
Dzisiaj razem z Agnieszką odprowadziłem Patryczka do przedszkola, pożegnałem się z nim, Agnieszka zawiozła mnie na lotnisko - i poleciałem do Cork, przez Londyn. Na szczęście - znowu tylko na kilka dni.
Patryczek wie, że tak musi na razie być, ciągle funkcjonujemy niejako w dwóch rzeczywistościach, tej polskiej i irlandzkiej, i chociaż obecnie zdecydowaną większość czasu jesteśmy w Polsce, czego wymaga od nas załatwianie tutaj Bardzo Ważnych Spraw, to jednak do domu w Cork zaglądać trzeba. Od trywialnych rzeczy jak podlanie kwiatków i odpalenie auta, po odbiór korespondencji i ewentualne reagowanie na nią. Niby wszystko jest już online, ale papier ciągle trzyma się mocno. A my, mieszkając tutaj od 20 lat, bardzo mocno tkwimy w tym systemie, czy tego chcemy, czy nie.
Sama podróż minęła szybko, wydaje mi się że na lotnisku w Stansted znacznie wzrosły ceny. Ciągle jest taniej niż w Krakowie, gdzie za małą puszkę redbulla trzeba zapłacić 14 złotych /w Londynie - 2 funty/, ale jednak. Oczywiście nie zrzucałbym tego na brexit, ale za covidowe szaleństwa tudzież szeroko rozumianą nieprzemyślaną politykę - płacić trzeba. I za to zapłacą wszyscy, bez wyjątku, albo raczej - z wyjątkiem tych, którzy na tym zarobią...
niedziela, 5 maja 2024
76 wizyta w Polsce /8/: Ojcowski Park Narodowy
Od kilku dni mamy piękną pogodę, więc rodzinnie wybraliśmy się do Ojcowskiego Parku Narodowego, żeby zobaczyć kaplicę "Na wodzie" pw. św. Józefa Robotnika, zamek Pieskowa Skała i Maczugę Herkulesa.
Poniżej - kilka zdjęć:
piątek, 3 maja 2024
76 wizyta w Polsce /7/: 3 Maja
Wybraliśmy się w oklice Placu Matejki w Krakowie, na którym obchodzono Święto 3 Maja. Patryczek m.in. wsiadł na konia i do wozów bojowych ;-)
Poniżej - z Patryczkiem:
czwartek, 25 kwietnia 2024
76 wizyta w Polsce /6/: kwiatomat
Spośród wielu automatów sprzedajacych, coraz częściej widzę i te z kwiatami. Super rozwiazanie, można kupić kwiatki nawet w nocy o północy ;-). Bukiety są różne, w różnych cenach, które można oczywiście wcześniej sprawdzić.
środa, 24 kwietnia 2024
76 wizyta w Polsce /5/: hotel Reg Benz w Mielcu
Jak już pisałem, spędziliśmy dwa dni w Mielcu, a nocowaliśmy w hotelu Reg Benz. Sobie a muzom do odnotowania: bardzo dobry hotel, niedrogi, sympatyczna obsługa, niezła restauracja, duże pokoje. Tuż obok jest sklep, budka z kebabem i stacja benzynowa, więc w każdej chwili można dostać praktycznie wszystko ;-)
wtorek, 23 kwietnia 2024
76 wizyta w Polsce /4/: Mielec
Wybraliśmy się do Mielca. Agnieszka miała tam do przeprowadzenia pewne szkolenie, ja z Patryczkiem jej towarzyszyliśmy. Na jedną noc zatrzymaliśmy się w hotelu Reg Benz.
Poniżej - samolot przy naszym hotelu i pomnik gryfa na rynku:
niedziela, 21 kwietnia 2024
76 wizyta w Polsce /3/: irlandzkie świeczki w polskim kościele
Dzisiaj niedziela, więc wybraliśmy się do Sanktuarium Miłodzierdzia Bożego na Mszę Świętą. Tam, gdy zapaliliśmy świeczki w intencji naszych bliskich, zobaczyłem że pochodzą one /świeczki, nie bliscy, chociaż kilka bliskich osób - też ;-)/ z Irlandii. Trochę to dziwne.
Tak jak jest dziwne to, że polski rynek mięsa jest zalany irlandzką wołowiną, co zresztą wyszło dość przypadkowo, gdy w 2008 roku okazało się, że mięso jest skażone dioksynami. Wybuchła wtedy lekka panika, pamiętam że z irlandzkich sklepów praktycznie na 1 dzień zniknęło całe mięso, a od kolejnego pojawiły się kartki w witrynach, że teraz mięso pochodzi z Danii, Włoch czy tam innej Hiszpanii, nieważne. Niemniej wtedy odkryto również, że spore partie trafiły do Polski. W kRAJu oczywiście nikt niczego ze sprzedaży nie wycofywał. Podejrzewam że w Irlandii też nie, ale przynajmniej zrobiono spektakl pod publikę.
Wracając do świeczek: dlaczego w polskich kościołach są irlandzkie świeczki? Naprawdę nie mamy lokalnych producentów, tylko musimy dawać zarabiać innym? Zrobienie świeczki to żadna filozofia, Agnieszka robi je w warunkach domowych, i to z wosku pszczelego, więc w czym jest problem i dlaczego jest, jak jest? I w ilu jeszcze dziedzinach - tak jest?
sobota, 20 kwietnia 2024
76 wizyta w Polsce /2/: wystawy Centrum Edukacji Przyrodniczej UJ
Wybraliśmy się z Patryczkiem do Centrum Edukacji Przyrodniczej UJ, żeby zobaczyć znajdujące się tam wystawy. Sporo do obejrzenia, różna tematyka, od ryb żyjących na dużych głębokościach poprzez szereg mniej lub bardziej egzotycznych zwierząt, po wymarły świat dinozaurów. Ale - nie tylko. Warto odwiedzić to miejsce.
Poniżej - kilka zdjęć:
poniedziałek, 15 kwietnia 2024
76 wizyta w Polsce /1/: whiskey za 20 tysięcy euro
Po badaniach, wracam do Krakowa. Generalnie pomyślnie zakończyliśmy załatwianie większości Bardzo Ważnych /dla nas/ Spraw, wymagających naszej praktycznie stałej obecności w Polsce, ale jeszcze czeka nas kilka uroczystości rodzinnych, etc. Tak czy owak, pewnie do wakacji ten stan zawieszenia może jeszcze potrwać.
Tym razem trywialnie, autobus do Dublina, lot do Krakowa. Na lotnisku w Dublinie zobaczyłem specjalną edycję whiskey Midleton. Nazwa pochodzi od miasteczka, w którym mieści się destylarnia. To chyba najdroższa irlandzka whiskey, dostępna w sprzedaży detalicznej: kosztuje, bagatela, 20 tysięcy euro, czyli na chwilę obecną jakieś 86 tysięcy złotych ;-)

















