wtorek, 15 lutego 2011

Rzymskie wakacje

Będąc w Rzymie obejrzałem, a jakże, "Rzymskie wakacje". Nie jest to kino za którym przepadam, przyjmijmy więc że obejrzałem ten film w celach edukacyjnych ;-)

Jest to, hm, "romantyczna komedia" z 1953 r. w reżyserii Williama Wylera. Opowiada o spotkaniu księżniczki i amerykańskiego dziennikarza. Księżniczka podczas swojego pobytu w Rzymie daje nogę z pałacu, poznaje tegoż reportera który na początku nie wie kim ona jest, ale szybko odkrywa jej tożsamość, z czego ona oczywiście niemal do końca nie będzie zdawała sobie sprawy. Początkowo dziennikarz wraz z kolegą - fotografem planuje zrobić reportaż o wyczynach księżniczki, ale potem, jak to w romantycznych komediach bywa, zakochują się w sobie, i - bla, bla, bla ;-) Całe szczęście że chociaż zakończenie jest bardziej realne niż wynikałoby to z konwencji gatunku - tak więc NIE będą żyli razem długo i szczęśliwie.

Atutami filmu byli na pewno aktorzy: Audrey Hepburn i Gregory Peck, sama data nakręcenia filmu: 1953 r. /teraz już tak się tego nie robi/, oraz to, że mogliśmy zobaczyć Rzym sprzed prawie 60 lat. W sklepach z pamiątkami w Rzymie do dzisiaj można kupić kalendarze, widokówki, breloczki, itp. z kadrami z filmu.

W filmie dziennikarz wraz z księżniczką odwiedzają najbardziej znane miejsca w Rzymie m .in. Schody Hiszpańskie, Koloseum, Victorianum, Bazylikę Santa Maria in Aracoeli, Pałac Senatorów na Kapitolu, Usta Prawdy, etc.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza