/Powyżej: wydawana w Irlandii rosyjska i litewska prasa w Eason/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irlandia: polonijna prasa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irlandia: polonijna prasa. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 października 2016
Rosyjska i litewska prasa w irlandzkich księgarniach, polskiej - brak
W Eason - sieci irlandzkich księgarni - jest dostępna m.in. wydawana tutaj prasa rosyjska i litewska. Polskiej brak, pomimo że to Polacy stanowią największą obcojęzyczną grupę narodowościową w Irlandii. W Irlandii swego czasu ukazywało się jednocześnie szereg polonijnych tytułów prasowych obejmujących swoją dystrybucją całą Zieloną Wyspę. Obecnie, o ile wiem, pozostały już tylko dwa: tygodnik "Nasz Głos" i miesięcznik "MIR".
niedziela, 6 października 2013
"Informator" - gazeta PKP w Cork
Dzisiaj ukazał się pierwszy numer bezpłatnej gazety "Informator" Polskiego Klubu Patriotycznego w Cork. "Informator" był kolportowany po Mszy Św. przed St. Augustine's Church, wkrótce trafi też do polskich sklepów w Cork.
W pierwszym, na razie dość skromnym numerze, możemy przeczytać zapowiedź wizyty Zygmunta Miernika w Cork, Oświadczenie Federacji Stowarzyszeń zebranych w Warszawie w dniu 29 września b.r., Deklarację Forum Obywatelskich Ruchów - Polska, a także - o dotychczasowej działalności Polskiego Klubu Patriotycznego w Cork.
Btw, to była druga gazetka w życiu, którą złożyłem ;-) Pierwszą - złożyłem chyba ze 20 lat temu.
/Powyżej: członkowie PKP przy kolportażu "Informatora/
W pierwszym, na razie dość skromnym numerze, możemy przeczytać zapowiedź wizyty Zygmunta Miernika w Cork, Oświadczenie Federacji Stowarzyszeń zebranych w Warszawie w dniu 29 września b.r., Deklarację Forum Obywatelskich Ruchów - Polska, a także - o dotychczasowej działalności Polskiego Klubu Patriotycznego w Cork.
Btw, to była druga gazetka w życiu, którą złożyłem ;-) Pierwszą - złożyłem chyba ze 20 lat temu.
sobota, 10 grudnia 2011
Wywiad w "Kurierze Polskim"
W grudniowym, świątecznym numerze, Kurier Polski opublikował wywiad p. Dagmary Adwentowskiej z moją (nie)skromną osobą.
Kurier Polski jest to obecnie bezpłatny miesięcznik, dostępny na terenie Irlandii i Irlandii Północnej. Na polonijnym rynku prasowym tytuł istnieje od 2006 roku. Publikowane są w nim informacje o bieżących wydarzeniach w Irlandii, dotyczących Polaków, tłumaczenia wybranych artykułów z prasy irlandzkiej, wiadomości kulturalne, wieści z Polski i ze świata oraz sport.
W tym wywiadzie, zatytułowanym "Polak tymczasowo w Irlandii", rozmawiamy - jak napisała p. Dagmara - "o Świętach, o Polakach którzy wyjechali, o tych którzy w ojczyźnie zostali, a także o różnicy pomiędzy emigrantem prawdziwym i zarobkowym." Okładka i wywiad poniżej:
Kurier Polski jest to obecnie bezpłatny miesięcznik, dostępny na terenie Irlandii i Irlandii Północnej. Na polonijnym rynku prasowym tytuł istnieje od 2006 roku. Publikowane są w nim informacje o bieżących wydarzeniach w Irlandii, dotyczących Polaków, tłumaczenia wybranych artykułów z prasy irlandzkiej, wiadomości kulturalne, wieści z Polski i ze świata oraz sport.
W tym wywiadzie, zatytułowanym "Polak tymczasowo w Irlandii", rozmawiamy - jak napisała p. Dagmara - "o Świętach, o Polakach którzy wyjechali, o tych którzy w ojczyźnie zostali, a także o różnicy pomiędzy emigrantem prawdziwym i zarobkowym." Okładka i wywiad poniżej:
piątek, 24 czerwca 2011
Panorama IRL
Na polonijnym prasowym rynku w Irlandii pojawił się kolejny nowy tytuł: bezpłatny miesięcznik "Panorama IRL".
"Panorama IRL" jest to niejako "rozwinięcie" poprzednio lokalnej "Panoramy Meath". Jak napisał redaktor naczelny "Panoramy IRL" Marek Krzemiński: "W samym środku kryzysu ekonomicznego grupa zapaleńców lub szaleńców, jak kto woli, powołała do życia magazyn lokalny Panorama Meath. Pierwsze wydanie ukazało się w grudniu 2010 roku, i muszę przyznać trochę nieskromnie, ale szczerze, spotkało się z bardzo dobrym odbiorem. Idąc za ciosem postanowiliśmy wkrótce uruchomić jeszcze jeden magazyn lokalny Panoramę Dublin. Już w trakcie realizacji tego przedsięwzięcia, czytaj- pokonywania nieustannego toru przeszkód, narodził się genialny pomysł, taki miód na moje serce, by zamiast następnego kroku zrobić istny podbieg, i objąć zasięgiem całe terytorium Irlandii. Oto więc jest- Panorama IRL."
Pierwsze "ogólnoirlandzkie" wydanie "Panoramy IRL" jest drukowane w pełnym kolorze i zawiera 12 stron, na których znajdziemy kilka interesujących tekstów.
"Panorama IRL" jest to niejako "rozwinięcie" poprzednio lokalnej "Panoramy Meath". Jak napisał redaktor naczelny "Panoramy IRL" Marek Krzemiński: "W samym środku kryzysu ekonomicznego grupa zapaleńców lub szaleńców, jak kto woli, powołała do życia magazyn lokalny Panorama Meath. Pierwsze wydanie ukazało się w grudniu 2010 roku, i muszę przyznać trochę nieskromnie, ale szczerze, spotkało się z bardzo dobrym odbiorem. Idąc za ciosem postanowiliśmy wkrótce uruchomić jeszcze jeden magazyn lokalny Panoramę Dublin. Już w trakcie realizacji tego przedsięwzięcia, czytaj- pokonywania nieustannego toru przeszkód, narodził się genialny pomysł, taki miód na moje serce, by zamiast następnego kroku zrobić istny podbieg, i objąć zasięgiem całe terytorium Irlandii. Oto więc jest- Panorama IRL."Pierwsze "ogólnoirlandzkie" wydanie "Panoramy IRL" jest drukowane w pełnym kolorze i zawiera 12 stron, na których znajdziemy kilka interesujących tekstów.
poniedziałek, 13 czerwca 2011
Tygodnik PL
W Irlandii, Wielkiej Brytanii i w Niemczech pojawił się "Tygodnik PL", nowy polonijny tygodnik wydawany przez DT Press Publishing Ltd., wydawnictwo z siedzibą w Cork.
Jest to z pewnością największe wydarzenie na polonijnym prasowym rynku w całej Europie: po raz pierwszy ukazuje się polonijna gazeta, wydawana w Irlandii, która swoim zasięgiem obejmuje trzy kraje. Tygodnik zawiera mutacje przeznaczone na poszczególne kraje.
Jestem właśnie po lekturze trzech pierwszych numerów - i trzeba przyznać że z numeru na numer tygodnik staje się coraz lepszy, chociaż wg mnie za mało jest tam tekstów dotyczących Polonii. Dlatego mnie osobiście bardzo cieszy fakt, że od bieżącego, trzeciego numeru, do zespołu redakcyjnego dołączył p. Jacek Rujna. Udział tego mieszkającego w Dublinie dziennikarza gwarantuje naprawdę wysoki poziom.
Jeżeli tylko tygodnik utrzyma taki poziom, i - co bardzo ważne, przynajmniej dla mnie - będzie publikował więcej tekstów dotyczących Irlandii pisanych przez dziennikarzy stąd, to z pewnością zdeklasuje całą konkurencję.
-------------------
dopisek z listopada 2011 r.: prawdopodobnie od września b.r. Tygodnik PL przestał się ukazywać.
Jest to z pewnością największe wydarzenie na polonijnym prasowym rynku w całej Europie: po raz pierwszy ukazuje się polonijna gazeta, wydawana w Irlandii, która swoim zasięgiem obejmuje trzy kraje. Tygodnik zawiera mutacje przeznaczone na poszczególne kraje.Jestem właśnie po lekturze trzech pierwszych numerów - i trzeba przyznać że z numeru na numer tygodnik staje się coraz lepszy, chociaż wg mnie za mało jest tam tekstów dotyczących Polonii. Dlatego mnie osobiście bardzo cieszy fakt, że od bieżącego, trzeciego numeru, do zespołu redakcyjnego dołączył p. Jacek Rujna. Udział tego mieszkającego w Dublinie dziennikarza gwarantuje naprawdę wysoki poziom.
Jeżeli tylko tygodnik utrzyma taki poziom, i - co bardzo ważne, przynajmniej dla mnie - będzie publikował więcej tekstów dotyczących Irlandii pisanych przez dziennikarzy stąd, to z pewnością zdeklasuje całą konkurencję.
-------------------
dopisek z listopada 2011 r.: prawdopodobnie od września b.r. Tygodnik PL przestał się ukazywać.
piątek, 24 grudnia 2010
Panorama Meath
W irlandzkim hrabstwie Meath pojawiła się nowa polonijna gazeta: "Panorama Meath". Jednocześnie wydawcy zapowiedzieli, że już wkrótce ukażą się lokalne mutacje "Panoramy" w Dublinie, Cork i Limerick.
Pierwszy numer "Panoramy Meath" ma 12 stron formatu A4, jest wydrukowany w pełnym kolorze na dobrym papierze, deklarowany nakład wynosi 5 tysięcy egzemplarzy - i co ważne gazeta jest bezpłatna. Redaktorem naczelnym "Panoramy" jest p. Marek Krzemiński. W gazecie znajduje się zapowiedź ukazania się wkrótce kolejnych tytułów, tj. "Panoramy Dublin", "Panoramy Cork" oraz "Panoramy Limerick".
Pierwszy numer "Panoramy Meath" ma 12 stron formatu A4, jest wydrukowany w pełnym kolorze na dobrym papierze, deklarowany nakład wynosi 5 tysięcy egzemplarzy - i co ważne gazeta jest bezpłatna. Redaktorem naczelnym "Panoramy" jest p. Marek Krzemiński. W gazecie znajduje się zapowiedź ukazania się wkrótce kolejnych tytułów, tj. "Panoramy Dublin", "Panoramy Cork" oraz "Panoramy Limerick".
wtorek, 21 września 2010
Polonijna prasa w Irlandii w latach 2005 - 2010
Po 1 maja 2004 r. szeroka fala Polaków wyjechała za granicę, m.in. do Irlandii. Już w następnym roku zaczęły powstawać tytuły prasowe adresowane do irlandzkiej Polonii. Poniższy tekst ma na celu tylko ogólne przybliżenie polonijnych tytułów jakie się ukazywały na terenie Irlandii w latach 2005 - 2010.
Z konieczności uwzględniłem jedynie te tytuły, które swoim zasięgiem pokrywały przynajmniej większą część Wyspy. Tytuły ukazujące się lokalnie zostały pominięte. Proszę potraktować ten tekst tylko jako spojrzenie przeciętnego polskiego czytelnika na to, co działo się na irlandzkim polonijnym rynku prasowym w ciągu ostatnich pięciu lat.
"Polska Gazeta" 2005 - 2010
Tygodnik. Po pięciu latach obecności na rynku przestał się ukazywać w maju b.r. W miejsce "Polskiej Gazety" natychmiast powstał kolejny tygodnik "Polska Times" a następnie "Gazeta Polska".
"Szpila" 2005 - 2006
Miesięcznik, początkowo bezpłatny, pod koniec jego ukazywania się wprowadzono opłaty. Wydawany na dobrym papierze, częściowo w języku angielskim.
"Polski Express" 2006 - 2009
Bezpłatny 2-tygodnik. Duży, ale wygodny do czytania format, dobrej jakości papier i dość wysoki poziom merytoryczny. Ostatni numer ukazał się we wrześniu 2009 r.
"Fakty" 2006
Tygodnik, ukazywał się przez krótki okres czasu. Nie należy mylić z innym tygodnikiem: "Fakt Dla Irlandii", który ukazywał się później. Bardzo niskiej jakości treść merytoryczna.
"Życie w Irlandii" 2006 - 2008
Tygodnik. Rzeczowe artykuły pełne przydatnych informacji dla Polaków przebywających w Irlandii.
"Kurier Polski" 2006 - obecnie
Początkowo był to tygodnik ogłoszeniowy wydawany pod tytułem "Anons Polski", następnie stopniowo dodano do niego informacje i artykuły oraz zmieniono nazwę. Obecnie gazeta jest bezpłatna.
"Wyspa" 2006 - 2008
Miesięcznik, wysoka treść merytoryczna, dobry papier. M.in. zamieszczano w niej szereg porad prawnych i informacji ułatwiających Polakom przejście przez ewentualne biurokratyczne bariery w Irlandii.
"Nasz Głos" 2007 - obecnie
Bezpłatna gazeta, początkowo dwutygodnik, następnie tygodnik. W grudniu 2009 r. odeszli z niego założyciele tej gazety. Obecnie "Nasz Głos" jest ściśle związany "Super Ekspressem" wydawanym w Polsce, co widać m.in. po adresie e-mailowym jego obecnego redaktora naczelnego, oraz po licznych przedrukach z tej gazety.
"Sofa" 2006 - 2007
Miesięcznik. Pamiętany głównie z pomysłu jego redaktora naczelnego, który zaapelował aby polski był językiem urzędowym w Irlandii.
"Fakt dla Irlandii" 2008 - 2009
Tygodnik, należący do wydawcy dziennika "Fakt" w Polsce. Niewiele lokalnych informacji z Irlandii, głównie przedruki z ww. dziennika.
"Polski Wizjer" 2008 - 2010
Początkowo bezpłatny dwujęzyczny tygodnik wydawany pod nazwą "Kerry Wizjer", wraz ze wzrostem obszaru na jakim był kolportowany zmieniano nazwę na "Munster Wizjer" i "Polski Wizjer". Po pewnym czasie wprowadzono opłatę i zrezygnowano ze stron w języku angielskim. Przez ostatnich kilka numerów ukazywał się jako dwutygodnik wraz z programem tv.
"MIR" 2009 - obecnie
Bezpłatny miesięcznik. Wysokiej jakości treść merytoryczna i świetnej jakości papier. Stale zwiększa ilość stron i obszar kolportażu.
"Polonia Extra" 2010
Bezpłatny miesięcznik, sporo bieżących informacji z Irlandii.
"Polska Times" 2010
Nowy tygodnik ukazał się w czerwcu b.r. Graficznie i merytorycznie identyczny z "Polską Gazetą".
"Gazeta Polska" 2010
Kolejny tygodnik, pierwszy numer ukazał się we wrześniu br. Podobnie jak "Polska Times" jest "spadkobiercą" "Polskiej Gazety", zachowując niemal identyczną szatę graficzną i treść.
Reasumując: w ciągu pięciu lat ukazało się w Irlandii piętnaście polonijnych tytułów prasowych które swoim zasięgiem pokrywały większą część Wyspy, do tego bliżej niekreślona, ale z pewnością znacznie większa, ilość periodyków wydawanych lokalnie, tylko na terenie jednego miasta lub hrabstwa. Z wymienionych piętnastu tytułów - dziewięć już się nie ukazuje. Z sześciu które się obecnie ukazują - aż połowa została założona w bieżącym roku. Wszystkie ww. tytuły prasowe można nabyć lub otrzymać niemal wyłącznie w tzw. "polskich sklepach" w Irlandii.
Z konieczności uwzględniłem jedynie te tytuły, które swoim zasięgiem pokrywały przynajmniej większą część Wyspy. Tytuły ukazujące się lokalnie zostały pominięte. Proszę potraktować ten tekst tylko jako spojrzenie przeciętnego polskiego czytelnika na to, co działo się na irlandzkim polonijnym rynku prasowym w ciągu ostatnich pięciu lat.
"Polska Gazeta" 2005 - 2010
Tygodnik. Po pięciu latach obecności na rynku przestał się ukazywać w maju b.r. W miejsce "Polskiej Gazety" natychmiast powstał kolejny tygodnik "Polska Times" a następnie "Gazeta Polska".
"Szpila" 2005 - 2006
Miesięcznik, początkowo bezpłatny, pod koniec jego ukazywania się wprowadzono opłaty. Wydawany na dobrym papierze, częściowo w języku angielskim.
"Polski Express" 2006 - 2009
Bezpłatny 2-tygodnik. Duży, ale wygodny do czytania format, dobrej jakości papier i dość wysoki poziom merytoryczny. Ostatni numer ukazał się we wrześniu 2009 r.
"Fakty" 2006
Tygodnik, ukazywał się przez krótki okres czasu. Nie należy mylić z innym tygodnikiem: "Fakt Dla Irlandii", który ukazywał się później. Bardzo niskiej jakości treść merytoryczna.
"Życie w Irlandii" 2006 - 2008
Tygodnik. Rzeczowe artykuły pełne przydatnych informacji dla Polaków przebywających w Irlandii.
"Kurier Polski" 2006 - obecnie
Początkowo był to tygodnik ogłoszeniowy wydawany pod tytułem "Anons Polski", następnie stopniowo dodano do niego informacje i artykuły oraz zmieniono nazwę. Obecnie gazeta jest bezpłatna.
"Wyspa" 2006 - 2008
Miesięcznik, wysoka treść merytoryczna, dobry papier. M.in. zamieszczano w niej szereg porad prawnych i informacji ułatwiających Polakom przejście przez ewentualne biurokratyczne bariery w Irlandii.
"Nasz Głos" 2007 - obecnie
Bezpłatna gazeta, początkowo dwutygodnik, następnie tygodnik. W grudniu 2009 r. odeszli z niego założyciele tej gazety. Obecnie "Nasz Głos" jest ściśle związany "Super Ekspressem" wydawanym w Polsce, co widać m.in. po adresie e-mailowym jego obecnego redaktora naczelnego, oraz po licznych przedrukach z tej gazety.
"Sofa" 2006 - 2007
Miesięcznik. Pamiętany głównie z pomysłu jego redaktora naczelnego, który zaapelował aby polski był językiem urzędowym w Irlandii.
"Fakt dla Irlandii" 2008 - 2009
Tygodnik, należący do wydawcy dziennika "Fakt" w Polsce. Niewiele lokalnych informacji z Irlandii, głównie przedruki z ww. dziennika.
"Polski Wizjer" 2008 - 2010
Początkowo bezpłatny dwujęzyczny tygodnik wydawany pod nazwą "Kerry Wizjer", wraz ze wzrostem obszaru na jakim był kolportowany zmieniano nazwę na "Munster Wizjer" i "Polski Wizjer". Po pewnym czasie wprowadzono opłatę i zrezygnowano ze stron w języku angielskim. Przez ostatnich kilka numerów ukazywał się jako dwutygodnik wraz z programem tv.
"MIR" 2009 - obecnie
Bezpłatny miesięcznik. Wysokiej jakości treść merytoryczna i świetnej jakości papier. Stale zwiększa ilość stron i obszar kolportażu.
"Polonia Extra" 2010
Bezpłatny miesięcznik, sporo bieżących informacji z Irlandii.
"Polska Times" 2010
Nowy tygodnik ukazał się w czerwcu b.r. Graficznie i merytorycznie identyczny z "Polską Gazetą".
"Gazeta Polska" 2010
Kolejny tygodnik, pierwszy numer ukazał się we wrześniu br. Podobnie jak "Polska Times" jest "spadkobiercą" "Polskiej Gazety", zachowując niemal identyczną szatę graficzną i treść.
Reasumując: w ciągu pięciu lat ukazało się w Irlandii piętnaście polonijnych tytułów prasowych które swoim zasięgiem pokrywały większą część Wyspy, do tego bliżej niekreślona, ale z pewnością znacznie większa, ilość periodyków wydawanych lokalnie, tylko na terenie jednego miasta lub hrabstwa. Z wymienionych piętnastu tytułów - dziewięć już się nie ukazuje. Z sześciu które się obecnie ukazują - aż połowa została założona w bieżącym roku. Wszystkie ww. tytuły prasowe można nabyć lub otrzymać niemal wyłącznie w tzw. "polskich sklepach" w Irlandii.
sobota, 18 września 2010
Polska Times vs Gazeta Polska
Zamieszanie na polonijnym prasowym rynku w Irlandii: najprawdopodobniej wskutek redakcyjnego rozłamu, w jednym tygodniu ukazały się dwa podobne tygodniki, z czego obydwa mają ten sam kod kreskowy - a w dodatku jeden z tych tytułów, po jednym dniu sprzedaży, został schowany głęboko pod ladę...
/Polska Times i Gazeta Polska. Obydwie z tym samym kodem kreskowym, jedna z nich została schowana pod ladą.../
Najpierw trochę historii: pierwszą gazetą na polonijnym rynku była "Polska Gazeta", która ukazywała się w latach 2005 - 2010. Ukazywałaby się pewnie i dłużej, gdyby, jak doniosły media, jej wydawca nie przegrał w sądzie sprawy z jedną z irlandzkich firm, o której 2 lata wcześniej opublikował dwa artykuły. Sąd nakazał zapłatę 150 tys. euro odszkodowania dla ww. firmy. Co się dalej dzieje? Oczywiście "Polska Gazeta" znika z rynku, ale na jej miejsce natychmiast powstaje kolejny tytuł: "Polska Times". Pisałem o tym TUTAJ. To było na początku czerwca, teraz mamy połowę września i kolejną niespodziankę: obok "Polska Times" powstaje kolejny tytuł: "Gazeta Polska".
Wydawcą "Polska Times" jest Blue Agency PR, a "Gazety Polskiej": PM Trans. Tytuły podobne, winiety też, treść także. Ale oprócz podobieństw mamy też rzeczy identyczne: ten sam skład współpracowników i korespondentów, te same reklamy, ale, co najważniejsze: identyczne kody kreskowe. Wychodzi więc na to, że obydwie gazety będą się identycznie nabijały na kasie, skąd więc wiadomo ile egzemplarzy której gazety sprzedano? Jak to rozliczyć? Można oczywiście po zwrotach, ale w praktyce nabicie na kasę może być decydujące. Komu więc sprzedawcy wypłacą pieniążki za sprzedane gazety? Niewykluczone że temu, który pierwszy się zgłosi z żądaniem zapłaty za artykuł o danym kodzie. Być może więc w przyszłym tygodniu obydwaj wydawcy - o ile nie rozwiążą tego inaczej - urządzą więc sobie wielką gonitwę po Irlandii, coby zdążyć przed konkurencją zebrać kasę z polskich sklepów. To są oczywiście tylko moje dywagacje, nie wiem jak wyglądają takie rozliczenia, ale przyznacie Państwo, że sprzedawanie dwóch artykułów pod tym samym kodem - jest co najmniej kuriozalne...
Ciekawe też, jak zostaną rozliczone reklamy? Zlecono je do publikacji w jednej gazecie, ukazały się w obydwu. Kto się zgłosi po kasę? Tylko jeden, czy obydwaj?
To jeszcze nie wszystko: nie wiem jak jest w innych miastach, ale przynajmniej w części sklepów w Cork wskutek perswazji jednego z kolporterów - konkurencyjny tytuł został schowany pod ladą i nie jest sprzedawany. Który, nie będę wskazywał, bo mnie osobiście całe to dublińsko-prasowe zamieszanie raczej śmieszy, poza tym, tak nieco kolokwialnie: nie moje małpy i nie mój cyrk, toteż po niczyjej stronie przynajmniej na razie stawał nie będę, bo cholera wie: kto jest ten dobry, a kto zły? W każdym razie, o ile poza naprawdę wyjątkami tej gazety nie kupowałem, obojętnie pod jakim tytułem (za wyjątkiem gdy pisał tam p. Jacek Rujna, później, gdy pisać tam przestał, nie było warto), tak teraz kupiłem obydwa tytuły. Z czego jeden - po znajomości, w konspiracji, spod lady.
Myślałem że te czasy już minęły...
/Polska Times i Gazeta Polska. Obydwie z tym samym kodem kreskowym, jedna z nich została schowana pod ladą.../Najpierw trochę historii: pierwszą gazetą na polonijnym rynku była "Polska Gazeta", która ukazywała się w latach 2005 - 2010. Ukazywałaby się pewnie i dłużej, gdyby, jak doniosły media, jej wydawca nie przegrał w sądzie sprawy z jedną z irlandzkich firm, o której 2 lata wcześniej opublikował dwa artykuły. Sąd nakazał zapłatę 150 tys. euro odszkodowania dla ww. firmy. Co się dalej dzieje? Oczywiście "Polska Gazeta" znika z rynku, ale na jej miejsce natychmiast powstaje kolejny tytuł: "Polska Times". Pisałem o tym TUTAJ. To było na początku czerwca, teraz mamy połowę września i kolejną niespodziankę: obok "Polska Times" powstaje kolejny tytuł: "Gazeta Polska".
Wydawcą "Polska Times" jest Blue Agency PR, a "Gazety Polskiej": PM Trans. Tytuły podobne, winiety też, treść także. Ale oprócz podobieństw mamy też rzeczy identyczne: ten sam skład współpracowników i korespondentów, te same reklamy, ale, co najważniejsze: identyczne kody kreskowe. Wychodzi więc na to, że obydwie gazety będą się identycznie nabijały na kasie, skąd więc wiadomo ile egzemplarzy której gazety sprzedano? Jak to rozliczyć? Można oczywiście po zwrotach, ale w praktyce nabicie na kasę może być decydujące. Komu więc sprzedawcy wypłacą pieniążki za sprzedane gazety? Niewykluczone że temu, który pierwszy się zgłosi z żądaniem zapłaty za artykuł o danym kodzie. Być może więc w przyszłym tygodniu obydwaj wydawcy - o ile nie rozwiążą tego inaczej - urządzą więc sobie wielką gonitwę po Irlandii, coby zdążyć przed konkurencją zebrać kasę z polskich sklepów. To są oczywiście tylko moje dywagacje, nie wiem jak wyglądają takie rozliczenia, ale przyznacie Państwo, że sprzedawanie dwóch artykułów pod tym samym kodem - jest co najmniej kuriozalne...
Ciekawe też, jak zostaną rozliczone reklamy? Zlecono je do publikacji w jednej gazecie, ukazały się w obydwu. Kto się zgłosi po kasę? Tylko jeden, czy obydwaj?
To jeszcze nie wszystko: nie wiem jak jest w innych miastach, ale przynajmniej w części sklepów w Cork wskutek perswazji jednego z kolporterów - konkurencyjny tytuł został schowany pod ladą i nie jest sprzedawany. Który, nie będę wskazywał, bo mnie osobiście całe to dublińsko-prasowe zamieszanie raczej śmieszy, poza tym, tak nieco kolokwialnie: nie moje małpy i nie mój cyrk, toteż po niczyjej stronie przynajmniej na razie stawał nie będę, bo cholera wie: kto jest ten dobry, a kto zły? W każdym razie, o ile poza naprawdę wyjątkami tej gazety nie kupowałem, obojętnie pod jakim tytułem (za wyjątkiem gdy pisał tam p. Jacek Rujna, później, gdy pisać tam przestał, nie było warto), tak teraz kupiłem obydwa tytuły. Z czego jeden - po znajomości, w konspiracji, spod lady.
Myślałem że te czasy już minęły...
czwartek, 3 czerwca 2010
"Polska Times" - to samo co "Polska Gazeta", tylko w innym opakowaniu?
W środę, 2 czerwca b.r., ukazał się w Irlandii pierwszy numer polonijnego tygodnika "Polska Times". Rok I nr 1(1) - czytamy pod winietą. Tylko - czy aby na pewno?
Skąd wątpliwości? Ano stąd, że ten tygodnik jest łudząco podobny do dublińskiej "Polskiej Gazety".

Podobieństw jest zresztą zdecydowanie więcej: ten sam dziennikarski skład osobowy w stopce redakcyjnej, ten sam adres e-mail i adres strony www, te same reklamy wykupione w tych samych miejscach. Zmienił się bodajże adres "fizyczny" redakcji i zapewne wydawca.
Nie wiem jakie redakcyjne zawirowania do tego doprowadziły, chociaż gdy nie wiadomo o co chodzi, to zazwyczaj chodzi o... hm, niemniej: tygodnikowi "Polska Times" życzę wielu Czytelników i jednocześnie mam nadzieję, że nie pójdzie tą drogą, w którą w pewnym momencie skręciła "Polska Gazeta"...
-----------------
dopisek z 01.08.b.r.: Jak się dowiaduję, wydawca "Polskiej Gazety" przegrał w sądzie sprawę z jedną z irlandzkich firm, o której 2 lata wcześniej opublikował dwa artykuły. Sąd nakazał wydawcy zapłatę 150 tys. euro odszkodowania dla ww. firmy. Stąd - być może - ta nagła zmiana tytułu i wydawcy...
Skąd wątpliwości? Ano stąd, że ten tygodnik jest łudząco podobny do dublińskiej "Polskiej Gazety".

/Na zdjęciu: po lewej ostatni nr "Polskiej Gazety", po prawej pierwszy nr "Polska Times"/
Podobieństw jest zresztą zdecydowanie więcej: ten sam dziennikarski skład osobowy w stopce redakcyjnej, ten sam adres e-mail i adres strony www, te same reklamy wykupione w tych samych miejscach. Zmienił się bodajże adres "fizyczny" redakcji i zapewne wydawca.
Nie wiem jakie redakcyjne zawirowania do tego doprowadziły, chociaż gdy nie wiadomo o co chodzi, to zazwyczaj chodzi o... hm, niemniej: tygodnikowi "Polska Times" życzę wielu Czytelników i jednocześnie mam nadzieję, że nie pójdzie tą drogą, w którą w pewnym momencie skręciła "Polska Gazeta"...
-----------------
dopisek z 01.08.b.r.: Jak się dowiaduję, wydawca "Polskiej Gazety" przegrał w sądzie sprawę z jedną z irlandzkich firm, o której 2 lata wcześniej opublikował dwa artykuły. Sąd nakazał wydawcy zapłatę 150 tys. euro odszkodowania dla ww. firmy. Stąd - być może - ta nagła zmiana tytułu i wydawcy...
poniedziałek, 22 marca 2010
Polonia Extra
W Irlandii ukazała się kolejna polonijna gazeta: "Polonia Extra".
Jest to bezpłatny miesięcznik dostępny w tzw. "polskich sklepach". Pierwszy nr liczy 16 stron.
Niestety, nie doszukałem się stopki redakcyjnej, więc nie wiem kto ją wydaje.
Jest to bezpłatny miesięcznik dostępny w tzw. "polskich sklepach". Pierwszy nr liczy 16 stron.
Niestety, nie doszukałem się stopki redakcyjnej, więc nie wiem kto ją wydaje.
wtorek, 26 stycznia 2010
Freak! Magazyn Dla Oryginalnych Ludzi
W Limerick ukazał się pierwszy numer bezpłatnego polonijnego miesięcznika "Freak! Magazyn Dla Oryginalnych Ludzi".
Jak pisze redakcja: "(...) Jest to pierwszy dwujęzyczny miesięcznik, skierowany do osób władających językiem angielskim, bądź polskim. Chcemy Was intrygować, rozśmieszać, nakłaniać do dyskusji, wzruszać, dodawać Wam energii, podawać ciekawe informacje... Pisać dla Was i o Was! Albert Einstein mawiał, że "Świat Amerykanina jest tak wielki, jak jego gazeta", a jak wielki jest Twój świat? Mały czy duży, proponujemy go powiększyć o nasz magazyn. Wszystko to dla Ciebie, oczywiście w... Freak!".
Magazyn ma 16 stron, porusza różnorodną tematykę, jest dostępny bezpłatnie w wielu punktach w Limerick.
Jak pisze redakcja: "(...) Jest to pierwszy dwujęzyczny miesięcznik, skierowany do osób władających językiem angielskim, bądź polskim. Chcemy Was intrygować, rozśmieszać, nakłaniać do dyskusji, wzruszać, dodawać Wam energii, podawać ciekawe informacje... Pisać dla Was i o Was! Albert Einstein mawiał, że "Świat Amerykanina jest tak wielki, jak jego gazeta", a jak wielki jest Twój świat? Mały czy duży, proponujemy go powiększyć o nasz magazyn. Wszystko to dla Ciebie, oczywiście w... Freak!".Magazyn ma 16 stron, porusza różnorodną tematykę, jest dostępny bezpłatnie w wielu punktach w Limerick.
środa, 6 stycznia 2010
MIR - Magazyn Informacyjno Reklamowy
W "polskich sklepach" w Cork pojawił się "MIR" - bezpłatny miesięcznik polonijny.
Że to miesięcznik - domyślam się po datowaniu, bowiem pierwszy nr jest datowany na grudzień ub.r., niemniej ja zobaczyłem go dopiero dzisiaj.
W tekście od redakcji czytamy: "Oddajemy do rąk Czytelników w hrabstwach Cork i Limerick pierwszy numer Magazynu Informacyjno - Rozrywkowego MIR. Naszym celem jest dostarczanie informacji kulturalnych, a także szeregu porad, które pomogą Czytelnikom w ich życiu na Zielonej Wyspie. (...)".
O wydaniu "MIR"-a było słychać w Cork już co najmniej od września ub.r., cieszę się że plany zostały sfinalizowane i na kurczącym się rynku prasy polonijnej w Irlandii pojawił się kolejny, w dodatku lokalny i bezpłatny tytuł :-)
Że to miesięcznik - domyślam się po datowaniu, bowiem pierwszy nr jest datowany na grudzień ub.r., niemniej ja zobaczyłem go dopiero dzisiaj.W tekście od redakcji czytamy: "Oddajemy do rąk Czytelników w hrabstwach Cork i Limerick pierwszy numer Magazynu Informacyjno - Rozrywkowego MIR. Naszym celem jest dostarczanie informacji kulturalnych, a także szeregu porad, które pomogą Czytelnikom w ich życiu na Zielonej Wyspie. (...)".
O wydaniu "MIR"-a było słychać w Cork już co najmniej od września ub.r., cieszę się że plany zostały sfinalizowane i na kurczącym się rynku prasy polonijnej w Irlandii pojawił się kolejny, w dodatku lokalny i bezpłatny tytuł :-)
wtorek, 24 listopada 2009
"Przewodnik" co kwartał
Wydawnictwo "White Eagle Agency" z Dublina wydało kolejny bezpłatny "Przewodnik" wraz z mapą Dublina i Irlandii z, jak pisze wydawca: "najważniejszymi informacjami związanymi z życiem, pracą i rozrywką w niektórych miastach Szmaragdowej Wyspy".
Jak czytamy dalej: "Przewodnik, który oddajemy do Waszych rąk, w znacznej części poświęcony jest sprawom opieki społecznej w Irlandii oraz zagadnieniom prawnym związanym z zatrudnieniem."
Wydawnictwo ukazuje się co kwartał, ale po raz pierwszy jest kolportowany poza granicami Dublina. Należy pytać o niego w tzw. "polskich sklepach", gdzie dostępna jest polonijna prasa wydawana w Irlandii.
Jak czytamy dalej: "Przewodnik, który oddajemy do Waszych rąk, w znacznej części poświęcony jest sprawom opieki społecznej w Irlandii oraz zagadnieniom prawnym związanym z zatrudnieniem."Wydawnictwo ukazuje się co kwartał, ale po raz pierwszy jest kolportowany poza granicami Dublina. Należy pytać o niego w tzw. "polskich sklepach", gdzie dostępna jest polonijna prasa wydawana w Irlandii.
poniedziałek, 28 września 2009
Siwy Dym
W Irlandii ukazał się pierwszy numer gazety "Siwy Dym", wydawany przez nieformalne polonijne towarzystwo turystyczne z Dublina, znane pod tą samą nazwą.
/Obok: okładka pierwszego numeru "Siwego Dymu"/
Gazeta jest bezpłatna, liczy 8 stron, wydana jest na dobrej jakości papierze. Możemy w niej przeczytać o historii powstania grupy turystycznej "Siwy Dym", o podróżach członków grupy oraz obejrzeć świetne zdjęcia z wycieczek.
Częstotliwość wydawania gazety jest nieznana, czytamy wręcz: "redakcja nie daje żadnej gwarancji na to, że następny numer się ukaże - ale się postara" - niemniej, ja trzymam kciuki ;-)
Jak mówi Andrzej Lichy z grupy "Siwy Dym": "Jesteśmy nieformalną (w sensie prawnym) grupą osób polskiego pochodzenia o podobnych zainteresowaniach i pasjach, którymi są podróże, wiedza o świecie, ludziach, kulturach, obyczajach itp. Chodzimy aktywnie po górach, pływamy po morzach, wspinamy się itp. (oczywiście nie wszyscy).
Własnym nakładem środków, bez innego finansowania, podróżujemy, wymieniamy się swoimi doświadczeniami, organizujemy wieczorki podróżniczo - krajoznawcze a obecnie wydaliśmy pierwszy numer własnej gazetki, której niewielki nakład trafia m.in za pośrednictwem nas samych oraz Polskiego Ośrodka Społeczno - Kulturalnego do rąk potencjalnych czytelników. Całe to przedsięwzięcie doskonale nas bawi. Wcześniej troszkę publikowaliśmy w Polskim Expressie.
Nasze podróże zaczęły się około 4 lat temu po Irlandii (którą już dość dobrze znamy), potem po Europie, a nieliczni z nas wprawdzie - po całym świecie (dosłownie po wszystkich kontynentach). W numerze 1 było o Antarktydzie. W opracowaniu mamy drugi numer który powinien ukazać się w przeciągu miesiąca. Jesteśmy otwarci na ludzi z inicjatywą i podobnymi zainteresowaniami."
/Obok: okładka pierwszego numeru "Siwego Dymu"/Gazeta jest bezpłatna, liczy 8 stron, wydana jest na dobrej jakości papierze. Możemy w niej przeczytać o historii powstania grupy turystycznej "Siwy Dym", o podróżach członków grupy oraz obejrzeć świetne zdjęcia z wycieczek.
Częstotliwość wydawania gazety jest nieznana, czytamy wręcz: "redakcja nie daje żadnej gwarancji na to, że następny numer się ukaże - ale się postara" - niemniej, ja trzymam kciuki ;-)
Jak mówi Andrzej Lichy z grupy "Siwy Dym": "Jesteśmy nieformalną (w sensie prawnym) grupą osób polskiego pochodzenia o podobnych zainteresowaniach i pasjach, którymi są podróże, wiedza o świecie, ludziach, kulturach, obyczajach itp. Chodzimy aktywnie po górach, pływamy po morzach, wspinamy się itp. (oczywiście nie wszyscy).
Własnym nakładem środków, bez innego finansowania, podróżujemy, wymieniamy się swoimi doświadczeniami, organizujemy wieczorki podróżniczo - krajoznawcze a obecnie wydaliśmy pierwszy numer własnej gazetki, której niewielki nakład trafia m.in za pośrednictwem nas samych oraz Polskiego Ośrodka Społeczno - Kulturalnego do rąk potencjalnych czytelników. Całe to przedsięwzięcie doskonale nas bawi. Wcześniej troszkę publikowaliśmy w Polskim Expressie.
Nasze podróże zaczęły się około 4 lat temu po Irlandii (którą już dość dobrze znamy), potem po Europie, a nieliczni z nas wprawdzie - po całym świecie (dosłownie po wszystkich kontynentach). W numerze 1 było o Antarktydzie. W opracowaniu mamy drugi numer który powinien ukazać się w przeciągu miesiąca. Jesteśmy otwarci na ludzi z inicjatywą i podobnymi zainteresowaniami."
poniedziałek, 22 czerwca 2009
KilkennyNews.pl - dwutygodnik polskiej społeczności w Kilkenny
Od niedawna Polonia w Kilkenny ma własną gazetę: "KilkennyNews.pl".
KilkennyNews.pl - to lokalny i w dodatku bezpłatny dwutygodnik, adresowany do Polonii w Kilkenny. Tytuł "KilkennyNews.pl" - to jednocześnie adres strony internetowej, na której można bezpłatnie pobrać archiwalne numery gazety w postaci plików pdf.
Redaktor Naczelny tej gazety, p. Tomasz Kaluba, udostępnił mi dotychczas wydrukowane numery. Jestem pod wrażeniem. Na razie "KilkennyNews.pl" to gazeta drukowana na domowej drukarce komputerowej w liczbie kilkuset egzemplarzy, które są kolportowane m.in. w polskich sklepach, Lidlu i Citizen Information w Kilkenny, ale p. Tomasz nie zamierza na tym poprzestać ;-)
Jest coś niesamowicie pozytywnego w takich, nazwijmy to całkowicie "oddolnych" inicjatywach, do których potrzeba olbrzymiej pasji i chęci zrobienia czegoś dla innych.
Zapraszam na stronę www.KilkennyNews.pl i do pobrania oraz przeczytania dotychczas wydanych numerów.
KilkennyNews.pl - to lokalny i w dodatku bezpłatny dwutygodnik, adresowany do Polonii w Kilkenny. Tytuł "KilkennyNews.pl" - to jednocześnie adres strony internetowej, na której można bezpłatnie pobrać archiwalne numery gazety w postaci plików pdf.Redaktor Naczelny tej gazety, p. Tomasz Kaluba, udostępnił mi dotychczas wydrukowane numery. Jestem pod wrażeniem. Na razie "KilkennyNews.pl" to gazeta drukowana na domowej drukarce komputerowej w liczbie kilkuset egzemplarzy, które są kolportowane m.in. w polskich sklepach, Lidlu i Citizen Information w Kilkenny, ale p. Tomasz nie zamierza na tym poprzestać ;-)
Jest coś niesamowicie pozytywnego w takich, nazwijmy to całkowicie "oddolnych" inicjatywach, do których potrzeba olbrzymiej pasji i chęci zrobienia czegoś dla innych.
Zapraszam na stronę www.KilkennyNews.pl i do pobrania oraz przeczytania dotychczas wydanych numerów.
czwartek, 11 czerwca 2009
"Głos Kerry" - polonijny miesięcznik katolicki
"Głos Kerry" - to pierwszy w Irlandii bezpłatny polonijny miesięcznik katolicki.
/Na zdjęciu: okładka nr 3 "Głosu Kerry", datowanego na 1.06.b.r./
Redaktorem naczelnym "Głosu Kerry" jest o. Marceli Gęśla, redakcja mieści się w Killarney. Gazeta ma 24 strony, drukowana jest w pełnym kolorze. Miesięcznik jest bezpłatnie dostępny w tzw. polskich sklepach, m.in. w Cork.
O innych tytułach polonijnej prasy w Irlandii piszę TUTAJ.
/Na zdjęciu: okładka nr 3 "Głosu Kerry", datowanego na 1.06.b.r./Redaktorem naczelnym "Głosu Kerry" jest o. Marceli Gęśla, redakcja mieści się w Killarney. Gazeta ma 24 strony, drukowana jest w pełnym kolorze. Miesięcznik jest bezpłatnie dostępny w tzw. polskich sklepach, m.in. w Cork.
O innych tytułach polonijnej prasy w Irlandii piszę TUTAJ.
poniedziałek, 15 grudnia 2008
"Kerry Wizjer" - polski głos w Kerry
10 grudnia b.r. ukazał się pierwszy numer "Kerry Wizjer", pierwszej polsko - irlandzkiej gazety w Kerry.
/Obok: pierwszy numer "Kerry Wizjer"/
W pierwszym numerze 16 - stronicowego tygodnika czytamy: "Kerry Wizjer to pierwsza taka na Zielonej Wyspie gazeta polsko-irlandzka. Znajdziecie w niej Państwo artykuły, reportaże, felietony, ogłoszenia, porady prawne, nowinki z Polski i Irlandii oraz konkursy. Teksty ukazują się zarówno w języku polskim jak i angielskim. A wszystko to w jednym całkowicie bezpłatnym papierowym wydaniu tygodnika Kerry Wizjer".
Dopisek z 23.04.b.r.: obecnie "Kerry Wizjer" zmienił nazwę na "Munster Wizjer"
Dopisek z 21.08.b.r.: "Munster Wizjer" od nr 19 wprowadził opłatę: 24 - stronicowa gazeta kosztuje 1,2 euro, zrezygnowano z tekstów w j. angielskim.
Dopisek z 19.03.2009 r.: kolejna zmiana tytułu z "Munster Wizjer" na "Polski Wizjer". Gazeta jest obecnie 2-tygodnikiem, dołączono do niej program telewizyjny.
Dopisek z 01.06.2010 r.: "Polski Wizjer" przestaje się ukazywać.
W pierwszym numerze 16 - stronicowego tygodnika czytamy: "Kerry Wizjer to pierwsza taka na Zielonej Wyspie gazeta polsko-irlandzka. Znajdziecie w niej Państwo artykuły, reportaże, felietony, ogłoszenia, porady prawne, nowinki z Polski i Irlandii oraz konkursy. Teksty ukazują się zarówno w języku polskim jak i angielskim. A wszystko to w jednym całkowicie bezpłatnym papierowym wydaniu tygodnika Kerry Wizjer".
Dopisek z 23.04.b.r.: obecnie "Kerry Wizjer" zmienił nazwę na "Munster Wizjer"
Dopisek z 21.08.b.r.: "Munster Wizjer" od nr 19 wprowadził opłatę: 24 - stronicowa gazeta kosztuje 1,2 euro, zrezygnowano z tekstów w j. angielskim.
Dopisek z 19.03.2009 r.: kolejna zmiana tytułu z "Munster Wizjer" na "Polski Wizjer". Gazeta jest obecnie 2-tygodnikiem, dołączono do niej program telewizyjny.
Dopisek z 01.06.2010 r.: "Polski Wizjer" przestaje się ukazywać.
piątek, 14 listopada 2008
Cykl wywiadów: "Oni robią coś dla innych"
Gabriel Besta - twórca i pomysłodawca witryny PolskieKilkenny.pl - Portal Aktywnych Emigrantów, rozpoczął publikację serii wywiadów pod wspólnym tytułem "Oni robią coś dla innych". Pierwszą "przepytaną" - jest moja (nie)skromna osoba ;-) Rozmawialiśmy o tym blogu, o MyCork, o patriotyzmie i integracji.
/Powyżej: zrzut ekranu, kliknij żeby powiększyć/
poniedziałek, 13 października 2008
Irlandzki Niezbędnik 2
Portal Wyspa.ie wydał "Irlandzki Niezbędnik 2", czyli kolejną, prawie 100 stronicową broszurę z imigranckim "abc".
/Obok: demonstruję pierwszy i drugi numer "Irlandzkiego Niezbędnika/
Pomysłodawcą i głównym twórcą "Niezbędników" jest Tomasz Wybranowski, człowiek - który ma już swoje trwałe chlubne miejsce w historii Polonii w Irlandii. Tomek jest m.in. twórcą polonijnego portalu Wyspa.ie, przez pewien czas wydawał miesięcznik "Wyspa", obecnie kieruje redakcją "Kuriera Polskiego" i prowadzi polskie audycje w radiu Near 90fm.
"Irlandzki Niezbędnik 2" to profesjonalnie wydany prawie 100 stronicowy poradnik adresowany do Polaków w Irlandii. Zawiera sporo informacji na temat przysługujących nam praw do świadczeń w Irlandii, wiele przetłumaczonych na język polski formularzy, itp. Co jest również istotne - "Niezbędnik" został wydany w wielotysięcznym nakładzie oraz jest kolportowany bezpłatnie.
O bezpłatny "Irlandzki Niezbędnik 2" należy pytać m.in. w tzw. "polskich sklepach" w Irlandii.
Dzięki uprzejmości Tomasza Wybranowskiego Stowarzyszenie MyCork otrzymało pewną ilość "Niezbędników" do bezpłatnego kolportażu wśród Polonii w Cork, toteż zapraszam na wszystkie spotkania organizowane przez MyCork, podczas których będziemy rozdawać tę naprawdę niezbędną publikację.
piątek, 19 września 2008
Fakt Dla Irlandii
Wczoraj w Irlandii ukazał się nowy polski tygodnik: "Fakt Dla Irlandii". Jest to mutacja znanego w Polsce dziennika "Fakt".

Sam "Fakt" już wcześniej pojawił się w Irlandii z okazji mistrzostw Europy (czerwiec b.r.) - wtedy ta gazeta wydała trzy okolicznościowe numery, do przeczytania tutaj: http://piotrslotwinski.blogspot.com/2008/06/fakt-w-irlandii-wydawany-w-polsce.html
Oprócz wersji dla Irlandii, "Fakt" wydaje też mutację swojej gazety dla Polaków w Wielkiej Brytanii.
-----------------------
dopisek z 18.12.2009 r.: "Fakt Dla Irlandii" przestał się ukazywać.
/Powyżej: fragment okładki pierwszego numeru tygodnika "Fakt" - w Irlandii/
Tygodnik "Fakt" będzie wychodził w Irlandii co czwartek, wraz z kolorowym programem tv. Cena tygodnika to 1,5 euro, tym samym jest to najtańszy ze wszystkich polonijnych tygodników w Irlandii.Sam "Fakt" już wcześniej pojawił się w Irlandii z okazji mistrzostw Europy (czerwiec b.r.) - wtedy ta gazeta wydała trzy okolicznościowe numery, do przeczytania tutaj: http://piotrslotwinski.blogspot.com/2008/06/fakt-w-irlandii-wydawany-w-polsce.html
Oprócz wersji dla Irlandii, "Fakt" wydaje też mutację swojej gazety dla Polaków w Wielkiej Brytanii.
-----------------------
dopisek z 18.12.2009 r.: "Fakt Dla Irlandii" przestał się ukazywać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



