poniedziałek, 10 października 2016

IndieCork 2016

Od 9 do 16 października b.r. w Cork ma miejsce IndieCork, festiwal niezależnych filmów i muzyki.

Pokazy filmów odbywają się przede wszystkim w Gate Cinema, ale wydarzenia związane z festiwalem są też w Firkin Crane, The Crane Lane, Cork School of Music i Crawford College of Art & Design.

Dzisiaj i jutro w Gate Cinema ma miejsce m.in. pokaz krótkometrażowych filmów z Cork, na który się wybrałem. Osiem filmów, tuż przed i w przerwie projekcji - spotkanie z twórcami. Filmy świetne, Irlandczycy mają do tego talent. Oczywiście w ramach genderowej politpoprawności - przynajmniej jeden film musiał dotyczyć LGBT, tak było dzisiaj i będzie jutro.

/Powyżej: Mick Hannigan i młodzi twórcy w kinie Gate/

niedziela, 9 października 2016

Che Guevara w irlandzkich księgarniach

Naklejki z Che Guevarą, komunistycznym zbrodniarzem mającym krew na rekach, sprzedaje m.in. sieć irlandzkich księgarni Eason. Tuż obok znajdują się książki dla dzieci i młodzieży, przybory szkolne, itp.

Nawet lewicowa Wikipedia przyznała: "zadeklarował, że byłby gotów sprowokować światowy konflikt nuklearny i żałował, że nie doszło do poświęcenia narodu kubańskiego jako ofiary w wojnie atomowej, stwierdzając zarazem że gdyby rakiety były pod kontrolą Kuby nie zawahałby się ich użyć"

Natomiast na stronie polskieradio.pl możemy przeczytać: "Nie trzeba mi dowodu, aby rozstrzelać człowieka. Potrzebuję jedynie dowodu, że koniecznym jest go rozstrzelać!" – głosił człowiek, któremu przypisuje się odpowiedzialność za prawie 10 tysięcy egzekucji, przy czym od 800 do 1700 osób miało zostać zamordowanych z jego ręki. Jest on także współodpowiedzialny za dwa miliony kubańskich uchodźców i za śmierć poniesioną przez prawie 80 tysięcy tych, którym nie udało się wydostać z wyspy. (...) Wizerunek Che Guevary, z którym tak wielu lubi się dziś obnosić, to wizerunek człowieka, stojącego w jednym szeregu z największymi zbrodniarzami XX wieku."

/Powyżej: naklejki z Che Guevarą w Eason/

sobota, 8 października 2016

Socjaliści i aborcjoniści w Cork

Dzisiaj na Patrick Street w Cork ponownie ustawili swój stolik aborcjoniści. Tym razem wspierali ich tutejsi... socjaliści, którzy rozdawali swoją gazetkę "The Socialist" /"Socjalista"/.

Piszę o tym dlatego, bo dla wielu osób mieszkających w Polsce wzmianki o tym że w Irlandii działają partie socjalistyczne, komunistyczne, trockistowkie, itp. brzmią jak bajki o żelaznym wilku. Tymczasem tutaj już nie ma partii prawicowych a lewackie są coraz bardziej widoczne, wydają swoje gazetki, maszerują pod flagami z sierpem i młotem i dzieje się to w kraju który od dawna jest w UE a jeszcze do niedawna przez niektórych był uważany za katolicki i konserwatywny.

/Powyżej: "The Socialist" na stoliku aborcjonistów/

piątek, 7 października 2016

Chinese & Irish history film

W oczekiwaniu na nową wystawę - w St. Peter's można obejrzeć krótki film przygotowany przez pochodzącego z Chin studenta UCC. Film ma w założeniu wskazywać na podobieństwo historii irlandzkiej i chińskiej, bo ci walczyli z okupacją brytyjską a tamci japońską, ci mieli Michaela Collinsa a tamci... Mao Zedonga.

I tutaj dochodzimy do drastycznych różnic o których już nie dowiemy się z filmu. Irlandczycy mieli - o czym chyba próbują zapomnieć - przede wszystkim Éamona de Valerę, głęboko wierzącego katolika i jednocześnie polityka który doprowadził do uniezależnienia swojego kraju od Wielkiej Brytanii. Natomiast Mao Zedong zrobił z Chin wielki gułag, w którym w imię obłąkańczej lewackiej ideologii straciło życie dziesiątki milionów mieszkańców Państwa Środka.

Po co więc ten film? No cóż, jak widać "Chińczyki trzymają się mocno" również w Irlandii.

/Powyżej: tablet w St. Peter's z ww. filmem/

czwartek, 6 października 2016

Komuniści w Cork coraz bardziej widoczni

Irlandzcy komuniści poczynają sobie w Cork coraz śmielej. Prowadzą agitacje w centrum miasta, podłączają się do różnych protestów, urządzają samochodowe defilady po mieście, sierpy i młoty umieszczają na przeróżnych wlepkach, itp. Teraz zaczęli zaśmiecać miasto nieudolnymi graffiti. To poniżej, z sierpem i młotem, jest sygnowane przez CYM, ale w Cork działają również co najmniej trzy inne komunistyczne grupy.

/Powyżej: komunistyczne graffiti na murze w Blackpool w Cork/

środa, 5 października 2016

Visions of Jazz

W hali lotniska w Cork obecnie ma miejsce wystawa fotograficzna upamiętniająca muzyków którzy występowali w ciągu minionych 38 lat podczas Cork Jazz Festival.

/Powyżej: wystawa w Cork Airport/

wtorek, 4 października 2016

Sklepowe dekoracje w Irlandii, postkatolickim kraju

Halloween zbliża się, więc irlandzkie sklepy już od dawna są "udekorowane" różnymi straszydłami, wiedźmami, czaszkami, kościotrupami, itp. 

Również opakowania wiele produktów spożywczych zawierają tego typu akcenty. Poniżej - "dekoracja" w jednym ze sklepów sieci Dunnes Stores. To tak dla jasności, bo niektórym wydaje się że Irlandia jest krajem katolickim. Nie jest i to już od dawna - mniej więcej od połowy lat 80-tych ub.w.

/Poniżej: halloweenowa dekoracja w Dunnes Stores/

poniedziałek, 3 października 2016

Rosyjska i litewska prasa w irlandzkich księgarniach, polskiej - brak

W Eason - sieci irlandzkich księgarni - jest dostępna m.in. wydawana tutaj prasa rosyjska i litewska. Polskiej brak, pomimo że to Polacy stanowią największą obcojęzyczną grupę narodowościową w Irlandii. W Irlandii swego czasu ukazywało się jednocześnie szereg polonijnych tytułów prasowych obejmujących swoją dystrybucją całą Zieloną Wyspę. Obecnie, o ile wiem, pozostały już tylko dwa: tygodnik "Nasz Głos" i miesięcznik "MIR".

/Powyżej: wydawana w Irlandii rosyjska i litewska prasa w Eason/

niedziela, 2 października 2016

Pokaz filmu: "Artur Szyk - Iluminator"

Dzisiaj NiepoprawneRadio.pl zorganizowało pokaz filmu Piotra Zarębskiego: "Artur Szyk - Iluminator". Film opowiada o światowej sławy twórcy miniatur, karykatur i ilustratorze książek.  Projekcja miał miejsce w salce na górze St. Augustine's Church w Cork.

Artur Szyk był Polakiem żydowskiego pochodzenia, miał również amerykańskie obywatelstwo. Był twórcą ilustracji m.in. do "Statutu Kaliskiego", "Hagady", wielu miniatur biblijnych, bajek, itp. Przed II wojną światową bardzo popularny w Polsce, w nowej komunistycznej rzeczywistości - kompletnie zapomniany, najprawdopodobniej dlatego że był polskim patriotą i popierał piłsudczyków.

Po filmie odbyło się spotkanie z reżyserem tego dokumentu Piotrem Zarębskim oraz z Leszkiem Ciechońskim - obydwaj panowie obecnie przygotowują reportaż o Polce z Cork, której irlandzki sąd - przy bierności polskich instytucji - odebrał dziecko i przekazał je pod opiekę ojcu, Irlandczykowi, wobec którego istnieją uzasadnione podejrzenia że jest przestępcą i może skrzywdzić dziecko.

/Powyżej od lewej: siedzą Leszek Ciechoński i Piotr Zarębski, stoją - Tomasz Łupina, moja nieskromna osoba, ks. Rafał Zielonka i Arkadiusz Duda z Niepoprawnego Radia/

sobota, 1 października 2016

Cork Folk Festival 2016

Od 29 września do 2 października b.r. trwa Cork Folk Festival. Cork Folk Festival jest od 1979 roku organizowany przez grupę entuzjastów, których celem jest przedstawienie najlepszych lokalnych, krajowych i międzynarodowych zespołów folkowych oraz tradycyjnej muzyki, pieśni i tańców ludowych.

Dzisiaj przy Grand Parade z tej okazji ustawiono kiermasz z przysłowiowym mydłem i powidłem, chociaż królowały kebaby i inne dania kuchni wschodniej, ale można było również zarówno tam, jak i przy sąsiedniej Oliver Plunkett Street - posłuchać muzyki na żywo.

Poniżej - kilka zdjęć i filmik:

/Powyżej: okolicznościowy kiermasz przy Grand Parade/

/Powyżej: muzycy przy Grand Parade/

/Powyżej: muzycy przy Oliver Plunkett Street/

Poniżej - krótki filmik z muzyką na żywo: